Bycie pijanym to nic innego jak objawy zatrucia organizmu alkoholem. Kac z kolei to skutki tego zatrucia - między innymi niedobór glukozy oraz odwodnienie. Pijąc dużo wody przed, albo w trakcie picia, po części zapobiega się odwodnieniu - stąd pomaga. Co ciekawe - picie wody w trakcie kaca tak nie zadziała, ze względu na to, że na skutek zatrucia po prostu wchłanianie z żołądka i przyswajanie mikroelementów jest zaburzone.
Wymiotowanie po piciu ma ten efekt, że to co w żołądku jeszcze zostało, po prostu się nie wchłonie. W praktyce - lepiej sobie tego "troche za dużo" po prostu odmówić - oszczedniej i przynajmniej przełyku nei podrażniasz.
Miałam kilka razy to samo. To jest dziwne, dlatego, że z jednej strony wypiłam za dużo, ale z drugiej, jestem tego świadoma. Jak już mi się takie coś przytrafi, to wolę sprowokować wymioty raz, niż obudzić się w środku nocy i wymiotować nawet 2 godziny.
DOCZ
lepiej pic do wymiotów, wymiotowac pozniej dalej pić ze "świeżą" głową :D
Nie zabieraj się za picie jak nie umiesz pić. Ja jeszcze nigdy nie miałam kaca, nawet nie byłam pijana. Polecam, działa w 100% Po prostu..... UWAGA! Zdradzę Ci teraz tajemnice. gotowy? Nie pij tyle
nata
A ile masz lat, bo to jest jednak kluczowe w rozmowie o przygodach z alkoholem?
Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że na dłuższą metę to tylko sobie szkodzisz, a nie pomagasz? Może i nie masz kaca rano, ale rób tak dalej, a twój organizm podziękuje ci zapaleniem przełyku, chorobą refluksową przełyku, próchnicą, zapaleniem dziąseł albo nawet pęknięciem błony śluzowej przełyku. Wywoływanie wymiotów, a zwykłe torsje to są dwie różne rzeczy, to pierwsze może doprowadzić do wymienionych wyżej chorób. Ale spoko, wmawiaj sobie dalej, że to jest ok, tylko nie płacz jak już się nabawisz jakiegoś dziadostwa.
Wiskyihejz
Czemu zakładasz, że robi to często?
Zielony420
Bo napisała "za każdym razem..." czyli nie rzadko.
to po chvj pic jak potem to wyrzygujesz xd
Dla tych kilku godzin zanim wyrzyga.
To po chvj jesz, jak potem srasz?
To ma sens
Bycie pijanym to nic innego jak objawy zatrucia organizmu alkoholem. Kac z kolei to skutki tego zatrucia - między innymi niedobór glukozy oraz odwodnienie. Pijąc dużo wody przed, albo w trakcie picia, po części zapobiega się odwodnieniu - stąd pomaga. Co ciekawe - picie wody w trakcie kaca tak nie zadziała, ze względu na to, że na skutek zatrucia po prostu wchłanianie z żołądka i przyswajanie mikroelementów jest zaburzone.
Wymiotowanie po piciu ma ten efekt, że to co w żołądku jeszcze zostało, po prostu się nie wchłonie. W praktyce - lepiej sobie tego "troche za dużo" po prostu odmówić - oszczedniej i przynajmniej przełyku nei podrażniasz.
Robie tak samo jak przegne. Brzmi obrzydliwie ale dziala
Miałam kilka razy to samo. To jest dziwne, dlatego, że z jednej strony wypiłam za dużo, ale z drugiej, jestem tego świadoma. Jak już mi się takie coś przytrafi, to wolę sprowokować wymioty raz, niż obudzić się w środku nocy i wymiotować nawet 2 godziny.
lepiej pic do wymiotów, wymiotowac pozniej dalej pić ze "świeżą" głową :D
Moze przestan chlac?
powodzenia w leczeniu żołądka
Nie zabieraj się za picie jak nie umiesz pić. Ja jeszcze nigdy nie miałam kaca, nawet nie byłam pijana. Polecam, działa w 100% Po prostu..... UWAGA! Zdradzę Ci teraz tajemnice. gotowy? Nie pij tyle
A ile masz lat, bo to jest jednak kluczowe w rozmowie o przygodach z alkoholem?
Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że na dłuższą metę to tylko sobie szkodzisz, a nie pomagasz? Może i nie masz kaca rano, ale rób tak dalej, a twój organizm podziękuje ci zapaleniem przełyku, chorobą refluksową przełyku, próchnicą, zapaleniem dziąseł albo nawet pęknięciem błony śluzowej przełyku. Wywoływanie wymiotów, a zwykłe torsje to są dwie różne rzeczy, to pierwsze może doprowadzić do wymienionych wyżej chorób. Ale spoko, wmawiaj sobie dalej, że to jest ok, tylko nie płacz jak już się nabawisz jakiegoś dziadostwa.
Czemu zakładasz, że robi to często?
Bo napisała "za każdym razem..." czyli nie rzadko.
Nie rzygam, nie pije wody, nie mam kaca i rano przez bramkę do pracy normalnie przechodzę! :D