Siedziałam sobie spokojnie w wannie, gdy nagle przyszła mi go głowy myśl, żeby poprosić męża, aby nie jechał jutro do pracy. Tak po prostu, bez powodu. Nie powiedziałam mu o tym, bo wyobraziłam sobie, jak pisze maila do przełożonego, że nie przyjedzie do pracy, bo żona ma złe przeczucia...
Wracając z pracy, mąż spowodował wypadek i skasował auto.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja kiedyś poprosiłam byłego żeby nie jechał na jakis wyjazd w góry, bo miałam jakieś złe przeczucia. Nie wiem czy coś by się stało, gdyby pojechał, ale mam teraz co do tego mieszane uczucia. Z jednej strony już wtedy miałabym problem z głowy, a z drugiej miał jechać moim samochodem, auta byłoby mi do dzisiaj szkoda ;)
Wspaniała jesteś, bardzo empatyczna i wrażliwa na cudzą krzywdę :)
To żart był Dragomir, wyciągnij kija ;)
Też z przymrużeniem oka to napisałem :) nie posądzam ludzi tak z marszu o psychopatię. Jedynie od muzułmanów ubranych w prześcieradła i burki trzymam się z automatu na dystans. Od nich można się spodziewać niebezpiecznego fanatyzmu. No i chyba że ktoś wygląda jak zakapior szukający zwały, to lepiej też omijać.
I od syjonistów :)
Kobieca intuicja nigdy się nie myli
To skąd tyle samotnych matek?
Z nieodpowiedzialności facetów
Skoro kobieca intuicja mówi, że facet jest nieodpowiedzialny, to jest nieodpowiedzialny. Ona nigdy się nie myli.
Dokładnie tak
Szkoda że mówi to dopiero po pojawieniu się dziecka. Wcześniej ta intuicja jej mówi, że ten łobuz będzie ją kochał najmocniej.
Niestety, faceci zmieniają się z biegiem czasu. Najczęściej na gorsze
Tu masz rację, pewnie znasz to z autopsji bo i ja odniosłem wrażenie, że ci się pogarsza.
Znam z autopsji, dlatego że w latach nastoletnich byłam bardzo naiwna. Chłopaki (najczęściej w moim wieku) obiecywali miłość aż po grób i zrywali kontakt jak już mnie zaliczyli. Większość z nich piła i ćpała, wiele razy też padłam ofiarą przemocy fizycznej z ich strony. Masz coś jeszcze na ich obronę?