#lZxx1

Kiedyś zostałam wykorzystana seksualnie przez jednego chłopaka. Na szczęście dość szybko wyszłam z „traumy” i dość szybko pozwoliłam się do siebie zbliżyć mojemu obecnemu partnerowi.

Mimo że jesteśmy blisko siebie, dzisiaj zrobił coś, co mnie strasznie zabolało. A mianowicie naruszył moją przestrzeń osobistą i seksualną w chamski sposób. Mówiłam, żeby przestał, a on uważał, że to zabawne. W końcu się popłakałam.
Teraz on jest obrażony i robi mi wyrzuty, że to była tylko zabawa, a ja już w płacz...

Nigdy nie sądziłam, że zrobi coś takiego, co przypomni mi o tej sytuacji z kiedyś. I nigdy nie sądziłam, że zamiast mnie wesprzeć, to jeszcze się o to obrazi...
Dkshilll Odpowiedz

Czego można nie rozumieć w słowie przestań??? Nie ważne czy chłopak wiedział o tym co przeżyła czy nie, nie powinien tak zrobić. Tutaj nie powinno być żadnego usprawiedliwiania chłopaka, jak ktoś mówi ,,przestań” to TRZEBA przestać nie ważne jak bardzo mamy ochotę zrobić coś innego. I tutaj nie ma znacznie, czy to dziewczyna/narzeczona/żona jak nie wyraża zgody to NIE i tyle.

DrwaII

Jeżeli to łaskotki, to prawie każdy krzyczy przestań, ale mało kto przestaje od razu, bo to zabawa.

Dkshilll

Przecież napisała, że przekroczył jej przestrzeń seksualną. Łaskotki to spora nadinterpretacja jej stwierdzenia. Co miała napisać wprost, że chłopak próbował ją zgwałcić?

Solange

@Dkshilll nie nazwałabym próby gwałtu "naruszeniem przestrzeni osobistej i seksualnej w chamski sposób", tylko jakoś dosadniej, mocniej. Oczywiście nie można wykluczyć, że autorka by tak to nazwała, ale jednak...
Co do łaskotek się z tobą zgadzam.

ohlala

@Solange

Generalnie mógł się do niej dobierać w sposób, który jej nie odpowiadał i ona nie widzi tego jako próba gwałtu, bo umówmy się - wciąż wiele osób próbuje podważać istnienie gwałtów w związku i miesza ludziom w głowach. Ciężko stwierdzić.

Orava

Drwall, a mnie doprowadza do szału takie podejście do łaskotek. Nienawidzę łaskotek. Jak ktoś nie reaguje na moje "przestań", to kopię z całej siły tak, by zabolało jak najbardziej. To nie jest zabawa. Zabawa jest wtedy, gdy wszyscy się dobrze bawią i nikomu się nie dzieje krzywda. Łaskotki są dla niektórych torturą.
A już najbardziej wnerwia mnie, gdy mąż łaskocze córkę, ona krzyczy "NIE", a on nie przestaje. Czego to uczy? Że te "nie" w razie ataku nic nie zadziała. Potem takie dziewczynki nie potrafią się odezwać, gdy ktoś je za dupę złapie i same się dziwią, że nie zareagowały.

rybaczki

Jak dla mnie zależy od tonu głosu (chodzi o łaskotki np). Nie wypowiedziane ze śmiechem raczej jest zaproszeniem do dalszej zabawy. Na tym chyba polegają łaskotki, że jedna osoba łaskocze a druga się broni. Stanowcze nie powinno od razu przerwać zabawę bo widać że druga osoba sobie nie życzy.

Anonimowane

Nieprawda. Moją siostrzenicę od urodzenia uczymy, że jak powie nie (łaskotki) to przestajemy.
Jak chce się bawić to mówi jeszcze, a jak nie chce to bawimy się inaczej. "Przestań" mówi zawsze tak samo, ze śmiechem i uroczo. W połowie przypadków chce się jeszcze bawić, a w połowie przypadków naprawdę nie chce. Nie jestem w stanie rozpoznać które jest które. Powinno się przestać ZAWSZE, bo nawet jeśli ominie ją odrobinę lepsza zabawa, to też ominie ją naprawdę duża krzywda.

Solange

@ohlala jeśli stawiasz sprawę w ten sposób, to trudno się nie zgodzić. Ale mimo wszystko to nie musiała być próba gwałtu (choć oczywiście mogła być). Po prostu wyrażenie, którego użyła autorka ma bardzo szeroki wachlarz znaczeń.

