#4EXrR

Straciłam faceta. Trochę przez swoją głupotę, trochę przez jego brak szczerości, a trochę przez drugą kobietę. Traktowanie mnie po macoszemu, oszukiwanie, ukrywanie znajomości i spotkań z nią. Ja powoli traciłam pewność siebie, samą siebie też gubiłam. Aż w końcu straciłam całkowicie.

Próbowałam zaufać na nowo, uwierzyć, że to tylko koleżanka. Nie udało się, jedna zła decyzja i wszystko jak psu w pupę. Odkręcanie, przepraszanie nie ma sensu. "Zostawić, nie tykać". A jakoś dorośli ludzie powinniśmy umieć przegadać takie tematy, postarać się zrozumieć druga stronę. Nie wyszło, niestety. A ja dla niego mogłabym duszę diabłu sprzedać, wyjechać za nim do tego lasu i kroczyć razem z nim. Nerwy, alkohol i krok nie w tą stronę co powinnam - zniszczył wszystko. Bańka pękła.

Nie przyznam się nikomu, że moje wnętrze zabiła zazdrość i brak pewności. Że sama doprowadziłam się do takiego stanu. Czyste sumienie to nie jest coś dla mnie. Nie siądę nigdy na pieńku w lesie z czystym sumieniem. Już zawsze będzie brudne z błota.
Misiamisiaa Odpowiedz

Fakt chorobliwa zazdrość to nic dobrego, ale w tym przypadku nie była bezpodstawna. Jeśli To tylko koleżanka to nie powinien ukrywać spotkań

bezdomna

Chyba, że zdawał sobie sprawę, że jego dziewczyna jest chorobliwie zazdrosna i nawet o zwykłe spotkanie z koleżanką zrobi dramę.

Doge2 Odpowiedz

Jaki las, o czym ty pieprzysz. Kolejne wyznanie kompletnie o niczym.

PotluczonaCma Odpowiedz

Nic nie straciłaś. Podstawą każdego związku jest szczerość. Ciężko nie być zazdrosnym o kogoś, kogo trzeba ukrywać.
Ja teraz, gdy myślę czasem o tym, którego "straciłam", widzę ciągle przed oczami jego "koleżankę" - po 8 miesiącach już wiem, że nie było warto tęsknić i rozpaczać.

Głowa do góry! I pamiętaj, jeśli Cię ktoś kocha, to nie bez powodu. Teraz popracuj nad sobą, pokochaj siebie, i gdy będziesz gotowa, idź dalej.

Dragomir

Jeśli kochasz kogoś "ponieważ" to trochę słabo. Lepiej kochać "pomimo".

samaxwieszxkto Odpowiedz

Agnieszka?

Ultraviolett

Tomek?

canistibifaciemlavat

Andrzeeeeej?

MentalnyParadoks

Shrek?

335579

Fiona!

Hiholatek

I JA! :D

Fioncia

Hm? XD

Dragomir

Dość tego, dzwonię po lekarza.

bazienka Odpowiedz

cokolwiek by sie miedzy wami nie dzialo, powinien najpierw z toba porozmawiac i naprawiac lub sie rozstac a nie leciec do kolezaneczki
w momencie, kiedy ktos zaczyna ukrywac spotkania z lcia adekwatna do orientacji, to cos jest na rzeczy
jesli wybiera spotkanie z "kolezanka" zamiast spedzania czasu z toba, to nie ma czystego sumienia

Jpg1234 Odpowiedz

Też kiedyś myślałam że rozpadł mk się związek z mojej winy. Z tym że ex dawał mi powody nagminnie. SMS z innymi jakieś s0otkania itp A na końcu j tak to wszystko była moja wina. Teraz z moim mężem nie jestem wcale zazdrosna ufam mu, nie daje mi powodów do zazdrości. Więc uważam że obwiniasz się bez powodu

Zimyniebedzie Odpowiedz

Najlepiej wpakować się w patologiczny związek a później się żalić zamiast spiąć poślady i żyć normalnie.
Polska...

zjemcikota

Polska? XD Sugerujesz, że za granicami naszego państwa nie istnieją ludzie toksyczni? XD

Dodaj anonimowe wyznanie