#5QBTO

Od 7 lat jestem z partnerem, który jest Anglikiem i pracuje jako wojskowy. Kupiliśmy razem mieszkanie, posiadamy kota i jesteśmy szczęśliwi. Co rok lub dwa mój partner wyjeżdża na operacje wojskowe do innych państw. Długość jego nieobecności jest różna - trzy miesiące, sześć, a nawet osiem miesięcy. Nie przeszkadza mi to, uwielbiam jego pracę, ponieważ on sam też ją kocha. W czasie jego nieobecności skupiam się na pracy, rozwoju zainteresowań oraz spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi. Owszem, tęsknię bardzo, jednak mam kontakt przez listy, messengery itp. Jednak najbardziej wkurzająca rzeczą są komentarze rodziny przyjaciół i znajomych. "Za młoda jesteś, by sobie marnować życie z marynarzem", "Marynarz w każdym porcie ma dziewczynę", "Skąd wiesz, czy cię nie zdradza", "Ty to biedna jesteś zawsze sama". Nie wiem, czy mnie nie zdradza, ale na tym polega zaufanie w związku, poza tym wszyscy zakładają, że to on zdradzi mnie, nikomu nawet przez myśl nie przejdzie, że mogłoby być odwrotnie. Nigdy go nie zdradziłam, ale przecież on też nie wie co ja robię, więc szanse są takie same. Wkurza mnie to sztuczne współczucie, że ja mam tak ciężko, wiecznie sama.
Najzabawniejsze jest to, że nigdy na to nie narzekałam. Zawsze cieszyłam się z życia jakie mam. Ale ludzie próbują mi wmawiać, że jest mi źle i ciężko i jak ja się dla niego nie poświęcam. Najgorsze lamenty zaczęły się jak stwierdziliśmy, że ślub nam do szczęścia niepotrzebny, tak jak i dzieci. Chcemy podróżować, myślimy o kupnie paru mieszkań pod wynajem. Przez lamenty rodziny zaczęłam ograniczać kontakty i wizyty w Polsce i teraz ciągle słyszę, że czyjaś córka co chwilę przyjeżdża. No tak, ale czyjaś córka tylko dorabia i planuje wrócić do kraju, a ja nie. Rodzice nie rozumieją, że przyjeżdżam tylko raz w roku, bo pracuję, a urlop też bym chciała spędzić z partnerem.
budyn4 Odpowiedz

Wmawianie ludziom, że są nieszczęśliwi, AŻ zaczną w końcu być nieszczęśliwi, wtedy można się ich czepiać, że 'wymyślają' sobie depresję i stają się psychicznym ciężarem dla rodziny. Bo od czegóż nam rodzina jak nie ot tegóż by ciągnąć nas w dół 😂

NocnaZmora Odpowiedz

Wcale nie trzeba być marynarzem żeby zdradzać. Na miejscu też się da. Także głupie gadanie

Corazwiecejpustki Odpowiedz

Wojskowy, ktory kocha swoja prace. Wyobrazilem sobie od razu goscia, siedzacego przy wielkokalibrowym karabinie maszynowym i prujacego do lodzi z piratami somalijskimi. Po dluzszej chwli, przerywa, obraca glowe i mowi: Kocham swoja prace. Nastepnie znowu otwiera ogien. Wlasciwie, lepsze niz gry.

Ostrzenozeinozyczki

Niestety w życiu nie można wczytać poprzedniego zapisu gry na wypadek gdyby piraci z Somalii też mieli jakieś zabawki na pokładzie.

Corazwiecejpustki

@ Ostrze: Gdyby tak nie bylo, byloby nudno.

BialyWegielek

@Corazwiecejpustki To Kapitan Bomba :D

karolyfel Odpowiedz

Tzw. "ludziom" nigdy nie dogodzisz. Najlepsze co można zrobić, to solidnie zająć się sobą, swoim związkiem, swoim życiem. A przy okazji czasem niezobowiązująco zastanowić się czy to, co ludzie mówią, nie ma czasem trochę sensu. Bo bywa, że ma, bardzo rzadko, ale się zdarza. Powodzenia!

