#4aLLV
Po uroczystej przemowie burmistrza zawodnicy, którzy zajęli wysokie pozycje, nagrodzeni zostali różnej maści prezentami, ufundowanymi przez lokalnych sponsorów tej imprezy. Ktoś otrzymał 5 kilogramów wędzonej szynki, jeden chłopak odebrał voucher do warsztatu rowerowego, jakaś pani ucieszyła się z wręczonego jej kursu szydełkowania. Ja natomiast dostałam karnet na 10 wejść do osiedlowego solarium. Pewnie uradowałabym się szczerze, gdyby nie to, że mój tata jest Nigeryjczykiem i w genowym prezencie od niego otrzymałam czarną jak heban skórę...
Może mieli z góry zaplanowane, co kto dostanie za konkretne miejsce?
Kiedyś oglądałam jakiś talent show (czy coś na kształt, nie pamiętam dokładnie) i niewidoma dziewczynka zajęła jedno z miejsc na podium. Wygrała zestaw do karaoke.
@rock, ja nie mówię, że to jest zła nagroda, ale dla osoby niewidomej, to średnio trafiony prezent, mimo wszystko. To trochę tak, jakby osobie na wózku kupić rolki, a choremu na nowotwór szampon do włosów.
Ps4 wygrała.
Rock, zluzuj, bo coś mi się zdaje, że zaraz ci żyłka pęknie. Dla mnie nagroda w postaci zestawu karaoke dla osoby niewidomej jest średnio trafiony i tyle. Nie każdy zna słowa wszystkich piosenek, wiesz? Czy nie bardzo potrafisz łączyć fakty? Możesz mieć inne zdanie, które wiesz, gdzie mam. Szukasz tylko zaczepki. Ale spoko, rozumiem, że twoja racja musi być najtwojsza. Bywaj, rzepie.
Kiedyś na imprezie integracyjnej kolega wylosował karnet na darmowe śniadania. Pracował w firmie jako stróż nocny i kończył 2 godziny wcześniej.
Voucher jest imienny? Jak nie to możesz zawsze sprzedać :)
Skoro tak to powinienes/as wiedzieć że Twoja narodowość cierpi na nie przyswajanie Wit. D. Więc trzeba ją uzupełniać w końskich ilościach. I znajac pewna dziewczyna ze '' skóra ciemna jak heban'' pomagała sobie chodząc na solarium. Ale nie wierzę w prawdziwość tego wyznania 👌🏻
Niezbyt mądry sposób na dodanie sobie vit D. W zamian dostajesz raka 🤷🏻♀️
Na dodatek to jest gowniany sposób na produkowanie witaminy D bo lampy są za słabe.
W zimie to solarium miałoby nawet sens, z powodu braku słońca i witaminy D. Niektórzy polecają solarium w zimie, zwłaszcza dla osób z meteoropatią.
meteoropatią :D
Nie rozumiem, chodzi ci o to ze to jakies rasistowskie podsmiechujki? Bez znajomosci tego jak to wygladalo, ciezko powiedziec, czy to byla kwestia losowa, bo przeciez nawet i 100'000 jasnych dziewczyn wygrywajacych solarium nie opisalo tego na anonimowoch...
Natomiast inna kwestia jest to, ze gó* nagroda to mogla by byc dla nordyckiego rudzielca, albo kogos pokroju Tildy Swinton (walczacej z yeti w środku zamieci snieżnej ;)
Ludzie z ciemna karnacja mieszkajacy na polnocy powinni sie "doświetlac", a osoby z jasna karnacja (zwlaszcza kobiety) mieszkajace na poludniu unikac slonca. Ma to mniej wspolnego z sama rasa niz kolorem skory wlasnie.
Inaczej zapraszasz od groma problemow zdrowotnych, poniewaz jakkolwiek wiele osadow dotyczacych ludzi o odmienych kolorach skory moze byc bezpodstawnych, blednych i niewlasciwych - tak roznice wynikajace z powodu tej odmiennosci (tj. słońca) do nich nie naleza. Podobnie jak to ze stwierdzenie: "drobniutka kobieta w ciazy nie moze nosic caly dzien 50-kilowych worów z cementem nawet jesli 2 metrowemu miesniakowi wolno" nie jest seksizmem...
pewnie z gory maja zaplanowane te nagrody i nie mieli pojecia, ze wyjdzie niezrecznie
jesli jest imienny to mozesz zazadac rownowartosci pienieznej nagrody w wielu przypadkach
jesli nie, to mozesz sprzedac czy podarowac jakiejs kolezance
Właśnie większość konkursów ma zastrzeżone w regulaminie, że nagrody nie można wymienić na równowartość pieniężną. Ech... Pewnie dlatego, że chętnych byłoby sporo - zawsze to większa elastyczność zużywania środków. Poza tym pewnie solarium było tu sponsorem i biorąc pod uwagę marżę itd. karnet opłacało im się zasponsorować, a równowartość pieniężną już nie. No i chyba podatkowo korzystniejsze są nagrody rzeczowe/usługowe niż pieniężne, ale to już nie jestem pewna.
Jakby naprawdę murzynka mieszkała w jakiejś wiosce na wschodzie Polski to by życia nie miała.
Po pierwsze mulatka jak już, a po drugie nie każdy nawet w małym miasteczku na wschodzie jest rasistowskim debilem.
Nie każdy, ale większość. I autorka napisała "skórę czarną jak heban".
@JMoriartyy - co to za bzdury. Jaka większość? gdzie?
A sama wypowiedź brzmi jak opisany całkiem słaby dowcip.
@JMoriartyy A tę wiedzę zapewne czerpiesz z TVNu, bo nigdy nie byłaś w żadnym miasteczku na wschodzie Polski?
Nie byłam, ale mam dużo do czynienia z ludźmi stamtąd, bo moja firma ma filię w Białymstoku i codziennie z nimi współpracujemy.
Mam też sporo znajomych, którzy pochodzą z tamtej części Polski.
Ja pochodzę z pomorza zachodniego, które niby jest bardziej "tolerancyjne", a niezłe jazdy się odbywały.
@Przynajmniej to, że ty czerpiesz wiedzę z telewizji nie znaczy, że każdy tak robi.
Jesli tam sie urodzila, to jest "swoja". Swego rodzaju paradoksalne podejscie. Murzyni sa be, ale nasza czarnulka jest OK.
@JMoriartyy Ja nie czerpię wiedzy z telewizji, bo nie interesuje mnie propaganda. A wschód nie ogranicza się do Białegostoku. Co to jest w ogóle za segregacja na Polskę tolerancyjną i nietolerancyjną? Ja mieszkam w Lublinie, czyli na wschodzie Polski i jeśli chodzi o inne narodowości czy grupy etniczne oraz w wielu innych kwestiach jestem tolerancyjny. Nie jestem tolerancyjny tylko wobec stygmatyzacji.
ale na geografii to pani JMoriartyy prawdopodobnie była w szkole. To, że ma ciemny kolor skóry nie oznacza, że nie jest mulatką. Prawdopodobnie matka jest biała, a mulaci to, pozwolę sobie użyć definicji z Wikipedii "Mulat - termin określający potomka mężczyzny rasy białej i kobiety rasy czarnej lub kobiety rasy białej i mężczyzny rasy czarnej"
Więc nie ważne jaki ma kolor skóry, liczą się geny.
Możesz iść się wygrzać i powspominać lato :D
Ja bym się cieszyła, można opylić w Internecie za 70% wartości, to ktos będzie zadowolony, a ty jeszcze zarobisz. Na pewno cieszyłabym się bardziej niż z 5kg szynki.