#5s83J
Dziś odebrałam list, w którym napisał, że za kilka tygodni wychodzi z więzienia, chce do mnie wrócić i składa wniosek do sądu o przywrócenie władzy rodzicielskiej. Prawie dostałam zawału. Nie wiem jak zdobył mój adres, ale jestem przerażona. Nie powiedziałam mojemu obecnemu facetowi całej prawdy. Zataiłam to, że mój były to psychol i siedzi w więzieniu z wyrokami za najróżniejsze rzeczy, żeby go nie przestraszyć. Bałam się, że go przepłoszę, że źle sobie o mnie pomyśli, że będzie się bał byłego. 4 lata szybko minęły. Boję się, po pierwsze, że mój facet straci do mnie zaufanie, bo go okłamałam, jak i boję się tego, że mój były go przestraszy. To jest napakowany psychol ze skłonnością do agresji, a mój obecny facet to spokojny, przeciętny chłopak, który z przemocą i patologią miał tyle wspólnego, ile widział na filmach.
Skoro on się dowiedział gdzie mieszkam, to pewnie też wie gdzie pracuję i boję się, że ten psychol znów będzie mnie nachodził w miejscu pracy i znów mnie przez niego zwolnią. Boję się o swojego faceta, że mój były coś mu zrobi. Doskonale wiem, do czego on może być zdolny. Mój synek tratuje mojego obecnego jak ojca i nie chcę narażać go na stres i mieszać mu w głowie.
Ten gnój zniszczy moje poukładane i spokojne życie.
1. Pogadaj z partnerem
2. Przygotuj sie, na konfrontacje, spokojnie i metodycznie, nie panikuj. Nagrywaj ex, rob zdjecia, nie daj sie wyprowadzic z rownowagi. Jestes na wygranej pozycji.
3. W razie co, bedziesz miec dowody w sadzie i na policji.
I pamietaj. Spokój, kalkulacja na zimno, nie zalamuj sie, jestes w lepszej sytuacji niz on.
butelkaa myślę, że 3 dni temu było dodane, a 15 min przed Twoim komentarze, trafiło do poczekalni z niezweryfikowanych.
butelkaa
Wiek wyznania jest naliczany od nowa od momentu oficjalnego zweryfikowania i wejścia do poczekalni.
"Przedpremierowo" można je zobaczyć i komentować w niezweryfikowanych.
Dobre rady, ale do tej pory moga byc juz zakopani gdzies w lesie.
Rutaboruta i jego pesymizm :p
@Waniliowabeza Nie tak dawno koles zasztyletował w biały dzierń swoja dziewczynę na ulicy i potem poderżnał sobie gardło. Były więzien, emocjonalne problemy, paker.
pogadaj z partnerem i od razu skontaktuj się z prawnikiem.
powiedz wreszcie partnerowi, niech zna zagrozenie
zaopatrzcie sie w gaz, mobilny alarm
idz do prawnika (w pandemii przy mopsach czy instytucjach przyjmuja darmowo) i wytlumacz sytuacje, zasiegnij porady
zbieraj dowody ze ztrony bylego, nawet jesli to tylko wystawanie pod blokiem, listy, smsy
nagrywaj rozmowy z nim
Przecież łobuzy kochają najbardziej :)
Dobrze ci tak. I nic a nic cię nie żałuję. Chciałaś psychola to się męcz całe życie.
Co ty w ogole opowiadasz.
Czasami na pierwszy rzut oka nie widac, ze ktos ma nierowno pod sufitem - czasami dopiero po paru latach albo po slubie.
Zjedz Snickersa, bo gadasz glupoty
ZblakabyUmysl nazwa użytkownika idealnie do ciebie pasuje...
Gdzie to sie mnoży...
Ale to fakt, widoczny jest tu stereotyp karyny, która jest z sebkiem, robi sobie z nim dziecko, on idzie do więzienia, a ona znajduje spokojnego, miłego mężczyznę. Dodatkowo kłamie, bo wie, że to patola.
Zmeczonaoddychaniem
Jak się nie ma do czego to czepia się najlepiej do nicku. Zresztą twój też nie jest ambitny.
