#561io
Na początku było to dość niewinne, po prostu nie wierzyła w pandemię i twierdziła, że to spisek bogaczy, żeby się wzbogacić (Bill Gates i te sprawy), a fakt, że nikt znajomy nie był chory tylko ją w tym upewniał. Później stała się zagorzałą przeciwniczką szczepionek, co znowu wyniosła z kościoła (ksiądz podczas kazania gadał, że niedługo nadejdzie apokalipsa i ci, którzy mają w sobie metale ciężkie ze szczepionek nie będą mogli oderwać się od ziemi i iść do nieba). To zaczęło być szkodliwe, bo wmówiła te bzdury też dziadkom i zabroniła im się szczepić. Co z tego, że ja pokazywałam im artykuły naukowe i składy szczepionek i pokazywałam, że tam nie ma żadnych metali ciężkich - nie zaszczepią się i koniec, bo oni chcą iść do nieba.
Dodatkowo od dłuższego czasu nie da się z nią porozmawiać na inny temat niż teorie spiskowe. Dużo osób ma bekę z celebrytów, takich jak Edytka Górniak czy Wiola Kołakowska, którzy szerzą te bzdury, ja takich bzdur muszę słuchać na co dzień. Próbowałam wszelkimi sposobami jej wytłumaczyć, że to wszystko nie trzyma się kupy, ale ona wie swoje, a ja mam wyprany mózg. Przy wszelkich dyskusjach robi się też bardzo agresywna.
Nie ukrywam, że jestem wściekła na proboszcza, bo od niego wszystko się zaczęło. Sam oczywiście też nie wierzy w pandemię, więc co niedzielę kościół jest wypchany po brzegi. Kilka razy dzwoniłam na policję, ale oczywiście nie przyjeżdżali, mimo że posterunek jest jakieś 500 m od kościoła i każdy wie, że w niedzielę się obijają. Kto pochodzi z małego miasteczka wie, że tam każdy każdego zna, proboszcz to najważniejsza osoba i nikt z nim nie chce zadzierać.
Nawet przy obecnej sytuacji, gdzie zachorowań jest bardzo dużo, tak samo zgonów (w tym w naszym mieście), nic się nie zmieniło, poza tym, że teraz zamiast wmawiać, że pandemia to ściema, w ogóle przemilcza temat, podczas pogrzebów nigdy nie wspomni przyczyny śmierci. Zastanawiam się, czy nie zgłosić tego gdzieś wyżej do jego przełożonych, ale biorąc pod uwagę jak kościół działa w sprawie pedofilii wątpię, żeby to cokolwiek dało.
Już tracę siły, kiedyś miałam super kontakt z mamą, teraz unikam jej jak ognia. Jakakolwiek terapia odpada, w życiu się na to nie zgodzi, bo nie widzi problemu.
Nie dzwoń po policję, a już na pewno nie po miejscową - bo to przecież wszyscy znajomi sobie krzywdy wzajemnie nie zrobią.
Zadzwoń do sanepidu, złóż doniesienie, powiedz o tym, że co weekend łamane są obostrzenia, a sam proboszcz nakłania do łamania tych obostrzeń.
Sanepid wpadnie (o ile nie będzie zajęty zabijaniem kolejnych przedsiębiorstw) i zrobi porządek.
Może ogólnopolska prasa? Jak sprawa stanie się głośna to moze w końcu ktoś się za to porządnie weźmie? Często redakcje podają kontakt by widzowie/słuchacze mogli ich powiadomić o wypadkach itp.
Przy niektórych aspektach wiary, teorie spiskowe wydają się bardzo realnymi. (Tym bardziej, że parę z nich okazało się prawdą).
W teoriach spiskowych właśnie to jest najciekawsze, że niektóre okazały się prawdą np:
- program Mk ultra - wykorzystywanie narkotyków do prania mózgów
- akustyczny kot - (nieudany) program wykorzystania zwierząt jako szpiegów
- operacja northwoods - plany ataków terrorystycznych na terytorium USA, które miały być przeprowadzone przez CIA
- eksperyment Tuskegee - lekarze udawali, że leczą, a faktycznie badali przebieg nie leczonej kiły
- usprawiedliwianie ataku na Irak posiadaniem przez reżim Saddama broni chemicznej, której nie było
- strefa 51 - może kosmitów tam nie ma, ale baza istnieje,
- przetrzymywanie talibów w Polsce w bazie na mazurach - tak w Starych Kiejkutach
- fruit machine - urządzenie do wykrywania gejów
@Velasco przy tym ostatnim przeczytałam *fiut machine*
Ciekawe co z aktualnie obowiązujących teorii spiskowych okaże się niebawem prawdą.
