Zadzwoniłem do pracy i powiedziałem, że mnie nie będzie, bo zalało mi ulicę i nie mam jak dojechać. Szef krzyknął tylko w słuchawkę, żebym nie pier*olił głupot, bo "inni jakoś dojechali". Dopiero wtedy sobie uświadomiłem, że większość z nas mieszka w tym samym miejscu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Kłamać trzeba umieć :P
Oj brzydko tak kłamać.
Nieładnie!
Sory ale już mniej głupim powodem byłoby zmyślenie choroby...
Tylko wtedy szef zarząda L4 od lekarza
A później naprawdę się coś stanie i szef nie uwiezy
ja zawsze jak wchodzę do toalety dla niepełnosprawnych bo w mojej tłok później udaje kuśtykającego żeby była wymówka i kiedyś przy takim kuśtykaniu była draka bo zapomniałem że zamiast z toalety dla niepełnosprawnych skorzystałem z tej dla dzieci...
Ale ty jesteś głupi
No cóż, każdemu zdarza się takie zaćmienie! Życzę miłego dnia!
Ja kiedyś spoznilam się chyba 3 godziny, bo miałam jechać samochodem z działki, a akurat były te wielkie burze i drzewo spadło na jedyną bramę wjazdową
Aha. Dobrze ze dzielisz się z nami tą informacją
No czy zalało drogę do pracy, czy drzewo spadło i tak niby nie mogliśmy dojechać, ale gdyby zależało to dałoby radę