Kup czarnoprochowca, wydatek jakies 2,5 koła i bedziecie mieli sie czym obronić. Ewentualnie wyrób pozwolemnie na broń sportowa ale to minimum 3 miesiące. Dlatego własnie obywatele powinni miec dostep do broni do ochrony miru domowego. A nie kombinowac jakies szpagaty i udawać ze ich strzelectwo interesuje.
Żeby strzelac z czarnoprochowca tzreba przynajmniej kilka dni intensywnego szkolenia. Z tej broni strzelali ludzie nie umiejacy pisac i czytać, wiec ktoś w miare obyty powinien dac radę.
@Expatt Wystarczy umówić się na strzelnice z instruktorem, który wyjasni tez zagadnienia prawne.
Jeżeli koles wtargnie do domu i zarobi kulke to praktycznie nie bedzie sprawy. Dodam ze broń czarnoprochową mozna swobodnie nosić w zakrytej kaburze na zewnątrz domu z małymi wyjatkami.
Co do prawa to zgodze sie, ale lepiej odsiedzieć kilka lat niz byc martwym.
@Expatt Czemu zakładasz ze nie potrafi sie posługiwac bronia? Widziałem babki co po 2-3 wizytach na strzelnicy całkiem dobrze strzelały. A uwierz kobieta gdy jest zagrożone jej zycie albo dziecka potrafi sobie dać rade tylko musi mieć ku temu srodki.
Broń to nic trudnego, sa egzemplarze specjalnie robione dla ludzi którzy potrafia tylko szpadel obsługiwac. W końcu w konfliktach walcza głownie słabo wykształceni ludzie.
Gaz nic nie da, tylko rozjuszy przeciwnika, moze dobry taser. Ale nadal i tak broń lepsza.
"Jeżeli koles wtargnie do domu i zarobi kulke to praktycznie nie bedzie sprawy." nie masz pojęcia o czym piszesz. Właśnie u nas to będzie przekroczenie granic obrony koniecznej. Szczególnie jeśli facet nie będzie agresywny, a ktoś zacznie celować do niego z broni. Życie w Polsce to nie amerykański film akcji. Jeśli dobrze pamiętam, to tutaj jeszcze by im dorzucili wyższą karę za posłużenie się bronią, bo byłby to czyn kwalifikowany (wybacz, że nie przytoczę podstawy prawnej, nie chce mi się jej szukać).
Tu nie chodzi o to czy ona będzie umiała posłużyć się bronią (tj. czy wie, jakie czynności powinna wykonać), tylko emocje, stres. Przez to łatwiej o błąd, zaczną się trzasc ręce, zrobi coś pod wpływem chwili i emocji. Będzie żałować.
No i nie sądzę by chłopak był chętny do ryzykowania wolnością, życiem dla kogoś, kto z premedytacją zataił taki istotny szczegół ze swojego życia. Ojciec-bandyta, któremu zawieszono władze rodzicielską z uwagi na pobyt w więzieniu, nie przestaje być rodzicem tego dziecka. Swoje odsiedział, więc nie powinien mieć problemu z uzyskaniem z sądu stosownego orzeczenia, które przywróci mu władzę rodzicielską.
@Expatt Porównujesz dwie różne sytuyacje. W opisywanej przeze mnie człowiek musi sie bronic, nie ma wyboru. Jest przyparty do muru. Sama widok broni dział juz odstraszająco. Dodatkowo gdy jest to broń czarnoprochowa to wydziela duzo dymu, dezorientuje przeciwnika. a odpowiednio nabita ma o wile wieksza siłe rażenia niz niektóre dostepne egzemplarze broni sportowej. Wystarczy napastnika postrzelić, siła obalajaca jest wieksza.
A człowiek w stresie broniac siebie i/lub rodziny działa inaczej niz zołnierz który ma pewne pole wyboru.
Kobietom w ciazy z psycholami polecam wpisac w akcie ur dziecka 'ojciec nieznany'. Wtedy nigdy zadnych praw do dziecka nie dostanie.
To, że dla Ciebie był złym partnerem to jedno. Ale ma prawo do kontaktów z własnym dzieckiem i nie możesz mu tego zabronić. Mało tego nawet jeśli odbierzesz mu władze to on wciąż ma prawo, a wręcz obowiązek do kontaktów z dzieckiem.
Życie oparte na kłamstwie nie jest "poukładane"
Współczuję. Mam nadzieję, że wszystko się poukłada. Trzymaj się!