Szpital w jednym z większych miast Polski, oddział alergologiczny. Pacjentce po zdjęciu z pleców takiej maty z różnymi czynnikami alergogennymi wyszło, że jest uczulona na różne rzeczy, m.in. na sterydy. Jednak po „zabiegu” tym skarży się na swędzenie. Prosi pielęgniarkę, by może czymś posmarowała, żeby zmniejszyć to nieprzyjemne uczucie. No i została posmarowana – maścią ze sterydami…
Polska służba zdrowia rulez!
Dodaj anonimowe wyznanie
Na temat polskiej służby zdrowia mogłabym napisać książkę. Leżałam w szpitalu kilka miesięcy i to co tam przeżyłam to był jakiś komediodramat.
To może być dobry materiał na wyznanie
Z chęcią bym przeczytała wyznanie.
Jakoś to poskładam do kupy, tak żeby faktycznie wyszło wyznanie, a nie książka i napiszę :)
Wstawisz tu link jak wyznanie się pojawi?
Wstawię:)
Tez chętnie to przeczytam
Czekam na to wyznanie :)
Akurat życie mam świetne i jestem szczęśliwa. Nie wiem skąd masz takie dziwne informacje ;)
Niech się cieszy. Mogli pavulon podać, albo nerkę wyciąć.
Ale sterydów jest cała masa, i mają różne działanie. Można być uczulonym na któryś, a na inny już nie. Poza tym kto w panelu alergii skórnych robi test na sterydy? Bujdą mi tu zalatuje.
Dobra! Okej! Czasami się tak zdarza, że ktoś cos pomyli.... ( tak jestem świadoma, że może mieć to tragiczne skutki)ale wszyscy tak narzekają na służbę zdrowia tylko zamiast rzeczywiście przeznaczyć np. Takie 500+ ( przynajmniej część, a innym zmniejszyc podatki) i przeznaczyć na NFZ to wszystko wyglądało by inaczej! Sama bywam często w szpitalach i po przeczytaniu kilku książek reportażowych o lekarzach i polskiej służbie zdrowia, całkowicie zmieniłam nastawienie co do tego zawodu! Ile to stresu kosztuje....
Polecasz jakieś książki?
@HerbatkaMalinowaa Jasne! :D Polecam książki typu: "Mali bogowie"( podczas czytania nie wiesz czy się śmiać czy płakać, w niektórych przypadkach, aż nie wiadomo co powiedziec), "będzie bolało"( akurat o brytyjskiej słuzbie zdrowia), "stulecie chirurgów"
500 niczego by nie zmieniło bo to dziura bez dna. Ile ie wleje tyle wyleje. Ktos już tu pisał o procedurze rezerwacji kilku wizyt u tego samego specjalisty. Tu sa potrzebne zmiany systemowe. Kasa w budżecie jest tylko poszłą a to na srydzyka a to na tvp...
Dziękuję, zapisane :)
Kiedyś, po operacji kręgosłupa, przyniesiono mi tabletkę przeciwbólową. Nie chciałem jej, ale piguła nalegała,żebym połknął. Akurat żona przyjechała do mnie gdy połknąłem tą tabletkę. Nie minęło 5 minut, jak rozbolał mnie brzuch i i byłem jakiś taki osowiały. Powiedziałem do żony, żeby jechała do domu bo nie pogadamy i odwróciłem się skulony do ściany, Wieczorem gdy już mi przeszło, powiedziałem pielęgniarce, że mają mi nie podawać tego leku bo bardzo źle się po nim czuję. Ta coś zanotowała i poszła. Na następny dzień, z samego rana przyjechała żona i zaczyna mi robić kanapki. Wpada piguła i każe połknąć tabletkę. No więc połykam i sytuacja z dnia poprzedniego........
Leki nie mają sprawiać, że będzie tylko milutko i przyjemnie. Od tego są narkotyki ;) leki maja skutki uboczne i czasem nie ma lepszej opcji dla naszego zdrowia jak je znieść. Ja w szpitalu będąc w ciąży dostawała lek po którym czułam się okropnie, bo moje dziecko nie rosło. Zamiennika nie było więc pozostawało mu to znieść bo to że było mi nie przyjemnie byli mniej ważne.
Parę lat temu odwiedzałam znajomego na chirurgii szczękowo-twarzowej. On po zabiegu, ledwo otwiera usta. Sąsiedzi z sali też nie wyglądali za ciekawie. Wszyscy dostali do jedzenia bułkę (całą, dużą, twardą), trochę masła i plasterek wędliny.
No nie chce nic mówić ale maści że sterydami są chyba najbardziej skuteczne na wszelkie alergie i uczulenia. Mają działanie przeciwzapalne, zmniejszają zaczerwienienie i swędzenie.
No wiadomo przecież, "czym się strułeś, tym się lecz". Tylko nie zawsze działa. Kiedyś na przykład mój młodszy braciszek najadł się kreta, więc w myśl tej zasady dałam mu więcej. Niestety nie przeżył :c
Co przypadek to inny, nie przewidzisz, jak czyjś organizm zareaguje...
Renfana serio? Ciekawe, ze małe dzieci odkręciliście kreta. Ja mam do tej pory problem z gwintem na dzieci.
Polskie szpitale - nie ma co!
"Czytała Krystyna Czubówna" ...
Z czyjej pozycji to opowiadasz? Lekarza? Pacjentki? Pielęgniarki?