Vito857 Odpowiedz

Nieraz już to widziałem - ktoś widzi, że jesteś zadowolona ze swojego życia to musi ci je zohydzić.

PrzezSamoH Odpowiedz

Też mnie wkurza takie gadanie - przerzucanie swoich potrzeb na innych ludzi w formie dziwnie pojętej troski.

Quasars Odpowiedz

Ja bym się odcięła od tak toksycznych osób. Jeden będą Ci wkładać różne przykre myśli do głosu i one tam zostają nawet jak wiesz że sa nieprawdopodobne.

parohot Odpowiedz

bo stereotypy trzeba lamac, a to porownywanie do innych a bo on/on przyjerzdzaja czest, lub na miesiac co roku, a maja juz tyle zaoszczedzone albo sie buduja - doprowadza mnie do szefskiej pasji

Ostrzenozeinozyczki Odpowiedz

"poza tym wszyscy zakładają, że to on zdradzi mnie, nikomu nawet przez myśl nie przejdzie, że mogłoby być odwrotnie"

A właśnie, że mi przyszło. Od pierwszych kilku zdań byłem przekonany, że trafiłem wreszcie na szczere i kontrowersyjne wyznanie kobiety która odważnie, na przekór fali hejtu przyzna się do wybryków seksualnych w czasie delegacji męża.
A tu kolejna nudna historia o złym gadaniu rodziny.

Nikjaknik Odpowiedz

Cieszę się, że jesteś szczęśliwa. Ale z tym zaufaniem to uważaj. Teraz Cię drażni, że ludzie Ci tak mówią, ale przyjdzie dzień, że powiesz : wszyscy mnie ostrzegali, czemu ich nie słuchałam?

bezdomna

Więc co ma zrobić? Nie puszczać go do pracy? Sprawdzać jego telefon, komputer? Czy zatruwać swoje myśli zastanawianiem się za każdym razem, czy przypadkiem jej nie zdradza? Serio, nie rozumiem jak można "uważać" z zaufaniem.
No i dlaczego uważasz, że kiedyś przyjdzie taki dzień?

Corazwiecejpustki

Bez zaufania nie ma szczescia. Po prostu.

Wiesz on mi też musiał zaufać. I oczywiście nie wiem co robi jak jest na wyjazdach chociaż jak idą do baru to sam mi pisze. Ja nigdy nie wymagam od niego meldowania sie. Ja też wychodzę z koleżankami do pubu. Szczerze mówiąc, chyba bym padła na zawał po 2 miesiącach, jeśli miałabym sie zastanawiać co on robi. Większości takich misji to cieżka praca.

Ostrzenozeinozyczki

Nikjaknik

No więc teraz już wiem czemu jesteś taka sfrustrowana. Jednak uwierz mi, że naprawdę nie każdy facet musi zdradzać. I nie każdy jest skończonym dupkiem, gnojem, świnią itd...
Też byłem zdradzany przez kobietę którą kochałem. Jednak wiem, że nie wszystkie na tym świecie są złe. Może tylko jakaś połowa :D ta mniejsza oczywiście ;)
Wierzę, że nawet Ty dałabyś radę poznać wartościowego mężczyznę. Tylko musisz najpierw wyciąć gruczoły jadowe. Mężczyznom ciężko będzie z tobą porozmawiać w celu poznania się, jeżeli dziury w koszulkach im powypala kiedy tylko otworzysz buzię.

Nikjaknik

@ Bezdomna - nie chodzi mi o kontrolę, a o czujność. Że jeśli coś wzbudzi jej podejrzenia, to moim zdaniem powinna sprawdzić, zamiast ślepo ufać bo 'mnie się to nie przydarzy, przecież on mnie tak kocha'. Wiesz ile kobiet się już na tym przejechało?
😉. A czemu przyjdzie taki dzień? Hmmm no bo to facet. Prędzej czy później się puści. Zwłaszcza, że ma do tego sposobności. Tyle😉