Uff, muszę pozbyć się kota, skoro mnie szpieguje.
Ja już mam zapas folii, bo za dużo się potwierdza. Ziemia jest kulą a szczepionki (zwłaszcza te starsze mają rację bytu) - to żeby nie było. Właśnie weszło, że jak nie zeskanuję własnej mordy (najlepiej z powiązaniem z odciskiem palca) to nie zrobię zakupów płacąc kartą przez internet. Telefon to już nie telefon a przenośny komunikator/identyfikator. Jesteśmy namierzani w każdej sekundzie przy jego wykorzystaniu. Kamerka z przodu i z tyłu (niby dla wygody). Brak możliwości ogarnięcia internetu starszymi telefonami bez tych funkcji. Wycofywanie gotówki z obiegu i jednocześnie kary finansowe w postaci ujemnego oprocentowania jak zgromadzisz zbyt wiele na koncie. Sporo tu wymieniać.
bylylektor trzeba być strasznym narcyzem żeby myśleć, że kogokolwiek obchodzi gdzie parkujesz albo chodzisz do Biedry.
@JMoriartyy
Ten koci szpieg zginął pod kołami taksówki podczas swojej (i ostatniej) misji.
Polskie statystyki dotyczące koronawirusa są skrajnie niewiarygodne i to, że podają 30 tysięcy zachorowań nie znaczy, że naprawdę tyle jest. Po to scentralizowali system danych o zachorowaniach na koronawirusa, żeby sobie ułatwić ich fałszowanie. A szczepionki jakie są tak naprawdę nie wiadomo. Za kilka lat okaże się, jakie będą skutki ich zastosowania. Jedno jest pewne - szczepionka tym, którzy już są chorzy nic nie da, więc radziłbym zainteresować się amantadyną, którą leczy dr Bodnar. No ale na leku koncerny farmaceutyczne nie zarobią tak dobrze jak na szczepionce, więc jest cisza. A co do argumentu, że teorie spiskowe nie trzymają się kupy - według Ciebie działania rządów wobec pandemii trzymają się kupy? A to, że na każdą odmianę grypy trzeba tworzyć nową szczepionkę, a na brytyjską odmianę koronawirusa już nie też trzyma się kupy? Ja nie wierzę w teorie spiskowe, ale nawet najbardziej absurdalna teoria trzyma się kupy bardziej niż to wszystko.
Czy na pewno Twoja mama należy do Kościoła Katolickiego? Bo teorie głoszone przez tego "proboszcza" mają niewiele wspólnego z doktryną katolicką.
No jeśli nie zaszczepią się i będą ignorować wirusa to pójdą do nieba szybciej niż myślą.
A tak serio to poszedłbym z tym tematem do mediów - najlepiej tych ciętych na kościół.
@Vito857 Każdy ma prawo głosić to, co chce, gdzie chce i do kogo chce, jeśli nie zachęca tym do poważnych przestępstw.
Śmierć to jedno, jakkolwiek nie byłaby przykra, to jest ostateczna. Co z tego, że nie umiera aż tak wiele wiele osób, jak niektórzy by chcieli, żeby móc potraktować covid poważnie, skoro nadal nie są znane wszystkie długofalowe skutki choroby? Na razie wiemy, że są. U szczęściarzy jest to tylko osłabienie zmysłów węchu i smaku, ale jest też wiele innych. Skupianie się na samych zgonach jest głupie.
Niestety na głupotę nie ma terapi. Osoby niewykształcone, nieobyte mają trudności w ocenie i właściwej selekcji otrzymywanych treści. Do tego dochodzi wiara w autorytet kościoła i efekt jest jaki jest.
Pragnę zwrócić uwagę, że stwierdzenie dotyczące wykształcenia i nieobycia niekoniecznie jest prawdą, gdyż osobiście znam Panią Doktor, która zdecydowanie nie jest głupia, co więcej, nie chodzi do Kościoła, a również wszędzie widzi teorie spiskowe. Różnicą w jej przypadku w porównaniu do wyznania autorki jest to, że jej nie chodzi o to żeby iść do nieba, ale nie szczepi się z powodów obawy przed skutkami ubocznymi, czipami w szczepionkach oraz śmierci.
