#4cLVh
W moim zespole szkół również był on obchodzony. Był apel, pogadanka, nawet przedstawienie. Wszystko po to, by szkoła była tolerancyjna. Tego samego dnia, jak zawsze, byłam dręczona przez uczniów. Trwa to od dawna, nauczyciele wiedzą, ale mają to w nosie. Ojciec zazwyczaj leży pijany (co właśnie jest powodem szykan), a matka jest zbyt znerwicowana, więc nawet by ich to nie obeszło.
Szykany trwają codziennie, czasem są wyszukane, czasem to zwyczajne wyzwiska. W kolorowy piątek wspięli się na wyżyny swojej pomysłowości i wręczyli mi żyletkę. Kazali mi się zabić, bo nikt nie chce mnie na tym świecie, ktoś taki jak ja nie zasługuje na to, by żyć. Po raz pierwszy od dawna się rozryczałam się z bezsilności. Nauczyciele udawali, że nie widzą.
Dzisiaj dostałam drugą żyletkę, jeszcze bardziej dobitnie mi wyjaśniono, że mam się zabić, bo nikt mnie nie chce. Tym razem przyjęłam to ze spokojem. Taka szara myszka jak ja jest zbyt mało medialna, by ktoś przejął się tym, że dzień w dzień jest gnojona.
A to się przypadkiem nie kwalifikuje, aby zgłosić do kuratorium, czy gdzieś?
Ponadto napisz do prasy, mediów. Kilka lat temu chłopak był szykanowany przez orientację seksualną. Poszedł do mediów, a po zakończeniu szkoły średniej (o ile dobrze pamiętam) otrzymał przeprosiny od szkoły. Pozwał szkołę, że nauczyciele nie reagowali, że na oczach kilku nauczycieli inni uczniowie mogli go zrzucić ze schodów, skopać, a reakcji nie było ze strony grona pedagogicznego.
Działaj! Masz moc! I wystarczająco dużo siły, aby wyrzucić te żyletki do kosza na oczach oprawców. :)
Właśnie, dobry pomysł by nakablować na szkołę. Wysyłasz list anonimowy czy tam dzwonisz i niech się nauczyciele w gacie ze*rają.
Jakie kuratorium, to jest karalne jako podżeganie do samobójstwa.
Art. 151 KK, grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Plot twist: chłopak był hetero i biały. Dlatego był przesladowany ;)
@babylon89, pudło. Chłopak jest gejem. I dlatego go tak traktowano, a nauczyciele jeszcze zarzucali mu "obcesowe chwalenie się swoim homoseksualizmem".
@Vito857, kuratorium dla nauczycieli.
Poza tym... Mało to razy: musi dojść do tragedii, aby dopiero wtedy zareagowano?
@GoMiNam to był sarkazm z mojej strony, bo ostatnio często czytam jak to niby biali heteroseksualni mężczyźni należą do najbardziej dyskryminowanej grupy ;)
Od dekady nie mieszkam w Polsce, ale widzę, że nic pod tym względem się nie zmieniło u nas w kraju niestety. Ale w sumie wystarczy mi jak czytam komentarze na polskich portalach.
@Vito857 bo to dwie sprawy, szkołę do kuratorium za brak reakcji więc niewypełnienie obowiązków i opieki i tak dalej, a gnojków za namawianie do samobójstwa
Żadnego wyrzucania żyletek! To dowód w sprawie. Następne bież tak, żeby jak najmniej odcisków zrobić. I na policje. Podżeganie do czynu prawnie zabronionego jest ścigane. I tyle.
@GoMiNam @izka8520
Kuratorium owszem, dla szkoły, ale może to być mało.
Dyrektora można pociągnąć wedle Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach, paragraf 2.
Wiem, to wszystko byłoby żmudne, ale obawiam się, że kuratorium może mieć w to wszystko wywalone.
Ale nie zrobisz tego, wierzę w Ciebie
Oczywiście że nie zrobisz, bo kiedyś gdy skończysz szkołę, znajdziesz pracę, założysz swoją normalną rodzinę i będziesz szczęśliwa autorko a im ktoś kiedyś dokopie i karma wróci, zawsze prędzej czy później wraca.
Nie do dyrektora ani kuratorium. Tu prokuratura ma co robić. Przyzwolenie na znęcanie, namawianie do samobójstwa. To grono pedagogiczne powinno pietruszkę sprzedawać.
Dokładnie. To się nadaje do prokuratury.
Ja bym na wszelki wypadek nagrala to np. na dyktafon w telefonie. Wlaczyla dyktafon i zablokowala telefon na pin jakby przypadkiem wyrwali z reki.
Podżeganie do samobójstwa. Możesz to zgłosić
Trzeba było głośno powiedzieć "Szykanują mnie bo jestem lesbijką", zaraz by się tym zajęli i nikt nie miałby odwagi Cię dotknąć. Co w sumie jest smutne.
Jprd... Nóż mi się w kieszeni otwiera... I to ja słyszę, że mam problemy z agresją?
Nie powiem ci, żebyś ich olała, bo wiem że się nie da. Po prostu się trzymaj, dasz radę, musisz ;)
Szczęście w nieszczęściu, że jak to zrobisz to tylko przez dwa dni będą pytać "Ale jak to? Dlaczego? Jakie miała powody?". Tylko przez chwilę będą mówić z żalem, że mogli coś zrobić. Szybko zapomną, znajdą sobie inną ofiarę.
Nie zabijaj się. Bądź silna. Jeśli przejdziesz przez to piekło to już nic Cię nie powstrzyma, osiągniesz wszystko o czym marzysz. Jeśli wytrzymasz to - wytrzymasz wszystko. Powodzenia!
Ale po co wytrzymywać? Tak jak tu ludzie napisali, zgłosić do prokuratory i doprawić mediami. Szybko się sprawa unormuje.
No ja akurat miałam na myśli złośliwe komentarze i prezenty od rówieśników, ale masz całkowitą rację. Mimo to, autorko, przeszłaś już wiele. Pora to zakończyć. Coś takiego nie powinno wogóle się wydarzyć.
Z chęcią przejdę się do Twojej szkoły razem z Tobą żebyś wskazała którzy są tacy kur... mądrzy. Następnego dnia będą Cię na rękach nosić i przepraszać.
A ty wylądujesz w areszcie z listą zarzutów?:)
@Marian6660 Lepsze to niż pozwalanie żeby takie "śmieci" społeczne były na tym świecie akceptowane
Uważam, że powinnaś pójść z tym do dyrektora szkoły i przedstawić sprawę dokładnie tak, jak w tym wyznaniu.
Dziękuję za rozsądek :)
Nie mieści mi się w głowie, jak można być takim potworem. A Ty jesteś bardzo dzielną osobą. Nie poddawaj się, musisz walczyć o swoje. Mam nadzieję, że trafisz w końcu na ludzi, którzy Ci pomogą i wyjdziesz z tego patologicznego środowiska. Trzymaj się kochana! :*