#5umvo

Wychowano mnie tak, że prawdziwy facet musi być grzeczny wobec kobiet. Tylko że to poszło za daleko. Ja nie umiem powiedzieć NIE. To nie jest tak, że tych kobiet są setki, bo jestem stały w uczuciach, nie interesują mnie spotkania na jedną noc. Problem w tym, że kiedy poznaję kolejną, to ta poprzednia zwykle wcale całkiem nie znika. Czasem zrywamy kontakt na kilka miesięcy, lat, ale to wraca. Często one są w stałych związkach albo rozstajemy się, bo wychodzą za mąż, żeby po jakimś czasie do siebie wrócić.
Prawdziwe problemy pojawiły się, kiedy nastąpiła kumulacja, czyli cztery kobiety w tym samym czasie (dobrze, że chociaż jedna mieszka daleko). To jednak nie do ogarnięcia. Noc z jedną, poranek z drugą, wieczór z trzecią, a potem ta czwarta pyta, dlaczego nie mam ochoty na igraszki (gdyby ktoś pytał, to one wiedzą, że jest ktoś jeszcze, ale bez szczegółów, bo wyliczanki nie robię).

Patrzę czasem w lustro i myślę „straciłeś nad tym kontrolę, weź się, ogarnij”, ale nie macie pojęcia, jakie to trudne powiedzieć kobiecie „nie chcę mieć już z tobą kontaktu” – jest żal, czasem złość albo łzy i złamane serce.


W końcu wziąłem się w garść. Uporządkowałem to. Zgrzytanie zębów, prośby, groźby, płacze – została jedna. Odetchnąłem. Od lat nie miałem takiej swobody. Tylko co z tego, skoro dziewczyna z biura obok właśnie zaczęła mnie podrywać, a kelnerka w naszym barze zostawiła mi na rachunku swój numer? 


Nie umiem skrzywdzić kobiety, mówiąc jej NIE. I zanim zaczniecie gadać, że i tak je krzywdzę, to nie jest tak. Często słyszę: „Obiecaj mi, że nawet jak się rozstaniemy, to czasem pójdziemy do łóżka”, dlatego że kobiety znam, rozumiem i wiem, czego chcą. Nie musicie w to wierzyć – ja w tym żyję od lat.
Dragomir Odpowiedz

Prawdziwy wyzwolonyy :) nie to co ten nasz anonimowy piwniczak.

agawaana

taaa, brat bliźniak wybolcowanej, którego matriarchat zmusił do bycia samcem alfa.

Dragomir

Haha :) znakomita teoria :)

Swoją drogą, to wręcz zadziwiające jak facet który nie potrafi albo i nie chce zapanować nad własną chucią szuka wymówek, żeby to usprawiedliwić - no bo ja taki jestem grzeczny, nie potrafię odmówić, no już dobrze, przelecę panią ale to tylko dlatego, że jestem gentlemanem :))))) Rozbawił mnie ten Alvaro :)

NieChceLoginu Odpowiedz

Jaki gentleman XD

coztegoze2

Chyba roznosiciel wenerycznych. Nawet jak zrobi badanie to nie będzie wiedział od kogo złapał. Pozaraża wszystkie.

HansVanDanz Odpowiedz

Nie wiem czy się chwalisz, czy żalisz.
Wchodzisz w płytkie relacje typu friends with benefits. Czy daje ci to szczęście? Jeżeli tak, to ok. Mam nadzieję, że nie rozbijasz związków innych, tylko po to, by się zabawić.

anonimowe6692 Odpowiedz

Podejrzewała bym Gargala, gdyby nie to, że trafiło prosto na główną, czyli stare wyznanie. Rozumiem, że Twój telefon sam grzecznościowo wykręci teraz nr tej kelnerki? A słowa "mam dziewczynę" nie przejdą Ci przez gardło? Granicę można wyznaczać nie tylko słowami, ale i samym zachowaniem, wystarczy utrzymać profesjonalny dystans. Można też nie stawiać granic i sobie racjonalizować grzecznością

TakaOna100 Odpowiedz

Dziwnym trafem umiesz je krzywdzić nie mówiąc im prawdy. To nie jest grzeczność tylko brak odpowiedzialności. Zachowujesz się ja niedojrzały dzieciak

wyzwolonaa Odpowiedz

Obrzydliwy jesteś

Myszcz Odpowiedz

Może zostań męską prostytutką, będziesz mógł z grzecności im dawać zniżki, a one chodzić z Tobą do łożka wiedząc, że są setki innych, i wszyscy happy.

johncarter Odpowiedz

Od kiedy skrzywdzenie kobiety oznacza powiedzieć jej NIE. Nic tak nie działa pozytywnie na kobiety jak właśnie mówić im NIE a jedynie od czasu do czasu tak.

Dodaj anonimowe wyznanie