#4U6Qt

Ostatnio byłam bardzo zakręcona. Cały czas o czymś myślałam.
Wchodzę sobie strasznie głodna do autobusu.
Przede mną stała starsza pani z młodym chłopakiem, kupowali u kierowcy bilety. Z racji, że sama nie miałam biletu, również  musiałam go kupić. Nadeszła moja kolej. Zapatrzyłam się na ulotkę, która wisiała na szybie.
K - kierowca
J - ja
K: W czym mogę pomóc?
J: Ee... yy... poproszę bułkę z serem.
K: Niestety nie mamy czegoś takiego w sprzedaży, ale mogę pani dać, bo żona mi dzisiaj zrobiła.
I puścił do mnie oczko.

A ja czerwona jak burak przeprosiłam i poprosiłam o bilet.
Qehayoii Odpowiedz

Bułka z cebula byla by smieszniejsza :p

Dodaj anonimowe wyznanie