Orava

Rybaczki, stanowczo powinno się przerywać cokolwiek się robi, gdy druga osoba sobie tego nie życzy i narusza to jej granice cielesne.
Czy podszedłbyś do sąsiadki i zacząłbyś ją łaskotać i ignorowałbyś jej sprzeciwy, bo to tylko zabawa? Nie sądzę. Czemu więc naruszanie granic dziecka w imię Twojej rozrywki jest dopuszczalne?
Uczę swoje dziecko dokładnie tak jak Anonimowane. Zawsze mówi to ze śmiechem (w końcu jest łaskotane) i tak z 70% przypadków nie chce więcej, a w pozostałych 30% po prostu mówi "jeszcze raz" i zabawa trwa nadal.

nata

Yyy osoba łaskotana nie może powiedzieć "jeszcze", bo straciłaby honor.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
meeeeen Odpowiedz

Gościu jawnie przekroczył jej granice, na co ona otwarcie się nie zgodziła po czym się jeszcze obraził jak ona z bezsilności zaczęła płakać. Zachował się jak ostatni palant, gdzie się podział szacunek do partnerki?

tramwajowe Odpowiedz

Klasyka, ja ciebie zraniłem, to sie obrażę, żebyś tu sie czuła winna ze zranilaś mnie. Autorko, nie daj sie w to wciągnąć!

Jeggxhkl

Masakra, przecież po pierwszym przestań mógł po prostu spytać co się dzieje, a nie działać dalej wbrew jej woli. Czemu ludzie nadal nie chcą siebie słuchać tylko stawiają na pierwszym miejscu siebie i swoje potrzeby, zapominając, że mają do czynienia z taką samą żywą, czującą istotą

jalex Odpowiedz

Jak zobaczyłam link do tego wyznania na grupce na fb to aż oczom nie mogłam uwierzyć, że część osób solidaryzuje się z tym palantem. Trzymaj się, aż założyłam konto tutaj aby dodać ci słów otuchy. Zadbaj o siebie i pójdź do specjalisty bo coś czuje, że trauma ci jednak nie przeszła - stad ta nerwowa reakcja... Pozdrawiam jako kobieta, która od dwóch lat nie może się podnieść po gwałcie. Wszystkiego dobrego...

nata

Anonimowe na FB a tu to 2 inne światy. Społeczność w sensie. Chociaż tu też schodzi na psy.

Shido Odpowiedz

Trzy sprawy:
1. Czy on zna Twoją historię i jest świadomy co Cię spotkało?
2. Czy już kiedyś w ten sam sposób się "bawiliście" w żartach i było dobrze, a tym razem było źle?
3. Jak emocje opadną, porozmawiajcie na spokojnie.

nictozeniema

Czego nie rozumiesz w słowie "przestań"? Kolejna osoba co nie rozumie, że nie znaczy nie?

meeeeen

@nictozeniema dokładnie! Oczom nie wierzę w to co czytam w komentarzach. Nie ma znaczenia, że byli w związku tu nie ma co dywagować, że może to była zabawa - w momencie gdy ktoś nie chce się bawić i o tym mówi to nie ma zabawy.

Kiti123

1. To nie ma znaczenia. Jak ktoś nie chce to nie można mimo protestów zmuszać. Jedyne co zmienia to jeśli widział to żaden z niego chłopak i jak bym na miejscu autorki rzuciła go, bo nie potrafiłabym zaufać komuś kto prawie mnie zgwałcił.
2. Wątpię aby dziewczyna która została zgwalcona bawiła się z chłopakiem w udawany gwałt, szczególnie zważając na to, że się popłakała z bezsilności.
3. Z tym się zgodzę, ale jeśli chłopak nie wykaże refleksji po tym jak ona opowie dlaczego było dla niej to ciężkie, to niech on spada

Solange

@Kiti123 co do 1 pytania Shido... myślę, że ta kwestia jednak ma znaczenie. Jeśli byłby świadomy tego, co spotkało autorkę i mimo to nie przestał, gdy prosiła, to uważam, że zachował się gorzej, niż gdyby nie wiedział. A co do 2 to nie jest napisane, że to był gwałt. Nie mówię, że nie, ale chyba wtedy by napisała o tym dosadniej, a nie jako o "naruszeniu jej przestrzeni osobistej i seksualnej w chamski sposób". Nie zmienia to faktu, że zachował się bardzo źle i nie powinien tak traktować autorki.

