#4f7Fz
Niestety, były też minusy. Ludzie kojarzyli mnie właściwie tylko z jednej rzeczy. W tej sondzie dla jaj powiedziałem jakąś totalną głupotę, wobec czego cały internet uważał mnie za debila. Mieszkam w dużym mieście, w turystycznej okolicy. Co chwila ktoś do mnie podchodził, pół biedy, jak chciał zdjęcie czy autograf. Ale większość ludzi, zwłaszcza dzieciaków, po prostu łaziła za mną i wykrzykiwała mój viralowy tekst. Miałem już tego dość. Za pieniądze zarobione na reklamach zafundowałem sobie gruntowną operację plastyczną, nawet rodzina mnie nie poznała. Teraz mam spokój, ten trend też już na szczęście się skończył. Obiecałem sobie nigdy więcej nie wygadywać publicznie bzdur.
Taaaaa... taki viral, że się załapał do reklam i to tak dochodowych, że stać było na kilkusettysięczną magiczną operację po której nikt go nie poznał...
bedziesz grał w grę?
Też od razu o tym pomyślałem.
Totalnie pierwsze skojarzenie, ale czy gość był w jakichś reklamach?
Ja też :)
Ale potem wiedziałem że nie, bo reklam raczej nie było a przynajmniej nie takich znanych, a i tam to nie powiedział tego dla jaj tylko serio. No i ta operacja, już całkiem odleciał i widać że to ściema.
@Dragomir
Ja słyszałem, że to był pracownik jakiejś gazety o grach komputerowych, był czymś zdenerwowany i odpowiadał na odwal się.