#6NxON
Pradziadek od strony mamy miał na imię Antoni, ale wszyscy mówili na niego Józek.
Prababcię ze strony ojca ochrzcili imieniem Jagna, ale całe życie używała imienia Hanka.
Babcia, córka Antka vel Józka, z imienia Anna przeszła na Basię. Mój wuj Waldek każe się mianować Zbigniewem, a kuzyn zamiast Filipem woli być Wojtkiem. Żeby było jeszcze śmieszniej, jego narzeczona Marzena tak naprawdę ma na imię Magda...
Co najśmieszniejsze, imieniny obchodzą wszyscy hucznie, i to wedle imion nadanych urzędowo.
I weź tu się człowieku połap, kiedy komu życzenia składać...
A ty jeszcze nie masz swojego ?
Zmarła ciocia mojego męża - Danusia. Pojechaliśmy na pogrzeb, przez korki i nieznajomość drogi trochę się spóźniliśmy, więc stanęliśmy na końcu kościoła. W pewnym momencie ksiądz mówi :"Żegnamy świętej pamięci Irenę"...Spojrzeliśmy z mężem po sobie, kurna, nie ten pogrzeb! W kółko nikogo z rodziny,spory tłok,nie widać kto tam z przodu stoi,a może pomyliliśmy kościoły? Trochę nerwowo doczekaliśmy końca ceremonii, a po mszy okazało się, że dobrze trafiliśmy, ciocia Danusia tak naprawdę miała na imię Irena...
Ja tam miałam z własną babcią. Mówiliśmy na nią babcia Mera. Dopiero na pogrzebie dowiedziałam się, że miała na imię Maria.
Ja na ślubie pewnej pary dowiedziałam się, że panna młoda tak naprawdę nazywa się Lucyna, a nie Ania... Potem ciągle dopytywałam mamy kto to ta Lucyna (bo miałam jakieś 10 lat)
Może boją się ze ktoś ma "Death Note"
Moja babcia dopiero podczas załatwiania dokumentów do ślubu dowiedziała się, że ma na imię Aniela, a nie Danuta. Ksiądz nie mógł znaleźć aktu chrztu i tylko dlatego, że była z nią jej starsza siostra, która skojarzyła fakty, udało się go odnaleźć. I tak dalej jest Danutą :D
Szkoda bo Aniela to takie śliczne imię, moja babcia miała być Teklą, ale jest Heleną
U mnie jest Aleksandra zwana Jolą, Florian zwany Adamem i Zofia zwana Anną, czyli też wesoło :) co ciekawe, w moim pokoleniu już to się nie zdarza, tylko w starszych
To u mnie była Anna zwana Zofią, która po sześćdziesiątce stwierdziła, że jednak woli znowu być Anną :D
Kryzys wieku starszego 😂
Na moją babcię wszyscy mówią Stasia, a naprawdę nazywa się Aniela :D
ale twoja rodzinka jest szalona i pokrecona haha
Aż ocieka sarkazmem 😂
@GeniusYoongi czesto dostaje minusy za sarkazm ktorego nie rozumiecie ;)
pozdr
Bo sarkazmu trzeba umieć użyć.
to tez prawda, ale duzo uzytkownikow nie rozumie zwyklych zartow i od razu wywoluja gownoburze, wiec czego po nich oczekiwac po sarkazmie?
pozdr
@Fanmagdygessler po co piszesz pozdr na końcu każdego kom tutaj?
bo lubie
Mój prapradziadek kiedy brał dziadka na chrzciny do kościoła (jeszcze przed wojną) to zapomniał jak dziadek miał się nazywać i pierwsze co przyszło mu do głowy - Józef. A więc oficjalnie mój dziadek nazywa się Józef. Jednak pradziadek się wkurzył i nazywał go Wiesław - tak jak miało być pierwotnie. Z niewiadomego mi powodu babcia nazywa dziadka Sławek.
Często gdy ktoś dzwoni do nich:
- Witam. Czy zastałem pana Józefa?
- Tak już wołam. Słaaawek do Ciebie.
xD
Ja mam ciocię Marie która chce żeby ją wołać Terenia i to jest dla niektórych problem więc nawet sobie nie wyobrażam co się by dzieło w twojej sytuacji
Mój wujek wolał, żeby mówili na niego Krzysiek niż Władysław. W końcu ktoś w urzędzie się pomylił i dopisał mu w dokumentach Krzysztof jako drugie imię. Przynajmniej już nie ma wątpliwości jak na prawdę się nazywa.