#5d1TV

Gdy się poznaliśmy nie sądziłam, że doprowadzę siebie i swoje życie do takiego stanu.
 
Wiecie co to jest seks-przyjaciel? Cztery lata temu poznałam faceta swoich marzeń. Przystojny, dobrze zbudowany, zabawny i opiekuńczy. Nasza znajomość nabierała tempa, jednakże kończyło się tylko na namiętnych pocałunkach. Byliśmy sobie przeznaczeni i dalej jesteśmy. On kocha mnie, a ja kocham jego. 

On miał związki i ja także. W międzyczasie zdarzało nam się trafić do łóżka. Coraz częściej i częściej pragnęłam go mieć przy sobie codziennie. Pocieszał mnie, zapewniał o miłości i o nieśmiertelnym pragnieniu mnie.. Teraz jak na to patrzę uważam, że to idiotyczne, ale z drugiej strony jest moim ideałem, nie spotkam drugiej takiej osoby i powtarzam mu to za każdym razem, gdy do czegoś pomiędzy dojdzie. On tak samo jak ja nie chcesz szukać innego partnera życiowego.

Niestety los jest okrutny i nie pozwala nam być razem. Nie możemy pokazać się światu ani nikt nie może dowiedzieć się o tym, co nas łączy. Dlaczego? Mimo że tworzymy piękny związek przez cztery lata, ukrywając się i umacniając więzi, świat nie zaakceptowałby tego związku. Każdy musi sobie ułożyć plany bez większego udziału drugiej osoby.
Mężczyzna, o którego nie mogę walczyć, jest moim bratem przyrodnim. Nie mamy po 20 lat, tylko więcej. Wiemy, że robimy źle. Nie znaliśmy się przez 20 lat... A teraz? Nie możemy bez siebie żyć. A musimy, by nasza tajemnica nie została ujawniona.

Bardzo proszę bez hejtu. Wiem, że jest to okropne i tego się nie toleruje. Ale my nie mamy wyrzutów sumienia. Proszę o choć trochę zrozumienia, bo wiem, że nie tylko nam się coś takiego przytrafiło.
OstatniHorkruks Odpowiedz

Nie dziwię się, że nie patrzycie na się is jak rodzeństwo. Mechanizm, który działa w człowieku, uruchamia się w trakcie dzieciństwa. I osoby, które wtedy z Tobą mieszkają, są blisko - zaczynają być „kodowane” jako te, których mózgowi „nie wolno” pożądać. Przez 20 lat brata nie znałaś, nic dziwnego, że ten mechanizm w tym przypadku nie działa. Podobnie było z Edypem - pożądali Jokasty, bo ona nigdy nie była dla niego matką; nie miał szansy wykształcić wobec niej tego mechanizmu „obronnego”. Tak czy inaczej, może warto byłoby pomyśleć nad sterylizacją jednego z Was, a potem spróbować być razem gdzieś w innym mieście/kraju? Życie pisze różne scenariusze

MistrzNietaktu

Ktos tu przygotowanko do matury robil? 😂

OstatniHorkruks

@MistrzNietaktu
Blisko - razem z bratem powtarzałam do egzaminów gimnazjalnych ;) maturę pisałam rok temu, więc w sumie dalej mam „na świeżo”

CzarnaSowa Odpowiedz

Tylko pilnujcie by dzieci z tego nie było, bo bliskie pokrewieństwo sprzyja wadom genetycznym. A poza tym to skoro jesteście dla siebie stworzeni to wyjedźcie za granicę i tam nikomu nie mówcie o pokrewieństwie.

Tamaroon

Jest jej bratem przyrodnim, więc może niekoniecznie tak duże to pokrewieństwo. Przede wszystkim niekoniecznie muszą mieć tych samych rodziców.

mordimer0madderdin

Rodzeństwem przyrodnim nazywa się też bardzo często rodzeństwo przybrane. Wiele ludzi popełnia ten błąd, więc może tak być i w przypadku autorki, tym bardziej jeśli poznała swojego brata jako dorosła osoba, to mogło być tak, że ich rodzice po prostu wzięli ślub.

