#4ZL2X
Ostatnio (w tamtym momencie ostatnio, czyli jakiś rok temu) w mojej okolicy grasowała grupa przestępców, którzy kradli rozmaite przedmioty ogrodowe. Coś mnie pokusiło, żeby tej nocy sprawdzić monitoring. Mieszkam sam w dużym domu z ogrodem, nudziło mi się i stwierdziłem, że jak co czwartek pooglądam sobie walki kotów na żywo. Od godziny oglądałem obrazy z różnych stron posesji, gdy nagle ku mojemu zdziwieniu zauważyłem na moim podjeździe trzech rosłych mężczyzn, którzy prowadzili zamaszystą gestykulację, a z ich postaw było można wywnioskować, że o coś się kłócą. ,,Interesujące" - pomyślałem. Postanowiłem nie wzywać jeszcze policji i zobaczyć jak potoczy się dyskusja. W pewnym momencie jakby znikąd pojawia się niewiasta. Wkurzona niewiasta. Zaczyna machać rękoma, zarzucać włosami, wskazywać palcem jednego z mężczyzn. Nagle BUM, poszedł w jego stronę soczysty plaskacz. Myślę sobie "Co za komedia, co tu się dzieje?". Pozostałych dwóch próbuje odciągnąć kobietę, ale zręcznie udaje jej się wydostać z ich objęć i zaatakować osobnika swoim butem. Teraz samiec biega wokół karmnika, a niewiasta w szale próbuje trafić go torebką. Za nią podąża dwóch osiłków, którzy potem rezygnują i postanawiają nie wtrącać się w ich konflikt.
Sam nie wiem dlaczego w tamtym momencie jeszcze nie wezwałem policji, naprawdę się zaangażowałem w tę dramę.
W jakiś sposób mężczyźnie udaje się unieruchomić rozżaloną kobietę. Rozpoczyna się 20 minut monologu i spokoju. W tym czasie postanawiam dolać sobie wina. Prawie pogodziwszy się, że to już koniec spektaklu, zauważyłem, że jeden z mężczyzn dzierży w dłoni skrzynkę. "To piwo?" - pomyślałem, ale tym razem już na głos. Przeszli na drugą stronę ścieżki i zauważyłem, że delikwent otwiera browara o moją drewnianą altankę! No tego to już było za wiele! Przełączam się na inny obraz i widzę, że facet wyciąga ze skrzynki coś jeszcze. Przyglądam się i nie jestem w stanie zidentyfikować tego przedmiotu. Nie musiałem długo się zastanawiać, gdyż tym cennym, wartym włamania czymś była paczka prezerwatyw...
Kolejne dwie godziny spędziłem na oglądaniu orgii uprawianej na trawniku w moim ogrodzie. Grupa imprezowiczów przed zakończeniem zabawy postanowiła zabrać ze sobą metalowe składane krzesełko ogrodowe.
Rano zgłosiłem sprawę na policję.
Anonimowe w tej historii jest tylko to, że te dwie godziny masturbowałem się i wyobrażałem sobie udział w orgii z włamaniem.
no, i to się nazywa wyznanie!
Lepsze niż walki kotów XD
Ta wzamian miał bicie koni
Trzeba przyznać, że zaskoczyłeś ostatnim zdaniem.
Niby taka posesja, monitoring, podjazdy itp, a ci na luzie weszli sobie do Twojego ogrodu? Aha.
Też mnie to właśnie zdziwiło. Sam mieszkam w takim dużym domu i nie wyobrażam sobie, jakby to miało wyglądać bez jakiegoś solidnego ogrodzenia.
Widziałam sporo posesji z małym ogrodzeniem, lub jego brakiem. Bardzo popularne np na zachodzie Europy, czy w USA. U nas też się zdarzają.
Widać takie bogactwo, że nic im nie zrobi, jak ktoś nakradnie albo zdewastuje roślinki.
Noo jakbym miała taką chatę, jak z wyznania, to walnęłabym sobie jakieś konkretne. Wiesz, zawsze to mniejsza szansa, że znajdziesz kiedyś w altance jakiegoś żula, który np szukał miejsca na nocleg. Albo inne kwiatki. Poza tym w wyznaniu nie ma ani słowa o wspinaniu się na ogrodzenie, ot stali na podjeździe, a potem nagle ogród, więc albo jakiś brak ogrodzenia, albo teleportacja razem ze skrzynkami piwa.
Albo zostawione pod orgię. Swoją drogą obrzydliwa sprawa.
No, w ogóle patrz ile ludzi się tym podjarało. Niektórym serio niewiele potrzeba.
Oj chyba dużo tego wina było.
Zawsze mogłeś wskoczyć w środek orgii z głośnym "co jest kur** !?" i obserwować reakcję. Kiedyś miałem za osiedlem niedokończoną budowę w stanie surowym która popadła w ruinę bo inwestor zbankrutował i tak ją zostawił. No i przesiadywaliśmy na samej górze pijąc piwa aż pewnego razu przycięliśmy jak małolaty na parterze się bzykają po cichu. Więc zbiegliśmy wszyscy na dół dla beki, wrzeszcząc i bluzgając z całych płuc aż biedni pouciekali podciągając gacie w biegu. Dzisiaj wiem jakie to było głupie i aż mi ich szkoda ale sami byliśmy niewiele starsi i pewnie dużo bardziej glupi ;)
Masturbowałem się czytając te wyznanie. Czuję się źle z tym.
I wzrok metnieje.
Waniliowabeza, gorzej, jak uschnie coś innego niż ręka 😂
Hvafaen <3
Seks i rozmnażanie się jest tylko dla ludzi słabych.
No brawo, w końcu Anonimowe.
No to niezły seans miałeś 😄
Ciekawe o której w końcu poszłeś spać 😏
Daję plusa, ale pisze się "poszedłeś". Sorry musiałam 😘
Ej, ja też chciałabym tak pooglądać ✌️👄😈