Zwykle sylwestra spędzam trochę inaczej niż inni. Lubię włączyć Excela, odznaczyć cele, jakie udało mi się zrealizować, dodać krótkie podsumowanie oraz nowe cele. W poprzednim roku wpisałem „znalezienie miłości, odpowiedniej osoby do związku i zbudowanie szczęśliwego związku”. Teraz wraca to jako cel na nowy rok. Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia. Miłość to praca, którą trzeba wykonać, aby ją stworzyć, ale to długi temat. Dla mnie wypowiedzenie z pracy jest okazją do spełnienia marzenia o pracy w IT. Przez wiek i brak doświadczenia małe szanse, że w ciągu trzech miesięcy wejdę do nowego świata z prostego magazyniera, ale cele noworoczne mogą być ambitne, najwyżej przejdą na kolejny rok.
Dodaj anonimowe wyznanie
Gdzieś czytałam, że cele roczne to słaba opcja - lepiej wyznaczać takie krótkoterminowe. Czyli lepsze te 3 miesiące niż cały rok.
A o związek zawsze trzeba dbać. Ja mam cel na ten rok, żeby codziennie powiedzieć bliskim coś miłego. Ciekawe, czy wejdzie mi to w nawyk, czy zapomnę. Chciałam też stanąć na głowie i przedramionach, ale to już osiągnęłam, więc rozszerzyłam o stanie na rękach.
Jak nigdy żaden twój nie był i nie rokuje 🤣
Excel to jest to samo co Incel?
Co do IT. Jeżeli znasz angielski to szukasz pracy jako pierwsza linia wsparcia. Jeżeli do będzie support terminala do kart płatniczych albo kas na stacjach benzynowych to nie musisz umieć prawie nic. Nauczą się. Nie wiem jaki wiek masz na myśli ale nie kumam problemu.
Jak masz 50 lat to nawet może być lepiej, bo uznają, że nie uciekniesz po 3 miesiącach bo znalazłeś lepszą ofertę.
Podbijam. Ja dostałam taka pracę bez żadnej wiedzy IT i po kilku latach przerwy (dzieci). Uważam, że to świetny punkt wyjścia, można się douczyć i za jakiś czas przejść na bardziej techniczne stanowisko.
Przed wejściem do IT polecam oglądnąć na YT film HRejterów: "Czy w wieku 30, 40, 50 lat można zacząć pracę w IT?". Gościu bardzo realnie o tym mówi i właśnie podkreśla, że nie wszyscy muszą zostać programistami, bo ta branża ma ogrom możliwych stanowisk. Więc wiek i brak doświadczenia w branży wcale nie musi działać na twoją, Autorze, niekorzyść. Wystarczy byś znalazł dla siebie odpowiednie stanowisko.
Excel to już z nazwy się do tego nadaje.
Miłość się z tabelek w Excelu sama nie pojawi.
To już lepiej jakbyś grał w Tomb Raider :)
Znalezienie miłości to raczej cel długoterminowy, warto zacząć od zauroczenia i spróbowania zbudowania relacji, miłość rzadko pojawia się od razu. Warto wychodzić do ludzi, trzeba być otwartym, radosnym, kobiety lubią pewnych swoich wartości mężczyzn, więc śmiało zahacz się o helpdesk, zacznij od czegoś.