#6IfjK
Zawsze, dosłownie zawsze spotykam się z pytaniem o to, który pierwszy się urodził. Wskazuję na jednego, mniejszego, mówię, że ten. Następnie jest pytanie, że skoro się pierwszy urodził, to dlaczego jest mniejszy?
Odpowiadam wam wszystkim, nie wiem, może mam nadzieję, że tak głupiego pytania nikt już więcej nie usłyszy. Ale to, że jedno z bliźniąt urodziło się pierwsze nie oznacza, że jest większe czy zdrowsze.
Witam w klubie: "Czemu starsze jest mniejsze?" :-)
Podzas CC lekarze wyciągają to dziecko najpierw, które jest blizej lub niżej. U nas w dokumentacji medycznej jest informacja, ze jest ok 30 sekund różnicy. Co to ma do wielkości?
To i tak nie jest jeszcze źle. W sredniowieczu wierzono np, że w przypadku bliźniąt:
a) ciąża mnoga jest niemożliwa z jednym partnerem, więc kobieta na bank poszła w tango z dwoma facetami
b) ojcem jednego z bliźniąt jest diabeł
c) bliźnięta jeszcze w łonie matki walczą o duszę i to, które urodzi się pierwsze ją dostaje, a młodszy bombelek nie
Choć i tak to smutne, że w dzisiejszych czasach trzeba walczyć z jakimikolwiek zabobonami.
Moja matka, wielka króliczka na stare lata, wierzyła, że ktoś dzieci zauroczył, bo płakały po spacerze. <facepalm>
Moja była fanką czerwonych wstazek chroniących przed klątwami 😅
Eldingar, moja również. Jednocześnie namawiając mnie, żebym ochrzciła dzieci...
Hehe, babcia koleżanki pozasłaniała w domu wszystkie lustra by dziecku duszy diabeł nie zabrał...
Btw... @kornowl... Genialna literówka Ci wyszła...😂
Ebubu, dopiero po Twoim komentarzu zauważyłam... 🤣
@Solo (nie zniżę się do przerabiania twojego pseudonimu - to zbyt przedszkolne jak na mój gust)
Przeczytaj sobie jeszcze raz komentarze @Kornowl ... jeżeli trzeba to powoli i wielokrotnie.
Mam siostrę bliźniaczkę. Zawsze kiedy ludzie dowiadują się o tym, następuje scenariusz: pytanie o to czy jesteśmy identyczne, rozczarowanie, że jednak nie, a następnie pytanie, która urodziła się pierwsza. Jakby to miało jakieś znaczenie (ja byłam druga). I mimo że się różnimy wyglądem jak zwykle rodzeństwo, zawsze jestem mylona z moją bardziej rozpoznawalną siostrą (ze względu na jej pracę), nie ma dnia, żeby mnie ktoś nie zaczepił w sklepie czy na ulicy. Moja droga siostro - wiem że to czytasz, pozdrawiam 😉
Możesz usłyszeć jeszcze glupsze jak ktoś zapyta którędy one wyszły.
To też nie raz słyszałam, tak samo jak i a propos karmienia. Niektórzy ludzie po prostu uwielbiają dociekać i aby tylko dobrego słowa nie powiedzieć. Tak samo a propos chrztu i wielu innych rzeczy.
Znajomy, majacy dwoch identycznych synow, zwykl mawiac, ze jednego lubi a drugiego nie. Bo jeden jest ladny a drugi brzydki. Ciekawskim zawieszal sie system i szybko mial spokoj.
Ja się pukam w głowę jak informując kogoś że mam bliźniaki - chłopca i dziewczynkę - następuje pytanie: jedno czy dwujajowe? 🤦 Ludzie nie mają elementarnej wiedzy z biologii człowieka...
Iwo006, dokładnie. Najczęściej pytają o takie rzeczy kobiety, które mają po kilkoro dzieci.
Kornowl o tak zdecydowanie! A nawet raz usłyszałam to pytanie od pielęgniarki 🤦
Iwo006, rozumiem jedynie, jak ktoś o to pyta, przy wizycie u lekarza, bo jakoś przecież trzeba rozróżnić karty medyczne itd. Ale reszta... Po prostu brak słów. Jak moja matka zaczęła, że czemu ten "starszy" jest mniejszy, to zapytałam, że jak to sobie wyobraża, czy różnica kilku minut magicznie sprawia, że pierwszy jest większy?
@Iwo006
- O, to parka!
- Parkę to można mieć zwierzat, żeby je rozmnazać
Ja raz spotkałam się ze stwierdzeniem, że jak może być starszy i młodszy bliźniak, skoro urodziły się w tym samym czasie. XD
Nigdy nie wiem, czy jak ktoś pisze "mam bliźniaków" to czy chodzi mu o status związku, czy o dzieci.
Wiadomo, z reszty wyznania jest jasne, ale jakoś mnie to mierzi.
Co miałby oznaczać status związku "mam bliźniaków"? xD
Też się zastanawiam, co to ma do związku.
Nudy..