Oglądałam ostatnio filmik na yt o kobiecie chorej na SM, która nosiła pieluchy zw na nietrzymanie moczu. Była w szczęśliwym związku.
Nie trać nadziei.
worop
Kobietom łatwiej.
dewitalizacja
Nie powiedziałabym, że kobiecie z pampersem jest łatwiej od faceta w analogicznej sytuacji. To faceci oczekują od kobiet, że te będą czyste i pachnące, a gdy urodzi się niepełnosprawne dziecko, są pierwsi do tego, by zawijać manatki, bo brzydzą się swojego potomka.
Niezależnie od tego, jakiej płci jest autor, musi on trafić na kogoś świadomego, dla kogo choroba nie jest przeszkodą do wejścia w związek.
worop
Jest łatwiej, bo kobiety odrzucają za najmniejszą wadę, natomiast mężczyźni są skłonni zaakceptować więcej "problemów".
dewitalizacja
Zarówno mężczyźni jak i kobiety mają prawo mieć wymagania względem swojej drugiej połówki. Jeśli ktoś jest przewlekle chory albo niepełnosprawny, musi pogodzić się z tym, że ktoś może go za to skreślić jako potencjalnego partnera. Brak zdrowia utrudnia codzienne funkcjonowanie, bywa przyczyną niezatrudnienia, oddziałuje na psychikę chorej osoby. To sprawy, na które nie ma się wpływu, więc wymaganie tego, by partner był zdrowy jest zrozumiałe. Jako osoba przewlekle chora, nie miałabym pretensji do faceta, który przestałby się ze mną spotykać z tego powodu.
Frog
@worop
"kobiety odrzucają za najmniejszą wadę"
Gdyby naprawdę tak było, to ewolucja już dawno wymyśliłaby jakiś (uprzyjemniający koniobicie) motorek w dłoni u mężczyzn, a populacja ludzkości liczyłaby dziś nie prawie 8, a max 1 mld.
worop
@Frog - to się dopiero od niedawna zaczęło, pod wpływem lewicowych mediów i skrajnego feminizmu, dlatego ewolucja niczego nie wymyśliła.
Deced
Mówisz o kobietach nie trzymających moczu. Autor ma problem z jelitami. To NIE jest analogiczna sytuacja.
ludzie akceptuja stomie, osoby z niepelnosprawnoscia tez czesto korzystaja z pieluch, wiec u wartosciowej, swiadomej pewnych rzeczy osoby nie bedzie to przeszkoda
A Ty byłbyś w stanie zaakceptować dziewczynę z 'mankamentami'? Np. Jeżdżącą na wózku?
A jest to grupa, która z pewnością musi walczyć z ułomnościami swojego organizmu i jest duża szansa, że Twój problem nie stanowił by problemu.
Jakbyś znalazł, to myślę że prawdziwa druga połówka by to zaakceptowała
Oglądałam ostatnio filmik na yt o kobiecie chorej na SM, która nosiła pieluchy zw na nietrzymanie moczu. Była w szczęśliwym związku.
Nie trać nadziei.
Kobietom łatwiej.
Nie powiedziałabym, że kobiecie z pampersem jest łatwiej od faceta w analogicznej sytuacji. To faceci oczekują od kobiet, że te będą czyste i pachnące, a gdy urodzi się niepełnosprawne dziecko, są pierwsi do tego, by zawijać manatki, bo brzydzą się swojego potomka.
Niezależnie od tego, jakiej płci jest autor, musi on trafić na kogoś świadomego, dla kogo choroba nie jest przeszkodą do wejścia w związek.
Jest łatwiej, bo kobiety odrzucają za najmniejszą wadę, natomiast mężczyźni są skłonni zaakceptować więcej "problemów".
Zarówno mężczyźni jak i kobiety mają prawo mieć wymagania względem swojej drugiej połówki. Jeśli ktoś jest przewlekle chory albo niepełnosprawny, musi pogodzić się z tym, że ktoś może go za to skreślić jako potencjalnego partnera. Brak zdrowia utrudnia codzienne funkcjonowanie, bywa przyczyną niezatrudnienia, oddziałuje na psychikę chorej osoby. To sprawy, na które nie ma się wpływu, więc wymaganie tego, by partner był zdrowy jest zrozumiałe. Jako osoba przewlekle chora, nie miałabym pretensji do faceta, który przestałby się ze mną spotykać z tego powodu.
@worop
"kobiety odrzucają za najmniejszą wadę"
Gdyby naprawdę tak było, to ewolucja już dawno wymyśliłaby jakiś (uprzyjemniający koniobicie) motorek w dłoni u mężczyzn, a populacja ludzkości liczyłaby dziś nie prawie 8, a max 1 mld.
@Frog - to się dopiero od niedawna zaczęło, pod wpływem lewicowych mediów i skrajnego feminizmu, dlatego ewolucja niczego nie wymyśliła.
Mówisz o kobietach nie trzymających moczu. Autor ma problem z jelitami. To NIE jest analogiczna sytuacja.
ludzie akceptuja stomie, osoby z niepelnosprawnoscia tez czesto korzystaja z pieluch, wiec u wartosciowej, swiadomej pewnych rzeczy osoby nie bedzie to przeszkoda
A Ty byłbyś w stanie zaakceptować dziewczynę z 'mankamentami'? Np. Jeżdżącą na wózku?
A jest to grupa, która z pewnością musi walczyć z ułomnościami swojego organizmu i jest duża szansa, że Twój problem nie stanowił by problemu.
Jeśli Cię pokocha to nie zwróci nawet na to uwagi!!! Do góry głowa!!! Powodzenia ❤️❤️❤️❤️
Nie potrzebujesz do niczego połówki. Nikt nie potrzebuje. Jesteś jedną całą osobą. Dziękuję za uwagę.
Są dwa wyjścia - albo wyleczenie choroby, albo koprofilia. No i trzecie, że komuś to nie przeszkadza aż tak.
Jak się zakochają w sobie to choroba nie będzie żadnym ograniczeniem.