#H7Azq
Jak mama przeżyła rozwód - nie wiem. Nie było jej przy mnie. Dawała koncerty, udzielała wywiadów, rzuciła się w wir pracy zapominając o mnie kompletnie. Oczywiście, pieniędzy nie brakowało nigdy, miałem mnóstwo zabawek, ciuchów, rzeczy, których nie miał nikt z moich nielicznych znajomych. Rzeczy...
Zostałem nagle sierotą! Ojca nie ma, matka w rozjazdach, miałem raptem 11 lat i siedziałem rozbity z babcią i dziadkiem. W domu babci i dziadka panowała bezwzględna cisza, tylko tykanie starego zegara i śpiew kanarka. Jak się chciałem bawić to na podwórku albo w ciszy. Siedzieli, czytali książki, rozwiązywali krzyżówki, nawet niewiele ze sobą rozmawiali. Komu ja się miałem wygadać, pożalić? No, najnowszym zabawkom z zagranicy, od mamy.
Wyjątek od ciszy w babcinym domu stanowił wieczór wigilijny, kiedy włączali radio i słuchali kolęd. Nie urządzali świąt. Mamy malutką rodzinę, mama była jedynaczką, rodzeństwo dziadków dawno umarło, babcia zwykła mawiać, że nie opłaca się robić wystawnej kolacji dla dwóch starców i dzieciaka. Tak że nie czułem magii świąt. Na kolację kanapki z dżemem i mleko z miodem, posłuchać kolęd i spać.
Często płakałem przed snem. Ale na Gwiazdkę płakałem podwójnie, ściskając w ramionach mojego super-robota, który umiał sam chodzić, i słuchając z radia, zza ściany, piosenkę mojej mamy. Zasłaniałem szczelnie zasłony, żeby przypadkiem kątem oka nie zerknąć w czyjeś okno, gdzie przy stole siedzi jakieś dziecko ze swoimi rodzicami. Zasypiałem z mokrymi od łez oczami.
Dziś mam dziewczynę, w tym roku spędzę pierwsze, normalne święta Bożego Narodzenia odkąd pamiętam, z jej rodzicami. Z moją mamą nie utrzymuję już kontaktu, wiem, że czasami grywa dla Polonii za granicą. Ona też jest sama, ale nie ma we mnie tyle siły, żeby wyciągnąć rękę. Moja ręka była wyciągnięta przez 20 lat, ona ją odtrącała śpiąc po hotelach i śpiewając obcym ludziom.
A czemu masz żal tylko do matki, skoro ojciec też Cię olał?
W sumie coś w tym jest skoro nie zabrał go na żadne święta.
Niezwykle poruszajaca historia. Zycie gwiazdy tak wyglada, sa to blaski I cienie. Jako dziecko zapewne przezywales zazdrosc o matke, w koncu slawa to liczni fani, publika, koncerty. Mysle, ze to dawalo Twojej mamie radosc I grosze w kieszeni, co wynagrodzila Ci prezentami. Ojciec by inny charakterem, matke ciagnelo w swiat, zas jej maz byl introwertykiem. Z Twojej opowiesci wyciagnelam wniosek, ze dziadkowie nie do konca akceptowali kariere Twojej matki, gdyz woleli siedziec w ciszy I sluchac koled. Dlaczego wiec nie sluchali piosenek ich corki? Byc moze jest miedzy nimi cos, o czym nie wiesz. Wyciagnij reke dzis do niej, warto naprawic wszystkie stracone lata, czas uplywa. Jestes dorosly, bez pogodzenia sie z przeszloscia nie bedziesz mial szansy zyc dalej szczesliwe. Polecam tez szczera rozmowe z matka.
Przecież pogodzenie się z przeszłością nie oznacza wcale, że musi pogodzić się z matką. Musi pogodzić się z tym, że jej nigdy nie było. A to różnica.
Może mieli stary patefon i im wciągało taśmę. Skąd wiesz czy słuchali czy nie?