#59kXo
Pewnego dnia kiedy wracałem z siostrzeńcem ze sklepu, na ławce siedział kot podobny do naszego pupila. Mój siostrzeniec to zauważył i krzyknął:
- Chodź szybciej wujku. Browar na nas czeka!
Wyobraźcie sobie minę ludzi, którzy szli obok nas, na taki tekst 4-latka.
juz widze reakcje ludzi gdyby zaginal i ten napis "zaginal browar" :D
ciotka też tak nazwała kota, poprzedni wabił się whiskey, a jej husky to bimber. Nie, ciotka nie jest alkoholiczką.
Ciekawe jak nazywają się dzieci twojej cioci. Piwo i Wódka? :D
nie może być piwo, bo to rodzaj nijaki... Chociaż mogę się mylić
deissol - Prędzej Wódka i Przepita XD
Ciotka mojej koleżanki ma dwa owczarki podhalańskie. Jeden ma na imię Harnaś a jego towarzyszka to Tatra :)
Moja kotka to Tequilla ;)
Jeżdżę na takim koniu...
Mój psiak ma imię, które w Polsce raczej nic nikomu nie mówi i nawet oryginalnie brzmi... Za to kiedy dawno, dawno temu jezdziliśmy do kraju wiatraków i tulipanów reakcje ludzi były zgoła inne. Wyobraźcie sobie dziewczynę (13-17lat) biegającą po jakimś parku i krzyczącą "szaleniec, szaleniec!" (czasami z psem, czasami za psem, a czasami psa nie było widać).
Do tej pory cieszę się, że nigdy nie skończyło się to spotkaniem z policją : D
Moi sąsiedzi mają psa Browara
przypadek?
I ten tekst w parku.
Browar do nogi😂
Możnaby nazwać kota Whisky :D
Do tej pory pamiętam jak nauczycielka od muzyki jeszcze w gimnazjum opowiadała nam, że ma 8 kotów i miały one imiona takie: Igła, Sznureczek, Guziczek, Pętelka, Niteczka i jeszcze 3 których już niestety nie pamiętam, ale wszystkie właśnie na wzór rzeczy kojarzących się z szyciem ;) Nigdy nie byłam pewna czy wierzyć pani od muzyki, ale jeśli faktycznie miała tyle kotów o takich imionach, to jestem pod wrażeniem, że pamiętała i jej się nie kićkało przez podobieństwo :D
U mnie był Maciek, jakież było zdziwienie gdy na wiosne Maciek się okocił
U mnie natomniast był Rysiek .. potem okazało się że jednak jest Rysia :D
Znam ludzi, którzy nazywają psy od marek samochodów. Z tego, co wiem był już Ford, Mitsubishi, Subaru i Opel :D
A z kolei wszystkie psy mojego wujka nazywają się na zmianę: Ciapek i Maciek. Były tylko dwa wyjątki: Kuba i Tomek ;)
No co? No przecież każdy zasługuje na chwilę przyjemności w męskim towarzystwie :D
Nie miałam na myśli niczego złego, ani obraźliwego, a tu mi minusy lecą ;)
To są Anonimowe, tego nie ograniesz :D
Racja :D
Jejku ludzie kiedy się nauczycie. Minusy lecą jak wypowiedź nie jest śmieszna dla osoby oceniającej, bądź ktoś sie z nią po prostu nie zgadza. A wy się spinacie jakby od tych głupich plusików i minusikow zależało wasze życie.
Mayoko, a nie zależy :( ?
Kiedyś byłam na spacerze z moim facetem i z daleka zauważyliśmy na słupie napis wielkimi literami "Zaginął Patyk" ..
No to podeszliśmy bliżej żeby zobaczyć czy ktoś se jaja robi.. okazało się że komuś zaginął kot o imieniu "Patyk" :D