#5PlFp

Kilka dni temu dostałam SMS-a ze zdjęciami mojego narzeczonego w dość oczywistej sytuacji, zwieńczone krótkimi przeprosinami i ostrzeżeniem. Okazuje się, że dla tego głąba największym problemem nie była zdrada, a uzyskanie informacji, od kogo dostałam zdjęcia, bo UWAGA "Nie wie, KTÓREJ Z NICH nie będzie mógł teraz ufać".
Diavel Odpowiedz

Czy ten debil w ogóle wie, po co się zaręczał i co to oznacza? Tak to jest, jak się chłopczyk chce bawić w związki... Współczuję.

Niezywa

Pewnie nie, jest za głupi by pomóc.

Niezywa

Oczywiście miałam na myśli 'pojąć'.

Jakskuteczniejablko Odpowiedz

Szczęściara z ciebie że chociaż przed ślubem wszystko wyszło na jaw.

honey100 Odpowiedz

Chyba - byłego narzeczonego ?

Suinii Odpowiedz

Ten uroczy archetyp logiki "facetów" hehe :)

Weronika0622 Odpowiedz

Serdeczne gratulacje z powodu odzyskania wolności i uwolnienia się od bydlaka! :)

pozbawiony Odpowiedz

monogamia kończy się złem

PinkiPig Odpowiedz

Pewnie specjalnie to napisał, żeby Ci dogryzc.

MrsMarvel

Nawet jeśli to nie tłumaczy go z bycia zdrajcą i dupkiem.

PinkiPig

Oczywiście, że nie. Drupkiem jest i jeśli mam rację to niestety jeszcze jej dowalil tym sms-em.

Nancy666

Ale to nie on napisał SMS.

Dodaj anonimowe wyznanie