#4aMHp
Siedziałam sobie przed kompem w akademiku. Nic mi nie było, brzuch nie bolał, nie cisnęło na dwójkę. Zebrał mi się mały bączek, to myślę "A! pierdnę sobie cichutko, w końcu sama jestem!". I tak se pierdnęłam wraz z małym bobkiem. Nie wiedziałam co robić, bo głupio tak zapierać obsrane majtki w łazience koedukacyjnej w akademiku, więc pobiegłam do toalety i spuściłam bieliznę w kibelku. W to, że toaleta potrafi się zapchać, też nie wierzyłam, bo w domu nigdy się nie zapychała. Nawet nie zauważyłam, że kibelek się zakorkował, może nastąpiło to dopiero, gdy następny korzystający dołożył "coś od siebie". Przyszedł pan konserwator, odetkał toaletę i nagle wybuchła afera. Cały akademik huczał, że ktoś spuścił majtki w toalecie. Pamiętam jak oburzona koleżanka z innego pokoju opowiadała mi o tym w kuchni, a ja tylko potakiwałam i robiłam zszokowaną minę powtarzając, że ludzie to zwierzęta.
Na szczęście kilka dni później mój skandal został przyćmiony przez kogoś, kto zostawił kupę pod prysznicem z dodatkiem obciętych paznokci. Ot, akademickie życie.
Jak wiele lat temu szedłem na studia, to myślałem że studenci reprezentują jako taki poziom ogarnięcia i kultury osobistej. Myliłem się. I jak widać nic w tej kwestii się nie zmieniło.
Mogłaś chociaż anonimowo podrzucić konserwatorowi jakieś piwko.
"tak se pierdnęłam" mówi wszystko.
Akademickie łazienki to największy syf.
Gdy nie ma pań sprzątających w weekend to ludzie nie potrafią nawet po sobie użyć szczotki do toalety, podpaski są zostawione byle jak, po prostu na widoku, nawet nie zwinięte w papier toaletowy. Deski obsikane, czasem też zarzygane. Widziałam także krople krwi przed kiblem.
Oprócz tego zdarzało się, że w kabinie prysznicowej obok para się zabawiała. Przynajmniej raz w miesiącu afera, bo ktoś pod prysznicem nasrał. W kuchni, gdy ktoś rozlał coś na palnik, to rzadko kiedy sprzątał po sobie.
@Awtroil
moja ciocia chciala nauczac angielskiego i miala do wyboru liceum wieczorowe (gdzie wiadomo, że tam są już "dorośli" ludzie) bądź podstawowke. wybrala liceum. byla w szoku jak "dorosli" ludzie się zachowują. wiecznie brak książek, wiecznie nie przygotowania, rzucanie papierkami w siebie i w tablice. ciotka charakterna, raz pokazała kto tu rządzi i wtedy była cisza u niej na lekcjach, bo się jej bali jak ognia. po skończonym roku szkolnym zrezygnowała na rzecz rozkrecenia swojego sklepu z odzieżą i kiedy już wszystko działało to dostala propozycje by uczyć w podstawówce na zastępstwo. poszła i była w szoku jaka jest różnica. z dzieciakami nigdy nie miala zadnych problemów.
Najwidoczniej mózg też cię oszukał.
Następnym razem już chociaż wyrzuć do kosza.
Zgadza sie. Powiedzial "pracuje". Nie powiedzial, ze akurat nie w tej chwili.
też miałem taką sytuację, ale zwyczajnie wrzuciłem majtki do nieprzezroczystej torby, po czym umyłem dupę. Siatkę potem wyrzuciłem do kontenera na dworze i nikt się o niczym nie dowiedział.
To byłoby za proste :p...
Co jest złego w zapraniu gaci?
nie chciałbym chodzić w majtkach które były zasrane, szczególnie że nie były drogie
Jak można nie wierzyć i nie wiedziec o tym, że toaleta może się zapchać. Dorosła kobieta, a myślenie jak u dziecka bo u mnie się nigdy nie zapchała to na pewno takie rzeczy czy się nie zdarzają...
Głupie i trochę ohydne, ale w sytuacjach stresujących często nie jesteśmy w stanie logicznie myśleć. Możliwe że autorka łatwo ulega panice i dlatego zachowała się w taki bezsensowny sposób.
O boże kupę zrobiłam, zamiast wyprać to wrzucę do kibla!
Widocznie bardzo chciała spłukać tę kupę
a nie lepiej bylo wlozyc w worek do smieci i wywalic je od razu? od biedy owinac gazetami i w woreczek i do kosza?
Też tak myślałam, dopóki nie doświadczyłam tego na własnej skórze. Na szczęście byłam sama w domu. Prześcieradło trzy razy uprałam dla pewności. Nie wie nikt...
serio jak można być tak głupim. Ten dodatek o prysznicu jest wymyślony by tylko przykryć debilizm autorki,
Jakim cudem osoba o tak niskim poziomie inteligencji dostała się na studia?🤔
Na studia biorą byle kogo
Mało to jest uczelni biorących każdego kto ma maturę?
Niestety znam parę takich osób, które mają wykształcenie wyższe, ale są tak głupie, że zastanawiam się jak to możliwe.