#5I0sn

Będąc w wieku około 5-6 lat całe dnie spędzałam na zabawie z kolegami na podwórku. Okoliczni mieszkańcy kojarzyli nas już bardzo dobrze, tak samo jak my ich, i zawsze grzecznie ich witaliśmy (szczególnie ja, gdyż jako bardzo nieśmiała dziewczynka zawsze miałam z tym problem i rodzice mocno mnie pod tym względem cisnęli).

Uwielbiałam przebywać na dworze i żaden deszcz, chłód ani rozbite kolano nie były w stanie w ciągu dnia zmusić mnie do powrotu do domu. Miałam taką irracjonalną obawę, że jeśli wrócę choćby na chwilę po głupią zabawkę, mama już nie wypuści mnie z powrotem.

Któregoś dnia bardzo chciało mi się siku. Stwierdziłam jednak, że przecież nie pójdę do siebie do toalety, o tej porze groźba przyskrzynienia była dla mnie zbyt realna. Rozejrzałam się więc dookoła - niestety, gdzie nie spojrzeć: okna, ktoś mógłby mnie zobaczyć. Pomyślałam jednak, że jeśli stanę z boku garażu znanego nam dobrze pana Zbyszka i szybko załatwię potrzebę, nikt nie zdąży mnie zauważyć.

Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Wokół praktycznie nie było krzaków, więc stanąwszy pod ścianą, ściągnęłam majtki. Nastąpiło zwolnienie blokady, mocz z charakterystycznym dźwiękiem leciał na ziemię. Ja cała zadowolona, w oknach nikogo, aż tu nagle... drzwi garażu otwierają się i ze środka wychodzi pan Zbyszek! Dziarskim krokiem wyłonił się zza rogu i niespodziewanie stanął jak wryty, widząc moją zgiętą wpół, sikającą na ziemię postać.

Nasze spojrzenia się spotkały. On stoi, ja leję, strumień sików radośnie rozpryskuje się na piasku. A ja ni z tego, ni z owego, w tym całym stresie przypomniawszy sobie nauki rodziców i wciąż patrząc panu Zbyszkowi prosto w oczy mówię: "Dzień dobry!"

Biedny tylko wbił wzrok w ziemię, szybko odpowiedział i uciekł.
niuunii Odpowiedz

' on stoi, ja leję ' <3

paulafajna

Ja też leję, ze śmiecu :D

Ruda150 Odpowiedz

"nastąpiło zwolnienie blokady" - zupełnie, jak w totolotku :P

gastrosmieszki Odpowiedz

Ja raz bylam w podobnej sytuacji, bylam przekonana, ze jak wroce do domu to mama mnie juz nie wypusci, a pamietalam jak mowila mi kiedys, ze jakby cos sie dzialo a jej nie bylo to mam isc do sasiadki, ktora mieszka kilka domow od nas (jej calkiem dobra znajoma). Jak mnie nauczyla, tak zrobilam. Poszlam i zapytalam czy mogę zrobić kupę.

maniana Odpowiedz

"Strumień sików radośnie rozpryskuje się na piasku" haha mega :D

Drojan Odpowiedz

Czy tylko ja wyobraziłem sobie tę sytuację?

tynka

Nie, nie tylko Ty :D

annakarenina Odpowiedz

To chyba dawno musiało być, bo teraz dzieci nie spędzają całych dni na dworze....a szkoda

Sonique Odpowiedz

Buahahahhahahahahaha wlasnie jadę autobusem i jak jebnelam śmiechem to sie ludzie jak na debila popatrzyli :D

Wanily Odpowiedz

zdarza się

Dodaj anonimowe wyznanie