Moja kuzynka od ponad roku nie chciała oddać mi pożyczonych 350 zł. Za każdym razem, kiedy jej przypominałam o długu, obiecywała, że pieniądze zaraz mi przeleje na konto, jednak na obietnicach się kończyło.
Ta sytuacja zmusiła mnie do podjęcia radykalniejszych środków. Tydzień temu owa kuzynka wychodziła za mąż. Zwykle w tzw. kopertę wkładam ok. 400 zł, jej dałam 50 zł.
Dodaj anonimowe wyznanie
Trzeba bylo wlozyc do koperty karteczke z napisem: "w ramach prezentu daruje Ci dlug, szczescia mlodej parze" :D
A jakby kuzynka była grzeczna to może nawet dostałaby do tej koperty jakąś naklejkę ;)
Albo punkty na biedronkowe świeżaki.
Na co komu jakaś tam naklejka, punkty na świeżaki byłyby o niebo lepsze!
Zwykle tego nie popieram ale... Nie byłoby lepiej dać jej pustą kopertę? W ten sposób nie dość, że zabrała ci 350 zł, to jeszcze zgarnęła 50.
Ale autorka ma czyste sumienie, bo dała prezent w całości.
No tak, bo przecież 50 zł to świetny start na dorosłe życie, oby nie odbiło jej od tej mamony i nie przetrwoniła pieniędzy na głupoty
Jakby nie było autorka ofiarowała jej 400 zł, a nie 50, a jak wiadomo nie każdego stać na wieksze kwoty. Może tak też być w tym przypadku.
50 złotych to nie jest bardzo mało. Wiadomo, ze za wiele za to nie kupi, ale artykuły spożywcze jak najbardziej
Myślę, że chodzi tutaj o to, że pusta koperta jest bardziej "wyraźnym" i jednoznacznym sygnałem o co chodzi i mogłaby dać jej więcej do myślenia. Jeśli kuzynka faktycznie tak lekko podchodziła sobie do kwestii spłaty długu, to nie zdziwiłbym się gdyby nie skojarzyła faktów.
Tak czy inaczej dostała 400 ...
Wesele kosztuje. Dużo kosztuje. Po prostu autorka opłaciła swoją obecność na ślubie kuzynki i tyle.
Ja bym nic nie dała albo wzięła sama ten dług :)
Jak dla mnie masz bardzo dobre serce. Ja bym nic nie dała takiej osobie.
Hahah dobre :D
A mogłaś Dać karteczke "pieniądze już dostałaś"
Taaaaaak i teraz cała rodzina będzie gadać, że skąpa jesteś :P
Mogłaś dać pustą kopertę, za dobry czlowiek z ciebie :D
Ty nie odzyskałaś swoich pieniędzy, ale jeszcze jej dałaś. No, brawo.