Shido

@nictozeniema, a czego Ty nie rozumiesz w pytaniach?
Jeżeli wcześniej wielokrotnie wygłupiali się na co ona w żartach udawała że tego nie chciała (bo tak też się ludzie bawią) to jeżeli raz faktycznie nie chciała a on nie wyłapał tutaj powagi no to kurna no?
Nie nie oznacza nie, analogicznie jak "wilk" nie oznacza że wilki atakują - do tego jednego razu.

Defetyzm

Shido, totalnie się zgadzam. Ludzie od razu robią z typa nie wiadomo jakiego gwałciciela, a nie wiemy nawet czy nie mieli podobnych zabaw, ttlko konkretny czynnik np zaważył.... Jeśli nie zna sytucji to jak może zrozumieć tak skrajną reakcję na coś normalnego? Jest to jakieś spaczenie w głowie dziewczyny (zrozumiałe, sama też mam różne), które trzeba z partnerem wyjaśnić. O co ten najazd, ludzie

mortycja

Ok, więc wytłumaczcie dlaczego reakcją na stres i płacz partnerki jest obrażanie się i obwinianie jej, a niw chęć zrozumienia co się stało. Co za partner nie czuje chęci pomocy widząc drugą połówkę w takim stanie?

nictozeniema

@Shido, przede wszystkim w Polsce nie ma edukacji seksualnej. Wielu mężczyzn nie reaguje na słowo "nie". Po prostu będzie próbowało aż do skutku aż wymusi, aż dostanie co chce. Więc nie wierzę szczególnie w jakąś zabawę w tym momencie.

Poza tym każda zabawa w udawanie, że "nie nie znaczy nie" powinna mieć słowo hasło bezpieczeństwa i powinno dać się ją przerwać. I nie wiem jakim młotem trzeba być żeby nie przerwać zabawy jeśli druga strona tak się zdenerwuje że zapomni hasła i się popłacze. Nie ma usprawiedliwienia dla tej sytuacji i tyle.

Oretyrety Odpowiedz

Spróbuj porozmawiać kiedy emocje opadną. Bez obwiniania, tylko o faktach. Być może twój partner jest niedojrzały a być może nie rozumie co zrobił źle. Oceń i zdecyduj o dalszym układzie.

Ostrzenozeinozyczki

Jeżeli ktoś nie odróżnia kiedy dziewczyna droczy się z nim w żartobliwy sposób, a kiedy protestuje panicznie, wybuchając płaczem, to nazwanie go "niedojrzałym" określiłbym jako nazbyt wyrozumiałe...

Defetyzm

Ostrzenozeinozyczki A skąd wiesz czy to był paniczny protest. Może wcześniej miała miejsce zabawa, a nagle coś zrobił w taki sposób że wywołało wspomnienia. I Wtedy dopiero nastąpił płacz. Nie wiemy jak to wyglądało, po co od razu ochrzaniać faceta o próbę kolejnego gwałtu jak co niektórzy wtf.

ohlala Odpowiedz

Problemów tu jest kilka. Raz, że zrobił to, co zrobił, chociaż prosiłaś, aby przestał. Dwa, że Cię nie szanuje (co łączy się z tym pierwszym). A trzy - próbuje Tobą manipulować i robić z siebie ofiarę. To jest ogromny znak ostrzegawczy i bardzo szkodliwe zachowanie. Przemyśl sobie ten związek.

bylylektor Odpowiedz

Ja do pytań Shido dodał bym pytanie
4. co oznacza, że dość szybko pozwoliłam się do siebie zbliżyć obecnemu partnerowi - jakiś klasyczny seks czy tylko ogólne pieszczoty?
Szczera rozmowa to podstawa każdego związku.

ohlala

To akurat nie ma żadnego znaczenia.

Kattegato Odpowiedz

Przywal mu patelnią i powiedz, że to taki żart.

mortycja Odpowiedz

"Why does he do that?" Bancrofta to świetna książka specjalisty od przemocy w relacjach. Uważam, że powinna być lekturą obowiązkową dla ludzi wchodzących w dorosłość - dużo mi ułatwiła, gdybym przeczytała ją kilka lat wcześniej oszczędziło by mi to niejednej traumy. Jest dostępna za darmo w internecie, niestety nie ma chyba tłumaczenia. Opisuje m.in. różne manipulacje, takie jak partnera autorki

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie