#5VJUO

Zawsze byłem homofobem. Takim dość skrajnym. Wszystko co było związane z homo traktowałem jako największe zło i obrzydlistwo. Muszę przyznać, że nawet faceci w koszulkach wpadających w odcień różu czy fioletu już wzbudzali moje podejrzenia i od razu warczałem pod nosem.

Wszystko się zmieniło, gdy poznałem K. Zmieniłem pracę, zwykłe biuro, kilku współpracowników (K. był właśnie jednym z nich) i szef. Od razu złapaliśmy wspólny język. Zresztą wszyscy go tam lubili. Gdy rzucał jakimś dowcipem, nawet nasz groźny i poważny szef ryczał ze śmiechu razem z nami. Często przerwy spędzałem z K., bo jako jedyni palący wychodziliśmy na papierosa przed budynek. Dość szybko się zakumplowaliśmy, z czasem po pracy jeździliśmy na piwo czy mecz. Uwielbiałem tego gościa, zawsze powalał mnie swoim poczuciem humoru czy ciętymi ripostami. A przede wszystkim zachowywał się jak prawdziwy kumpel, gdy raz zbierał mnie zarzyganego (nie jestem pijakiem, raz mi się to zdarzyło i to w wieku 30 lat) z ziemi, gdy zdarzyło mi się przesadzić z alkoholem albo pomagał uspokoić moją narzeczoną, gdy po meczach bardzo późno wracaliśmy do domu. No ogółem świetny gość i kumpel, który zawsze wysłucha, poradzi coś czy po prostu pomoże.

Szok przeżyłem w momencie, gdy na przerwie w pracy poruszyłem temat kobiet, coś tam rzuciłem na temat humorków mojej narzeczonej i kobiecych zachowań. Na co K. odparł "stary, w sumie nie wiem, kobiety mnie nie interesują, jestem po tej drugiej stronie", po czym jak gdyby nigdy nic zaśmiał się i wrócił do biura. Ja przez kolejną chwilę stałem tam ze szczęką na ziemi i totalnym szokiem. W życiu nie podejrzewałem, że K. mogłyby być gejem. On nawet wyglądał bardziej męsko ode mnie. Ale właśnie w tamtym momencie dotarło do mnie, że jego orientacja w sumie nic nie zmienia. Wróciłem do biura, spodziewałem się, że teraz między nami może być jakoś niezręcznie. Jednak K. to K. i jak tylko wszedłem do pomieszczenia od razu krzyknął, żebym nie próbował pić kawy z ekspresu, bo "ja od wczoraj mam po mniej sraczkę" i jak gdyby nic zupełnie pominął temat naszej rozmowy sprzed chwili.

I tak oto do dziś mam najlepszego kumpla geja, który jako pierwszy został zaproszony na mój ślub z narzeczoną, a do tego chcę, aby był świadkiem. Razem wybieramy się na kupno garniturów, bo jak K. twierdzi "stary, masz kumpla geja, kto ci lepiej doradzi w czym facet wygląda lepiej niż ja". Cieszę się, że go poznałem, bo nie tylko jest świetnym gościem, ale dzięki niemu zrozumiałem pewne rzeczy i zmieniłem podejście do ludzi. A K. i jego facet, którego ostatnio poznałem, czasem w żartach śmieją się ze mnie, że przynajmniej mogą przez cały miesiąc, bez 7-dniowej przerwy na okres.
Pozdrawiam cię K. i liczę, że nie odwalisz mi jakiegoś kawału na ślubie!
GoMiNam Odpowiedz

Po prostu zweryfikował Twoje wyobrażenie na temat gejów. Ot co. :)
Nie zaglądamy innym do łóżka, jeśli my nie chcemy, aby nam zaglądano. Proste. :D

Accio Odpowiedz

A myślałam że zakochasz się w K

NiPepsiNikola Odpowiedz

Pozytywne ;)

Diptere Odpowiedz

Cieszę się ze napisałeś to wyznanie:) bo ludzie najbardziej boja się tego czego nie znają, a para homoszołomow niestety kreuje homo na dziwaków i zboczeńców. Ale prawda jest taka, ze to normalni ludzie; czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy ile ich jest wśród nas:)

A tak od siebie dodam, ze na prawdę szanuje każdego homoseksualistę, który potrafi się przyznać do swojej orientacji nie robiąc przy tym przedstawienia.