@stateofmind, zgadzam się co do wykształcenia i nieobycia, bardzo uogolnilam. Natomiast czy jesteś pewny, że owa Pani nie jest głupia? Znam parę osób z doktoratem i z przykrością stwierdzam, że nie jest to wyznacznik inteligencji, a w niektórych dziedzinach wręcz przeciwnie. Trudno mi uwierzyć, że osoba inteligentna może wierzyć w czipy w szczepionkach.
@esza, nie można jej odmówić intelegencji, sama przez chwilę poruszałam się w tematach medycznych i trzeba być osobą wysoko inteligentną aby zostać doktorem.
I niestety osoby inteligentne, już niektóre badania na to wskazują, popadają częściej w choroby psychiczne i właśnie tak jest, że wszędzie widzą spisek.
I nie są to osoby głupie ani mało inteligentne, a niestety raczej nazwałabym je osobami o słabej psychice, nadmiernie analizujący każdy najmniejszy szczegół tego świata.
Bycie wysoko inteligentnym czasami może być wadą a nie zaletą niestety.
No i czym się przejmujesz, najwyżej będzie mnie emerytów do utrzymania. Ja przestałem walczyć. Każdy ma swój rozum i wolną wolę, a "chcącemu nie dzieje się krzywda".
Sam chodzę do kościoła. Mamy rozsądnego proboszcza, który z powodu pandemii podwoił ilość Mszy w niedzielę, aby na każdej było mniej ludzi - jakoś się rozłożyli na dodatkowych. Przypomina, że jest dyspensa i jeśli ktoś czuje, że mógłby się zarazić albo kogoś innego zarazić to nie będzie grzechem jak zostanie w domu i obejrzy Mszę przez Youtube - zamontował kamerę w kościele i streamuje 24h/d. Prosił również w Wielką Sobotę, aby Ci którzy byli na sobotniej liturgii NIE przychodzili w niedzielę rano na rezurekcję i zrobili miejsce dla innych, żeby przyszli np. na 14 albo 20 kiedy jest mało ludzi na Mszy.
Kto uwierzył w teorie spiskowe ten uwierzył. To jest jak rak. Jeśli zajmie zbyt duży obszar mózgu to nie da się już pacjenta uratować i trzeba pogodzić się z jego śmiercią...
Mi się bardzo "podobało", gdy ksiądz zaczął na mszy kłamać o płodach w szczepionkach. "Lubimy" księży, którzy łżą z ambony.
@ohlala To jest przykład teorii, która powstała, żeby zdyskredytować wszystkich, którzy kwestionują to, że szczepionki są bezpieczne i skuteczne i wrzucić ich wszystkich do wora prawaków.
Generalnie samo użycie ludzkiego materiału jest oczywiście prawdą, natomiast dotyczyło to starych szczepionek, a teraz mamy tylko replikację tego, co kiedyś zastosowano. Więc oczywiście takie gadanie jest idiotyczne, co nie zmienia faktu, że niektórzy ludzie w to wierzą. Oraz tego, że na własne uszy słyszałam, jak ksiądz to mówi w kontekście szczepień teraz.
Mam nadzieję, że mówisz tylko o szczepionkach na covid, a nie innych.
I bardzo dobrze, że policja nie reaguje. Czy Ty chcesz, żeby Polska była państwem policyjnym, w którym za poglądy i opinie można zostać spałowanym? Kościół to akurat bastion ***u, więc i tak by się im nic nie stało, ale przez takich jak Ty policja napada na przedsiębiorców.
A to robienie dzikiego tłumu w kościele to są opinie i poglądy? Nie, to jest łamanie obostrzeń i dlatego autorka dzwoniła.
@ohlala Dzikiego tłumu? Przecież ludzie tam przyszli, bo chcieli, to nie statyści z Sylwestra Marzeń.
A co to ma do rzeczy? Może to regionalne, ale u nas "dziki tłum" nie oznacza ludzi, którzy szaleją, tylko po prostu tego, że gdzieś pojawiło się mnóstwo osób. Skoro więc kościół był wypchany po brzegi, to jak najbardziej sanepid powinien się tym zainteresować.
Poinformuj sanepid od razu i policję z większego miasta.