Pewnego razu dostałam wiadomość, że w pracy czeka na mnie długo oczekiwana premia. Ucieszyłam się i na cały dom krzyknęłam "JEEEEEEST". Moja mama nie mogła pozostać spokojnie na fotelu, tylko od razu przyleciała i zapytała co się stało. Odpowiedziałam prosto, że idę po hajs. Na pytanie gdzie i za co (był to środek miesiąca, a strasznie nie lubię się tłumaczyć) powiedziałam, że po haracz, a gdzie to wiedzieć już nie musi.
Jakie było moje zdziwienie, gdy mama odpowiedziała, że od dawna się domyśla, że gdzieś biorę haracz, tylko miała nadzieję, że się myliła.
Nie, nie wyprowadzam jej z błędu. Do teraz myśli, że jestem gangsterską z marginesu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Co ty musiałaś robić, żeby mama cię zaczęła podejrzewać o kontakty ze światem przestępczym?
Może przechodzi na czerwonym świetle
być może przez to, że nie zmywała po sobie naczyń, nie miała chłopaka albo przez to, że nie opuszczała deski od kibla... kto tam wie... jakie "gangsterskie" życie ma autorka :))
@Shadowcat7 Jesteś mistrzem internetu =D =D
No chyba że nazwała swoje dziecko Rozalia, jak było w którymś wyznaniu :')
Czasem wystarczy być metalem, punkiem; mieć tatuaż, niestandardowe kolczyki - najzwyczajniejsze rzeczy.
Może nieregularnie pracuje i czasem po otrzymaniu telefonu zaraz wychodzi? Kto wie, czym robi podejrzane wrazenie 😸
Zostawia skarpetki pod łóżkiem
Kobieta ulicy xD
Ty, Ty niegrzeczna! ☝️😄
Może jej powiedz prawdę? Nie rozumiem po co to ukrywasz i pozwalasz mamie tak o sobie myśleć, uważasz, że to zabawne? Nie wszyscy muszą być super smieszkami i znać się na zartach. Mam nadzieję, że moje dziecko jak dorośnie nie będzie mi tak robić :)
Może chciała żeby ją wzięła na robotę, tylko nie umiała powiedzieć.
Ojjj. A co na to reszta rodziny?
No to pyskówke masz niezłą 😁
Żeby tylko nie zadzwoniła na policję bo policji będziesz się musiała tłumaczyć a nie mamie 😂😂😂😂