Byłam tak biedna, że do szkoły miałam kanapki z masłem i ogórkiem.
Żadną wędliną czy serem.
Zawsze mówiłam, że zapomniałam nałożyć czego innego na chleb, bo zaspałam (choć w szkole byłam zawsze 20-30 min przed czasem).
Czekałam na kumpla, co wolał żreć pączki, a kanapki mi oddawał.
Łooo, miałem tak przez prawie wszystkie lata edukacji. Kanapki z masłem i ogórkiem, kanapki z masłem i pomidorem, z sałatą, rzodkiewką. Nigdy mi nie przyszło do głowy, że inni mogą pomyśleć przez to, że jestem biedny. Po co się w ogóle tłumaczyć, każdy je to na co ma ochotę.
gustav199020
Teraz to by mówili żeś burżuj.
Anonwho
Chyba tak, moim znajomi nie lubili wymieniać się ze mną kanapkami, bo zawsze twierdzili, że przesadzam z ilością masła. Dziś braliby bez zająknięcia i sprzedawali pokątnie :D
Zimowomi
Ja jem zawsze kanapki z masłem i ogórkiem, bo tylko to mi smakuje
W technikum robiłem kanapki z pomodorami, ogórkami itp. Zawsze z jednym kumplem wymieniłem się za jego kanapki z wędlina czy czymś innym. Jednemu smakowało to a drugiemu tamto :D
Łooo, miałem tak przez prawie wszystkie lata edukacji. Kanapki z masłem i ogórkiem, kanapki z masłem i pomidorem, z sałatą, rzodkiewką. Nigdy mi nie przyszło do głowy, że inni mogą pomyśleć przez to, że jestem biedny. Po co się w ogóle tłumaczyć, każdy je to na co ma ochotę.
Teraz to by mówili żeś burżuj.
Chyba tak, moim znajomi nie lubili wymieniać się ze mną kanapkami, bo zawsze twierdzili, że przesadzam z ilością masła. Dziś braliby bez zająknięcia i sprzedawali pokątnie :D
Ja jem zawsze kanapki z masłem i ogórkiem, bo tylko to mi smakuje
W technikum robiłem kanapki z pomodorami, ogórkami itp. Zawsze z jednym kumplem wymieniłem się za jego kanapki z wędlina czy czymś innym. Jednemu smakowało to a drugiemu tamto :D
A ja po prostu lubię kanapki z masłem i ogórkiem. Najlepiej z kiszonym
Nie jestem biedna,a też noszę kanapki z ogórkiem xd czasem z sałatą,czasem dorzuci się kiełki... Po prostu tak lubię,to nie musi być znak biedy 😂
dla mnie też trochę dziwne takie tłumaczenie się jak robił to autor, zamiast powiedzenie po prostu, że takie kanapki lubi się najbardziej.
W obecnych czasach byłby to wyznacznik bogactwa, zajadać się samym masłem 😁😁😁
I ogórki też tanie nie są xd.
Uwielbiałam i nadal uwielbiam kanapki z samym ogórkiem i masłem. I nie widzę w tym nic złego ani nic.
A ja z bogatej rodziny a kanapek nie miałem nigdy
W szkole za bogactwo uznawało się, gdy ktoś miał kanapki z Nutellą. Ale by ktoś się krzywił, że wali biedą z powodu kanapki z masłem i ogórkiem?
@BlachazRdza Ale taką prawdziwą nutellą :D
A ja takie jem, chociaż mam wszystko inne... tak po prostu lubię
Moja mama zaś jadła chleb z musztardą, a biedna nie była. Tak lubiła jeść i tyle::
Moja koleżanka z majonezem :)