Na ustnej maturze z j. angielskiego wiedziałem doskonale, że nie trzeba mówić prawdy. Ważne było to, aby skleić dobrze słowa. Mogłyby być nawet o krecikach galopujących na jednorożcach. Ważne, aby na temat. Ale jak zacząłem mówić dla babek w komisji, że nie lubię japońskiego jedzenia, bo nienawidzę Japonii i jej mieszkańców, to dziwnie na mnie spojrzały... Na ustnej maturze z j. polskiego (jeszcze tej starszej) wybrałem temat o psychice zbrodniarza na podstawie literatury. Wybrałem Makbeta, Balladynę, Zbrodnię i karę oraz moją kochaną książkę - "Ucieczka z piekła. Pamiętnik satanisty". Jak opowiadałem co główny bohater ostatniej książki musiał robić, patrzyły na mnie jak na gościa z marginesu.
Ale ważne, że z obu przedmiotów zdałem :D
Dodaj anonimowe wyznanie
A mój kumpel na maturze z angielskiego musiał „kupić lodówkę” u egzaminatora. Więc pytał o tę lodówkę, powiedział, że potrzebuje bardzo dużej lodówki, która bardzo mocno chłodzi i to jak najszybciej, bo stara mu się zepsuła, a ma w niej zwłoki i nie chce, aby się zepsuły.
To było lepsze, niż to wyznanie 😂
@Hayguro potwierdzam
O boże chciałabym usłyszeć tą rozmowę xD
Podlasie? "Mówić dla babek"; "patrzały" - nie wiem jak zdałeś maturę, to nie jest poprawna polszczyzna.
"Patrzaly" nie jest poprawne ale "mowic dla ..." jest juz poprawne. To regionalizm.
Ciężko wskazać czasem granicę między regionalizmem a błędem. Bywa, że regionalizm wchodzi do ogólnopolskiej mowy potocznej i zyskuje wtedy miano błędu, bo tak jest postrzegane przez resztę kraju, mimo że w regionie dalej jest regionalizmem (np. małopolskie "tatowi" zamiast "tacie"). Dlatego w formalnych sytuacjach jak egzamin powinno się zwracać uwagę nawet na regionalizmy, by starać się ich nie używać. Z jakiegoś powodu język jest systematyzowany i podlega zasadom.
Jestem z podlasia i nie uzywanie "dla" jako regionalizmu jest trudne. Troche nierealne. Nie wiem kiedy powinno się uzywac tej formy a kiedy nie. Po prostu dla mnie naturalne jest to, ze to "dla" jest wszedzie.
Nie wiem jak ty zdałaś maturę, gdy nie wiesz czym jest poprawna polszczyzna a czym regionalizm
Regionalizm to regionalizm, używanie go w polszczyźnie ogólnej jest błędem i tyle
Kluska, jak przetrwalas cała edukację, deklinacje czasowników itd?
Nie miałam większego problemu z edukacja. Z polskiego zawsze mialam 4 lub 5. Chociaż odmiany przez przypadki nienawidziłam. Po prostu staram się budować zdania tak zebym nie musiala uzyć "dla". Ale jezeli mówie szybko to wtedy zdarza się że tak powiem. Rozmawialam ze swoimi znajomymi i mają tak samo. Wiedzą że poprawniej jest mowic ze kupilo sie prezent mamie a nie dla mamy ale mimo to w rozmowie odruchowo uzyja wersji z dla.
@Kluska akurat można "kupić prezent dla mamy", to nie brzmi źle. Gorzej brzmi np: "powiedziałam dla mamy", "daj to dla mamy". "Kupiłam prezent dla mamy" jest tak samo poprawnie, jak "kupiłam prezent mamie". Pzdr
@Kluska - Akurat "patrzaly" jest jak najbardziej poprawne - jest forma mniej popularna i niezalecana, ale jak najbardziej dopuszczalna.
taaa w Bydgoszczy mowia "czekac za kims" a nie "na kogos", zawsze odpowiadalam, ze z akims to mozna w kolejce stac
i tak, pisanie tak w oficjalnych pismach czy na egzaminie, jakim jest matura, jest bledem
nalezy odrozniac gware od jezyka oficjalnego
moja kumpela ze Slaska w domu mowila gwara, a ze mna i w szkole poprawnie, da sie
Cóż za edgelord z Ciebie. Na pewno nie opowiadasz o tym wszystkim dookoła.
Moja koleżanka na ustnej z angielskiego miała opowiedzieć o święcie Dziękczynienia. Zapomniała jak był w tym cudownym języku indyk, więc powiedziała, że upiekli kurczaka bo w piekarniku nie zmieścił się większy ptak. 😎
Ja znowu na maturze z polskiego za czasów gdy była jeszcze prezentacja przedstawiałam m.in. Przenajświętszą Rzeczpospolitą. Co w tym dziwnego? Otóż książka bardzo obraża Polskę, religię i narusza wszelkie standardy. Porusza temat przykładowo polskich obozów koncentracyjnych czy też gejowskie fantazje na temat Jezusa na krzyżu.
No cóż. Zdałam i to z bardzo wysoką punktacją :)
Żeby nie było. Przedstawiałam to jako groteskę. A że jest z gatunku fantastyki to nie było problemów.
Aleś krawędziowy.
Co się przed komisją zdarzyło, przed komisją zostaje.
Mówić DLA babek? Jednak jesteś "gościem z marginesu"
Ja ze stresu tez zaczełam gadać jakieś głupoty, że lubię gotować dla swoich przyjaciół co tydzień xD itp. Nie mogłam wymyślić nic lepszego w tym stresie na szybko.
dobrze zareagowaly na tak ksenofobiczne słowa.