Niveam

Tamaroon Rodzeństwo przyrodnie, czyli dzieci mają jednego rodzica wspólnego.

Zio

Nie sądzę, żeby autorka myliła pojęcie rodzeństwa przyrodniego z przybranym. I to, że poznali się jako dorośli, nie musi wcale oznaczać, że ich rodzice stworzyli związek.

Shadowcat7 Odpowiedz

Zrozumiałam, że nie wychowywaliscie się razem i poznaliscie się jako dorośli ludzie. Tak szczerze, to nie dziwi mnie, że nie patrzycie na siebie jak na członków rodziny. Nikomu krzywdy nie robicie.

doznudzenia

Robia, bo maja tego samego ojca (lub matke). Potencjalne dzieci to skazony material genetyczny. Zwiazek taki jest zabroniony prawnie.
Ale rozumiem, ze oni nie widza siebie jako rodziny.
Chyba bym polecila obojgu sie gdzies daleko wyprowadzic i sprobowac stworzyc zwiazek, ale sie nie rozmnazac. Jesli beda to tak kontynuowac to sie w koncu wyda.

Variunia Odpowiedz

Jako część świata wypowiem się. Mi to absolutnie nie przeszkadza, ale powinniście bardzo dobrze się zabezpieczać, żeby nie spłodzić dziecka. I tyle, bawcie się dobrze :)

Serwatka31 Odpowiedz

W takiej sytuacji, uważam sterylizację za rozsądne wyjście.
A dziecko możecie adoptować.

Softkitty1 Odpowiedz

Moze wyjedz z nim zagranice lub do innego miasta, gdzieś gdzie nikt was nie zna.

little38 Odpowiedz

Przyrodnim? Czyli jesteście biologicznie związani czy nie? Bo niektórzy przyrodnim rodzeństwem nazywają rodzeństwo ze strony jednego rodzica, a inni dzieci partnerów rodziców - i nie wiem, jak to jest u was

naobcenamrzeczy Odpowiedz

Sam seks w waszym przypadku jest chyba jeszcze gorszy niż normalny związek, bo w uniesieniach łatwiej o zapomnienie. Jeżeli tylko „zabezpieczycie” aspekt potomstwa, to nikt nie powinien wam się wtrącać do życia.

TylkoMuzykaPowazna

@naobcenamrzeczy Kto w Polsce obcuje płciowo z osobą spokrewnioną podlega karze ograniczenia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, więc jak wyjdzie na jaw to ktoś niestety się NAPEWNO wtrąci

Jaktoja Odpowiedz

Szkoda, że rodzice nie myślą o takich przypadkach. Matka lub ojciec (zależy, które z rodziców jest wspólne) nie powinien ukrywać przez 20 lat faktu, że ma jeszcze jakiś dziecko. No i moje pytanie w jakich okolicznościach się poznajcie i dowiedzieliście o pokrewieństwie?

Jaktoja

Chyba, że autorka pomyliła nazewnictwo i jej "brat" jest jej przyszywanym bratem. Wtedy hulaj dusza, piekła nie ma. Nie są sporewnieni i nawet prawnie mogą się pobrać, bo nie zachodzi powinowactwo w linii prostej. Mam nadzieję, że się po prostu pomyliła, życzę szczęścia.

Zjemcibigos Odpowiedz

Ja jestem w związku z wujkiem...
Były (już) mąż mojej ciotki (rodzeństwo jednego z rodziców)
Historia jest dłuższa, ale też nikt nie potrafi tego zrozumieć i zaakceptować.
Teoretycznie nie jesteśmy spokrewnieni i prawnie nawet możemy wziąć ślub, ale i tak budzi to kontrowersje i szok gdy ktoś się o tym dowiaduje.

Zobacz więcej komentarzy (14)
Dodaj anonimowe wyznanie