Mam poj*banego psa. Kiedyś jak szłam sobie z nim na spacer, podleciał do mnie jakiś typek i chwycił za moją torebkę, próbując mi ją wyrwać. Pewnie udałoby mi się ją utrzymać, gdyby nie mój pierdolnięty pies, który podskoczył, ugryzł mnie w rękę, na co ja zwolniłam uścisk i ułatwiłam sprawę złodziejowi, który szybciutko spie*dolił z łupem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Może pomyliły mu się ręce...
piesek chciał dobrze, ale się pomylił
Mój pies jest taki łagodny, że nawet jakby złodziej się włamał do domu to ona tylko by mu piłkę do zabawy przyniosła.
negatywnaosoba- o tak, znam to, jeszcze jakby złodziej kazał się położyć i czekać to ona leżałaby, a on mógłby w tym czasie wynieść pół domu.
Znajoma miała czekoladową labradorkę i włamanie do mieszkania, w którym był w tym czasie tylko ten pies. Psina prawdopodobnie ucieszyła się na widok "gości", bo mieszkanie zostało okradzione. Oprócz cennych rzeczy z lodówki zginął kawałek szynki, czy innej wędliny, złodzieje musieli nim ją poczęstować. Sama też miałam labradora, nie wiem jakby się zachował w takiej sytuacji. Był bardzo przyjacielsko nastawiony do ludzi, ale zdarzyło mu się naprawdę groźnie zawarczeć (na szczęście tylko, gdy faktycznie było mi to potrzebne, nigdy ot tak sobie).
Moja Molly (husky) prędzej by złodzieja zalizała na śmierć niż pogryzła ale przynajmniej nikt nieproszony nie wchodzi, bo wszyscy wiedzą, że "zabija" radością 😀
@Etanolansodu są. Istnieją rasy psów, które bronią swojej rodziny. Kochają swoją rodzinę, bawią się z nimi i dla nich są misiaczkami a obcych oszczekają i bronią swoich ludzi
Nic nadzwyczajnego. Bardzo czesto w sytuacjach wychodzacych poza standardowy poziom bodźców pies odgryza sie znanej mu czesci otoczenia. Np. Jesli masz dwa psy na smyczy ktore beda chcialy bic sie z innym mijanym psem to moze nastapic przekierowanie emocji na najblizsze otoczenie, w tym wypadku wlasnego kompana. Ostatnio wyjasnialam wlasnie podobna sytuacje gdy klientka niestety doswiadczyla sytuacji gdzie jej dwie suki malo sie nie zagryzly bo nie mogly dosiegnac dozorcy za furtka. Moze to nie jest oczywiste dla kazdego ale lubie wybijac argument typu "durny pies".
Współczuję wspaniałemu psu, który chciał dobrze i ma totalnie poj*baną właścicielkę, która na niego nie zasługuje. Minus ode mnie.
Minus? Ciekawe za co? XD Nie wina właścicielki, że pies jest durny.
Podejrzewam, że mój pies gdyby zobaczył złodzieja czy włamywacza to zacząłby skakać z radości, wywalił się na plecy, strzelił focha, że grawitacja działa jak należy i uciekł gdzieś w kąt burcząc na wszystko dookoła.
Najważniejsze, że piesek jest zdrowy. Zdrówko jest najważniejsze.
Może piesek Cię nie lubi?
I teraz Ci się to przypomniało?
zawsze mowilam, ze psy sa glupie
Widać, że inteligencją nie powalasz. Szczerze to myślę, że psy są mądrzejszy od ciebie.
Wszystkie psy nie są głupie, tak jak i wszyscy ludzie nie są głupi. Za to skłonność do generalizowania jest jedną z cech ludzi mało inteligentnych.
Psy nie są ani głupie, ani mądre, bo trudno odnosić te określenia do sposobu funkcjonowania ich mózgu.
no wybaczcie, aler podryzienie wlasnej "pani" zamiast zlodzieja jest jednak oznaka glupoty
podobnie jak bieganie za pilka, ktora ktos udaje, ze rzucil na ten przyklad
nie kazdy musi lubic psy, wy lubicie, ja nie lubie
mamy do tego takie samo prawo
ps. psy sa intelektualnie na etapie maksymalnie 3 letniego dziecka
nie mowcie mi, ze dzieci w tym wieku wykazuja sie powalajaca inteligencja
@bazienka
No oczywiście, że jeśli za punkt odniesienia bierzemy człowieka, to psy są głupie. Tak samo jeśli za punkt odniesienia brać noblistów czy Einsteina, to ogromna większość ludzi jest głupia. Ale jeśli za punkt odniesienia wziąć pantofelka, to psy są geniuszami. Łapiesz?
Mówienie, że psy są mądre zazwyczaj oznacza, że jako jeden z niewielu gatunków wykorzystujemy je w pracy, pomagają człowiekowi, towarzyszą, wykonują polecenia itp. Zdolności do takich zadań też są różne u różnych ras/osobników i zazwyczaj muszą być wytrenowane szkoleniami.
tak bardzo tolerancja na anonimowych, powiedz, ze nie lubisz psow, to dostaniesz milion minusow :)
bo przeciez wszyscy POWINNI kochac pieski. bo tak. bo jest tylko jedna legitna opcja- kochac psy.
nawet jak widzi konflikt, powinien bronic WLASCICIELA, osoby, ktora mu daje zrec, u ktorej mieszka, a nie randomowego typa, nie sadzisz?
nie tlumacz mi jak debilowi, bo nim nie jestem. rozumiem, ze psy to nie ludzie
podalam przyklady zachowan, glupich, z powodu ktorych UWAZAM PSY ZA GLUPIE i tyle
ty je uwazasz za madre- twoje prawo
ale ja ci za to nie jade od debili ani ze cie rodzice nie kochali
jestem psychologiem, daruj sobie uczenie mnie jak sie pisze "behawioryzm"