Nikjaknik

@ Ostrze - nie wiem co Ty do mnie masz, bo ja nie jestem sfrustrowana 😮. Poza tym, nikt mnie nigdy nie zdradził a przynajmniej nic jak dotąd o tym nie wiem. Facetów nie zamierzam poznawać, ponieważ od 6 lat jestem mężatką i nie potrzebuję romansów. To, że nie zgadzasz się z moimi poglądami to spoko, Twoja sprawa. Większość mężczyzn gardzi kobietami i nikt się o to nie rzuca, a jak kobieta gardzi facetami (jako ogółem, bo znam kilku naprawdę w porządku mężczyzn), to zaraz faceci skaczą jej do gardła. Jest 21 wiek, wolność słowa i jeżeli mam poglądy na temat mężczyzn jakie mam,bo sami na to pracują to będę je wypowiadać bez względu na to czy faceci będą o to toczyć pianę. I nie zmienisz tego. Życie
😉

Nikjaknik

@ Ostrze - no i jeszcze jedna sprawa. Mówisz, że nie każdy facet zdadzą, jest gnojem i dupkiem. No ok. A teraz sam sobie odpowiedz na pytanie czy zawsze byłeś /jesteś w porządku kiedy jesteś /byłeś w związku. Nigdy nie oszukiwałeś, nie kręciłeś na boku, nie zdradziłeś? Nie odpowiadaj mi na to pytanie, tylko sobie. I wtedy się zastanów, czy to co napisałeś jest na pewno prawdziwe 🙂. Pozdrawiam 🙂🙂

Ostrzenozeinozyczki

Dziewczyno przecież ja nic do Ciebie nie mam xD ja Cię nawet nie znam osobiście. Zwróciłem Ci uwagę ponieważ praktycznie każdy Twój komentarz to wylewanie wiader z pomyjami na cały rodzaj męski. Nawet nasze najsłynniejsze anonimowe incele nie żaliły się do tego stopnia na kobiety, co Ty na facetów. Żeby daleko nie szukać zacytuję Twoje dwa ostatnie komentarze tuż nad moim :D
"Hmmm no bo to facet. Prędzej czy później się puści. Zwłaszcza, że ma do tego sposobności.", "Większość mężczyzn gardzi kobietami".
Trochę ciężko jest mi uwierzyć, że z takimi poglądami jesteś szczęśliwą mężatką od 6 lat ale w sumie, za przeproszeniem, gówno mi do tego więc nie wnikam.
A co do twojego pytania to jest ono skonstruowane błędnie. Bo nawet gdybym był zdradzającym, damskim bokserem to moje stwierdzenie dalej byłoby prawdziwe. Świat nie jest czarno biały i serio nie każdy jest zły, choć wszyscy potrafią być czasem nie w porządku na swój nawet najdrobniejszy sposób. Jednak twierdząc, że wszyscy zdradzają albo wszyscy są gnojami, prezentujesz strasznie płytkie myślenie.

Ostrzenozeinozyczki

Aha i dodam jeszcze tylko jedną kwestię.
Piszę czasem w dość bezczelny sposób. Od małego miałem ciężki charakter no i wiele przeszedłem w życiu. Ktoś tu nawet zabawnie napisał, że moje dno było twarde przez co zostałem kaleką (bardzo mi się to spodobało, nawet się uśmiechnąłem ;D) więc może moje wypowiedzi brzmią nieraz chamsko ale nie odbierz tego jako atak, którym próbuję Cię "pocisnąć". Potraktuj to jako luźną i szczerą wymianę zdań ;)
Również pozdrawiam.

PiratTomi

Właściwie to kobieta też może zdradzić i wiele to robi, gdy mąż tyra w pracy za granicą.
Nie ma co generalizować, bo można znaleźć szumowiny zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. To samo można powiedzieć o kobiecie, że to kobieta i na pewno w końcu zdradzi, zwłaszcza, że zawsze znajdzie jakiegoś chętnego na seks. Jednak nie wszystkie zdradzają, tak samo jak i nie wszyscy mężczyźni to robią. Męża też kontrolujesz, sprawdzasz itd, czy to wszystko dotyczy innych panów, bo twój misio na pewno by nie zdradził, bo on taki nie jest?

Zobacz więcej odpowiedzi (9)
Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie