Kocham długie paznokcie. Dbam o nie najlepiej jak potrafię, wśród znajomych słynę z nieskazitelnego manicure. Od czasu do czasu jednak je skracam jak najbardziej się da, by chociaż przez chwilę móc się komfortowo zaspokajać.
Moja koleżanka z technikum swego czasu miała długie paznokcie (2-3 cm).
Wszystkie, prócz środkowego.
sexylablador
Moja ma spiłowane dwa, wskazujący i środkowy.
Lubiedaktyle
Ja znam osobę, która ma dwa spiłowane bo musi codziennie soczewki zakładać, wiec nie patrzcie na wasze koleżanki ze zgroza xd
Arcanum
Lubiedaktyle - ale jedno nie wyklucza drugiego... :3
Tiktaki
Lubiedaktyle - ja bym jej nie wierzyła, mam dłuższe paznokcie, a soczewki spokojnie zakładam.... ;)
Vampire7
Ja tez nosze czasem soczewki i mam długie paznokcie :) Co do zaspokajania się, to jest jeszcze łechtaczka? ;)
Nunn
Ja na przykład mam problem ze zdejmowanie soczewek jak mi paznokcie zbytnio urosną, nie noszę soczewek nie wiadomo jak często i to dopiero od jakiś 3 lat, także może wprawy po prostu nie mam, ale jak widać jest opcja, że długie paznokcie mogą przy tym przeszkadzać
Ja też kocham długie paznokcie, kocham je ozdabiać i pielęgnować różnymi kosmetykami. Poświęcam je co prawda dla grania na instrumentach (fortepian, gitara), ale tę korzyść również dostrzegam :p
Ta te paskudne łopaty, a nie paznokcie. Nic tylko wydlubać sobie oko.
Zuccini
Ja lubię długie paznokcie, ale max 0.5 cm za opuszek palca. I w sumie jest w tym trochę racji, moim zdaniem jak paznokieć jest na tyle długi, że zaczyna się zakrzywiać to już wygląda jak szpon a nie paznokieć i takie hodowanie nie ma sensu, bo tylko pogarsza estetykę blee :/
Moja koleżanka z technikum swego czasu miała długie paznokcie (2-3 cm).
Wszystkie, prócz środkowego.
Moja ma spiłowane dwa, wskazujący i środkowy.
Ja znam osobę, która ma dwa spiłowane bo musi codziennie soczewki zakładać, wiec nie patrzcie na wasze koleżanki ze zgroza xd
Lubiedaktyle - ale jedno nie wyklucza drugiego... :3
Lubiedaktyle - ja bym jej nie wierzyła, mam dłuższe paznokcie, a soczewki spokojnie zakładam.... ;)
Ja tez nosze czasem soczewki i mam długie paznokcie :) Co do zaspokajania się, to jest jeszcze łechtaczka? ;)
Ja na przykład mam problem ze zdejmowanie soczewek jak mi paznokcie zbytnio urosną, nie noszę soczewek nie wiadomo jak często i to dopiero od jakiś 3 lat, także może wprawy po prostu nie mam, ale jak widać jest opcja, że długie paznokcie mogą przy tym przeszkadzać
Przecież to wygląda po prostu źle.
O, i to mi się podoba...
Musisz skracać paznokcie, taka strata, a do okoła tyle rąk chętnych do pomocy :D
Albo innych męskich części ciała :D
Zacne anonimowe 👌
Mam jeszcze gorzej... Zapuszczam długie paznokcie tylko po to, by je w końcu obgryźć.
Ja też kocham długie paznokcie, kocham je ozdabiać i pielęgnować różnymi kosmetykami. Poświęcam je co prawda dla grania na instrumentach (fortepian, gitara), ale tę korzyść również dostrzegam :p
Znam ten ból! Poświęcam je skrzypcom ;-;
Nie lepiej kupić wibrator?
Ta te paskudne łopaty, a nie paznokcie. Nic tylko wydlubać sobie oko.
Ja lubię długie paznokcie, ale max 0.5 cm za opuszek palca. I w sumie jest w tym trochę racji, moim zdaniem jak paznokieć jest na tyle długi, że zaczyna się zakrzywiać to już wygląda jak szpon a nie paznokieć i takie hodowanie nie ma sensu, bo tylko pogarsza estetykę blee :/