Mam 25 lat i 4-miesiączną córkę, od czasu kiedy zaszłam w ciążę byłam pytana o to, kto jest ojcem i dlaczego robię z tego taką wielką tajemnicę. A ja nie robię żadnej tajemnicy, po prostu nie wiem kto jest ojcem mojego dziecka, ponieważ zostałam zgwałcona. Próbowałam o tym wszystkim zapomnieć, pokochać dziecko, które niczemu nie jest winne i zasługuje na miłość jak każde inne, ale ciągłe pytania mamy, taty i innych domowników nie dawały szansy na zapomnienie, więc pewnego dnia, kiedy mama zapytała po raz kolejny, odpowiedziałam, że nie wiem kto jest ojcem mojego dziecka, bo byłam tak pijana, że ledwo na nogach stałam.
Od tamtego czasu jestem najgorszą córką, tata wyzwał mnie od puszczalskich i zagroził, że odbierze mi córkę. Pomimo tego wszystkiego nigdy nikomu nie powiem jaka jest prawda, nie jestem w stanie.
Teraz mieszkam w domu samotnej matki i jest mi o wiele lepiej niż w domu rodzinnym, nikt nie pyta o to, kto jest ojcem, nikt nie ocenia.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie rozumiem dlaczego nie powiedziałaś prawdy, to nie tobie powinno być wstyd. A poza tym dużo zdrowia i szczęścia dla ciebie i maluszka 😘
A ja rozumiem. Widać, że dziewczyna nie miała od początku oparcia w rodzicach, więc nic dziwnego, że nie miała ochoty mówić im o tak traumatycznym przeżyciu.
@PrzezSamoH przecież ona nie musi im tego opowiadać ze szczegółami, może po prostu oznajmić ten fakt. I tak nie mieszka już z rodziną, wiec chyba lepiej, żeby znali prawdę i w końcu się zamknęli? Czego ona ma się wstydzić? Nie ona jest winna gwałtu, a zwyrodnialec, który jej to zrobił....
Co jak co ale chyba lepiej przyznać się do bycia ofiarą gwałtu niż oznajmić wszem i wobec, że puszczało się z kim popadnie najebawszy w 3 dupy.
Wtedy przynajmniej byłaby szansa na wsparcie, może jakąś terapię, psychologa czy nawet zgłoszenie sprawy na policję mimo, że minął szmat czasu. Jeśli złapali typa i wylądował w kiciu to powinni mieć w bazie jego DNA czy coś, może udałoby się znaleźć tego śmiecia, ukarać i nawet dostać alimenty.
Matka może ochroni córkę, ale sama nie ma życia. Więc tak czy siak jest źle.
Ale rodzicom mogła o gwałcie powiedzieć, przynajmniej więcej by nie pytali.
@ToTylkoJa90 minusujcie ile chcecie, ale "uprawianie seksu" z kim popadnie potocznie nazywane jest w społeczeństwie właśnie puszczaniem się. Można tego nie lubić ale trzeba zdawać sobie z tego sprawę.
@Atlanthyda Nieprawda. Uprawianie seksu z kim popadnie przez KOBIETY nazywane jest puszczaniem, facetom to zwykle uchodzi na sucho, a nawet budzi czasem podziw społeczeństwa. Takie mamy podwójne standardy
Ale w jakim celu używać takich pejoratuwnych określeń i wyzywać ludzi, którzy nie robią nam krzywdy? Słowa mogą bardzo zranić, ale niektórzy tego nie rozumieją.
*pejoratywnych
Kajam się. Wybaczcie. 😊
@Kurkazbiurka Widzę że bardzo cię to boli, ale to nie moja sprawa. Stwierdzam jedynie jak jest.
@ToTylkoJa90 mnie nie pytaj bo nie ja to określenie wymyśliłam. Stwierdzam jedynie FAKT, czy się wam to podoba czy nie. Minusami i wyparciem nie zmienicie rzeczywistości.
mroofkojad zawsze jestes taki ordynarny?
No ale oni się mieli wszyscy domyślić?? Jakbyś im powiedziała prawdę to przynajmniej mieliby szansę Cię wesprzeć
Dlaczego nie zgłosiłaś gwałtu organom ścigania? Gdyby ofiary zgłaszały przestępstwa, to przestępcy nie czuliby się bezkarni.
Poza tym ciągle możesz to zgłosić, choć z biegiem czasu spada szansa na znalezienie sprawcy.
trzymaj sie
dlaczego nie powiedzialas prawdy? byc moze wtedy by zrozumieli...
poza tym nie rozumiem nachalnego wypytywania o ojcostwo, jesli ktos nie chce mowic, to ma jakies powody i nalezy przestac go meczyc, w koncu jestes dorosla
Wolałaś powiedzieć, że się puszczasz i to po pijaku niż powiedzieć prawdę o gwałcie? Czego Ty się wstydzisz? Tego, że ktoś wziął Cię na sile??? Do jasnej chole*y to NIE Ty masz się wstydzić, ale Twój oprawca!!! Przez takie podejście właśnie dziewczyny nie zgłaszają gwałtów albo czują się winne. Chcesz by kiedyś Twoja córka tez Ci nie powiedziała, jeżeli jej się to przytrafi? Dorośnij, powiedz prawdę i skończ z tym oszukiwaniem, bo to jest serio dziecinne....Przepraszam, ale po prostu nie umiem Cię głaskać po główce, mimo iż chwała dla Ciebie, że dałaś szanse na życie niewinnemu dziecku.
Nie rozumiem dlaczego lepiej mieć miano puszczalskiej, niż powiedzieć prawdę.
No tak, lepiej zrobić z siebie puszczalską szmatę, niż przyznać się że zostało się zgwałconym. Już nie wspominając o tym, że po co komuś marnować życie i zgłaszać gwałt na policję. Niech sobie zbok żyje i dalej gwałci co popadnie. Strasznie niedojrzała jesteś.
Czyli większym powodem do wstydu według Ciebie jest gwałt niż puszczanie się po pijaku? Gdzie tu logika? Gdybyś powiedziała prawdę rodzinie to zapewne szukaliby pomocy chociażby u psychologa, a nie odwracali się od Ciebie.