#4ycRk

Bardzo dziwi mnie pewna rzecz – namawiają cię na rodzenie dzieci za wszelką cenę. Nieważne, że z partnerem nie macie stałej pracy, mieszkania ani dobrego zaplecza finansowego. Zawsze się jakoś wszystko ułoży, a dziecko potrzebuje tylko waszej miłości. Dziecko to najlepsze, co może was spotkać.
Jeśli powiecie, że chcecie adoptować psa, ludzie łapią się za głowy i odradzają wam to, bo przecież nie macie ogrodu, z psem trzeba wychodzić na spacer przynajmniej dwa razy dziennie, w mieszkaniu będzie się męczył itd.

Uważacie, że z psem sobie nie poradzę, a namawiacie na urodzenie dziecka...
Dak Odpowiedz

Ja z podobnych w tonie rzeczy lubię ten rozjazd w podejściu państwa między adopcją a urodzeniem dziecka.

Chcesz adoptować dziecko?
Proszę tutaj jest lista miliarda kompetencji i czynników które będziemy sprawdzać, dodatkowo czekajcie na regularne kontrole. Macie oboje 18 lat i chcielibyście adoptować niemowlę? Tjaaaaa coś tego nie czuję chyba że spełniacie mega wyśrubowane wymagania.

Kontra

Chcesz urodzić?
Ojej będziecie mieć dziecko no cóż spoko, tego no naprawdę fajnie, macie tutaj jakiś hajs na start i no cóż powodzenia.
Macie oboje 18 lat i chcecie mieć swoje? Spoko mordeczki powodzenia może wam ktoś da kilka wskazówek w szpitalu jak będziecie mieć farta.

bazienka

albo patusy mnoza sie na potege, dzieci laduja po placowkach,a nikt tego nie wykastruje, nawet podwiazanie jajowodow jest nielegalne
ale jak chcesz dziecko adoptowac, to testy i korowody
jak dla mnie kazdy potencjalny rodzic powinien takie testy przejsc

JoseLuisDiez Odpowiedz

Wielu ludzi woli psy, niż dzieci.

grubekosci

i ty i wszyscy co lajkują pewnie urodzili się jako szczenięta przy jakiejś suce a dopiero po paru latach przemienili się nagle w dorosłych ludzi, którzy wolą psy od dzieci bo dziećmi nigdy nie byli.

No ale to zrozumiałe bo dzieci rodzi matka a szczeniaczki suka.

ohlala

Ja wolę psy od dzieci (w sumie wolę każde zwierzę domowe od dzieci), ale w życiu nie namawiałabym kogoś do posiadania dziecka, gdybym uważała, że nie mogą zająć się psem. Chociaż nie, ja w ogóle nie namawiałabym nikogo do posiadania dzieci/zwierząt, bo to głupota.

Julianox

Widocznie nie widzą różnicy między dzieckiem a psem...

jakosbedzie Odpowiedz

No tak, dzieci potrzebują tylko miłości..... eh ci ludzie.
Tak jakbyś miała miłością wyżywić i wychować. Przy dzieciach trzeba mieć kupę wolnego czasu i pieniądze, żeby sobie na to pozwolić, a dziecko żyło w cywilizowanych warunkach. Spróbuj od takiego małego potworka odwrócić wzrok na sekundę. Moja ostatnio wykorzystała dosłownie 3 sekundy nieuwagi rodziców do spróbowania kamienia z ulicy... na szczęście wypluła.

Xanx Odpowiedz

Nie rozumiem w ogóle namawiania na dziecko

grubekosci Odpowiedz

Hahahaha a kto cie namawia bambuło jedna.
Przecież ty ani pracy nie masz ani męża (bezrobotny konkubent czyli klasyka patologii). mieszkania też nie masz :)))
Jakie dziecko, jaki pies.??????
Ty weź się za siebie, schudnij trochę , znajdź sobie pracę a potem przyjdź dawać rady innym:)))

Ralfalo

Z Tobą wszystko w porządku? Dajesz posrane rady komuś a najpierw koleś popatrz na siebie.. 🤨

PaniKarynka

K#rwa to troll daj spokuj

hugendubel Odpowiedz

To chyba nie do nas , my do niczego nie namawiamy.

grubekosci

schizofrenie masz piwniczaku, że piszesz w liczbie mnogiej? czy już doliczasz swoją rękę do trzepania kapucyna jako dodatkową osobę??

Iris225 Odpowiedz

Zawzięcie walczą o przyrost naturalny, a przecież wiadomo, że aby było dziecko, musi być odpowiednie "zaplecze" w postaci stabilności finansowej i uczuciowej z partnerem, bo nie od dziś wiadomo, że samotny rodzic to nie jest dobry pomysł. Na szczęście nie ma u nas jak w Sudanie, gdzie dzieci rodzą się bez końca, który to kraj jest przy okazji jednym z najbiedniejszych na świecie, a dzieci te często umierają z głodu. Bezsensowna propaganda. Do tego stopnia są zdesperowani, że kradną jednym, żeby drudzy mogli mieć to nieszczęsne 500 zł. A wystarczyłoby dać odpowiednie warunki i przede wszystkim nie naciskać, miłość i rodzina to nie działalność gospodarcza, gdzie biznesplan i pieniądze wystarczają. Na szczęście praktycznie nie spotykam takich ludzi, ale wiem, o czym mówisz.

PaniKarynka Odpowiedz

Bo k##rwa bombelki to szczenście a na psa nikt ci 500+ nie da wienc dzieci lepsze

QueOlka Odpowiedz

Kto Cię namawia?

Agnieszka1 Odpowiedz

Tu autorka wyznania (nie mam konta).
Nikt mnie mocno nie naciska, ale często słyszę głupie pytania kiedy dziecko od mojego kolegi z pracy, który jest muzułmaninem. Grzecznie obracam to w żart.
Z partnerem bardzo dobrze zarabiamy, jesteśmy po 30 troche, ale po prostu jeszcze nie chcemy dziecka. W przyszłości tak, ale nie teraz. Ludzie tego czasem nie kumają.
I tak, mamy swoje rozumy i olewamy to.
Chodzi mi tylko o hipokryzje ludzi.
Druga rzecz, która nie wkurza ogromnie to przymus rodzenia, bo przecież można oddać do adopcji. A jeśli znajdzie się para, która chce adoptować dziecko, zamęcza pytaniami czemu nie chcą swojego zrobić.

Dodaj anonimowe wyznanie