#4rAYR

Sytuacja miała miejsce pod koniec września. Siostra mamy, spytała mnie, czy mogłaby na weekend przywieźć swoją 9-letnią córkę. Od razu się zgodziłam, bo z siostrą cioteczną nie miałam długiego kontaktu. W sobotnie popołudnie wyszłam z małą na plac zabaw. Mimo iż miałam wtedy równe 18 lat, bawiłyśmy się świetnie. Ganiałyśmy się po "mostkach", huśtałyśmy na huśtawkach i kręciłyśmy na karuzeli.

Po godzinnej zabawie mała stwierdziła, że chce jej się pić i spytała, czy mogę iść do sklepu. Kazałam jej nie ruszać się z placu zabaw i poszłam do, oddalonego o zaledwie kilkaset metrów, sklepu. Przed spożywczym stały dwie 11-letnie dziewczyny, mocno "zaciągające" się papierosami. Chciały chyba wyglądać groźnie. Włosy lekko natapirowane, oczy podkreślone czarną kredką (oczywiście krzywo i przypadkowo im się makijaż rozmazał). Przeprosiłam dziewczęta, na co jedna z nich, którą dobrze kojarzyłam, burknęła "Stara p**da". Stanęłam jak wryta. Odwróciłam się i spojrzałam na nią złowrogo. Wzruszyła ramionami i wróciła do palenia. Pomyślałam, że wspomnę o tym babci, która jest w dobrych relacjach z jej rodzicami i babcią.

Gdy wróciłam na plac, zobaczyłam jak moja siostra siedzi zgarbiona na ławce, a nad nią sąsiadka babci, z klatki obok. Starsza kobiecina była właśnie w trakcie wygłaszania swych opinii na temat "wydzierających się bachorów pod blokami".

- Przepraszam, o co chodzi? - spytałam grzecznie, patrząc na przestraszoną siostrę.
- Ta gówniara wrzeszczy pod blokiem! Zajęłaby się nauką. W tym wieku powinna zachowywać się trochę poważniej! - machnęła ręką i wyraziła swoje duże niezadowolenie.

Szybko oprzytomniałam i złość we mnie wzrosła. Kobieta nadal mówiła jakie to 9-latki są nieznośne, obrażając dziecinną postawę (bo jaką by inną w tym wieku) mojej siostry.

- 11-latki to dopiero poważnie się zachowują! Nawet papierosy palą! - warknęłam, a sąsiadka zamilkła. Popatrzyła na mnie ze zdezorientowaniem. - Tam, za rogiem. Koło sklepu spożywczego. Niech pani popatrzy na swą "dorosłą" wnuczkę, która nieudolnie próbuje palić papierosy. To dopiero godny przykład do naśladowania!

Nigdy nie widziałam, żeby 70-letnia kobieta tak szybko biegła do spożywczego...
Vemonis Odpowiedz

"Tylko" kilkaset metrow? Czyli na co najmniej 15 minut zostawiłas powierzone ci dziecko bez opieki.Dlaczego nie poszłyście razem? Przecież mogła trafić nie na babcię wariatkę tylko na pedofila. Twoje próby literackie mają jeszcze duże luki.

nata

To dziecko miało 9 lat. Równie dobrze mogło pójść całkiem samo na plac zabaw czy do sklepu.

Angouleme Odpowiedz

Tak się zastanawiam, czy mi już coś odwala, ale tak patrzę na komentarze, w których ludzie oburzają się, że zostawiła 9-letnią dziewczynkę na placu zabaw i myślę... czy naprawdę przez te 11 lat świat stał się dużo bardziej niebezpieczny, czy moi rodzice i rodzice większości moich znajomych byli skrajnie nieodpowiedzialni? Jak miałam 9 lat chodziłam sama do szkoły, do sklepu, na plac zabaw, na lody z koleżankami... I to było normalne...

Waniliowabeza

Jest różnica miedzy tym, ze to rodzice tak cie wychowali, a tym ze jestes pod opieka osoby innej. Jesli opiekujesz sie nie swoim dzieckiem, to raczej nie zostawiasz go samego na placu zabaw. No sorry, ja bym nie mogla, 5 min i tragedia gotowa (zwykla przewrotka czy upadek) i wtedy to rodzice beda mieli pretensję, bo to ich dziecko nie twoje :)

PinkRoom

Swoje dziecko można zostawić na 15 minut, ale cudzego bym się bała.

anonimowaautorka343

Bez przesady, no nie jej dziecko, ale po pierwsze bliska rodzina. Do tego nie znamy tego dziecka więc może być tak, że jest super odpowiedzialne. Nie znamy rodziców i ich podejścia, może autorka wie, że może spokojnie zostawić małą na 15 minut samą. Nie znamy miejsca wydarzeń, a może to jest miejsce gdzie się wszyscy znają i na tym placyku był jeszcze cały tabun znajomych sąsiadek, które zerkną na dziecko? Dobra to zróbmy ankietę - od jakiego wieku można zostawić dziecko na 15 minut same na placyku? Bo to jednak moim zdaniem jest trochę względne. Argument z pedofilem jest śmieszny. A co z tymi setkami porwanych nastolatek, które więziono w piwnicy? Nosz kurde lepiej chyba nauczyć zdrowego rozsądku, bo nie upilnuje się go aż do śmierci.

Puszmar Odpowiedz

Autorko, potrafisz poświęcić uwagę i pomyśleć na temat techniki makijażu tych 11 latek a nie zkojarzylaś ze opiekujesz się 9latką i nie powinnas jej zostawiac samej, fascynujące

bylylektor

U mnie pod blokiem jest spory plac zabaw (taki unijny z gumową wykładziną) i cała banda dzieciaków w podobnym wieku lata bez opieki. Czasami na ławce siedzą dwie lub trzy matki i sobie plotkują. Ludzie popadacie w paranoję z tą nadopiekuńczością.

Puszmar

To nie chodzi o nad opiekunczosc tylko o to że tym dzieckiem Autorka się opiekowała. Od zwykłego zdarcia kolan do tragedii czasem nie wiele brakuje a to nie jest twoje dziecko że tylko ty żyjesz z piętnem niedopilnpwania. Jeśli opoekujesz się czyimś dzieckiem to należy zrobić wszystko żeby oddac "nieuszkodzone" bp ktoś ci je pod opiekę powieżył

WielkieGie4 Odpowiedz

Ale jej dogadalas!

Dodaj anonimowe wyznanie