Arszenik Odpowiedz

Fajnie, że zacząłeś postrzegać homoseksualistów inaczej :)

Nieprzepadamzaludzmi Odpowiedz

Też taka byłam... dopóki nie dowiedziałam się że mój chłopak jest bi

Niezapowiedziana05

@Nieprzepadamzaludzmi szczerze to brzydziłabym się być z mężczyzną, który robił to z innym mężczyzną. Przyjaźń - okay. Ale nie związek

PlastelinowyKubeczek

@Niezapowiedziana- Ale nie jest powiedziane, że był kiedyś z mężczyzną :)

Niezapowiedziana05

Więc nigdy nie był z mężczyzną, a twierdzi, że jest bi?

Nieprzepadamzaludzmi

nie miał nigdy chłopaka, ale po prostu kręcą go faceci

lahierba

Facet, który robił to z innym facetem czy facet, który robił to z dziewczyną, która robiła to z innym facetem - jaka różnica? xd

colombianaa Odpowiedz

Świetne wyznanie. Odmienna orientacja nie czyni człowieka gorszym. Miłość to miłość, nie klasyfikuje jej się na płeć, kolor skóry czy wiek. Oczywiście, że są pewne patologie, których nigdy nie zaakceptujemy (jako społeczeństwo) np. pedofilia. I tu popieram rękami i nogami tępienie tych dewiacji, ale homo- czy biseksualizm... No ludzie! Mamy XXI wiek, prawo do szczęścia i miłości nie może być ograniczone.

Diptere

Nie porownywalabym pedofilii do (patologii) odmienności seksualnej- pedofil to ktoś kto wykorzystuje słabość dziecka, działa wbrew jego woli (uwodzenie to psychologiczna manipulacja) by sobie samemu pomoc uzupełnić braki- najczęściej brak pewności siebie w stosunku do kobiet w swoim wieku itp.
Pedofila porównałabym raczej do gwałciciela, który poprostu zeruje na drugiej osobie, by się zaspokoić. Albo do damskiego boksera, bo w obu przypadkach są to agresorzy.

Zasada jest prosta- nie krzywdzić drugiego człowieka :)

tylkojaity Odpowiedz

tak samo. Jestem konserwatywną, wierzącą osobą. Jakiś czas temu dostałam pracę, gdzie jak się domyśliłam już na rozmowie wstępnej, moimi szefami było dwóch gejów. Miałam spore obawy. Z czasem zobaczyłam że to co ich łączy niczym się nie różni od relacji osób różnych płci. Dodatkowo ciągle czuli się zobowiązani ukrywać swoje prawdziwe relacje. Przykro się patrzyło jak udają że wcale nie są parą....
Nie wiem jak to się stało, ale taki stary moher jak ja, po paru miesiącach stał się ich najlepszym powiernikiem tajemnic i zwierzeń. Tylko przy mnie czuli się swobodnie, przytulali się i zachowywali naturalnie. Przy koleżance, która z daleka od kościoła, bardzo nowoczesna - nic (gadałyśmy o tym parę razy).
Już od dawna z nimi nie pracuję i nie mam kontaktu. I mimo że po kolejnych paru miesiącach okazali się zaawansowanymi ćpunami (mefedron), to zmienili moje podejście do osób homoseksualnych na zawsze.

OtakuYaoi Odpowiedz

Urocze ^^

Junkiehime Odpowiedz

Kiedy tylko wspomniałeś o kumplu z pracy, myślałam ze jako homofob zakochasz sie w nim i bedzie to wyznanie o waszej miłości..

GeddyLee

To nie wattpad.

LamaGod

GeddyLee już sie do tego zbliżamy

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie