Trzeba było wybrać inną ścieżkę kariery zawodowej. Weterynaria to nie tylko zajmowanie się pieskami i kotkami.
nata
Caldas, nie rozumiem twojego toku rozumowania. Chyba nikt nie cieszyłby się że złamanej ręki, także gdyby stało się to podczas realizowania swojej pasji.
Ten to nawet palec w d**ie złamie .. pardon ... całą rękę ;) Zdrowia życzę :)
A co, usiadła w trakcie badania? Bo inaczej nie wyobrażam sobie tego.
Miała wyćwiczone zwieracze 😂
Mogła się po prostu szybko poruszyć w którąś stronę, jak autor(ka) nie był(a) przygotowany/a, to ręka mogła się złamać
To sie chyba kwalifikuje bardziej na szczegolowe medyczne badania (osteoporoza i te sprawy) niz jako post na anonimowych...
I teraz pójdź do szpitala i powiedz dlaczego masz złamana rękę ;D
Teraz mogłaby/mógłby zdychac na ulicy, a by jej/jego nie przyjęli do szpitala, bo nie ma jedynej słusznej choroby.
Choć to wyznanie jest jakimś starociem, więc autor już raczej nie pamięta o złamaniu.
bo penioch byka byl za maly
Zaskarż ją....
Już nigdy nie będę narzekał, że moja praca jest do dupy
Trzeba było wybrać inną ścieżkę kariery zawodowej. Weterynaria to nie tylko zajmowanie się pieskami i kotkami.
Caldas, nie rozumiem twojego toku rozumowania. Chyba nikt nie cieszyłby się że złamanej ręki, także gdyby stało się to podczas realizowania swojej pasji.