Jestem dziewczyną i mam jeszcze 3 starsze siostry, więc kiedy mama była ze mną w ciąży, tato oczekiwał tego upragnionego synka. Rodzice nie chcieli sprawdzać płci dziecka przed porodem. Nie wiem dlaczego tak wynikło, ale kiedy przyszłam już na świat mama powiedziała tacie, że... jestem chłopcem (tato był wtedy w jednostce wojskowej i nie za bardzo odwiedzał ją w szpitalu). Jakież było jego szczęście, toć w końcu syn, a nie same baby!
Przez kilka dni mama utrzymywała tę wersję (spisek dzieliła też z rodziną), aż do momentu, kiedy tato zaoferował się mnie przebrać. Szok był to dla niego tak wielki, że podobno złapał się wtedy za czoło, rozchwiany usiadł na brzegu wanny, ześlizgnął się do niej i rozbił głowę. Z mojej mamy to jest niezły śmieszek. :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Biedny tata, tak cieszył się z tego, że w końcu ma syna, a tu takie rozczarowanie :(
Dzięki za streszczenie wyznania.
Nie ma sprawy, polecam się na przyszłość :P
To najpierw się czyta wyznanie a nie komentarze ;p
No właśnie:(
Jak autorka mogła tak zawieść własnego ojca?
Chamski żart.
Jak miałaś na imię, będąc chłopcem? :P
Uczestniczyłaś w spisku bez własnej zgody:)
O różnych trollingach słyszałam i czytałam, ale ten jest po prostu kosmiczny. :D
trochę podłe i chamskie...
Mogła Ci jeszcze kut*sa dokleić. Wtedy może nie skapnął by się
Ja też mam trzy starsze siostry. Jak urodziłam się ja Tata zażartował mówiąc " przynajmniej wiem, że moje". Co najśmieszniejsze ma 4 rodzeństwa, gdzie....wszyscy mają córki :D
to jakie męskie imię dostałaś na czas tych miesięcy?
Order mistrza dowcipu