#4AkoY

Jako 5-letnie dziecko nie miałem kompana do zabaw, gdyż moje rodzeństwo jest ode mnie sporo starsze, więc byłem zdany na swoją wyobraźnię, lub łaskawość mamy, która mając chwilę czasu pobawiła się ze mną od święta.

Dostałem kiedyś od przybranego wujka (kolegi taty) kajdanki. Nie plastikowe, lecz prawdziwe, metalowe, gdyż ten wujek był policjantem. Radość z tego "prezentu" była dla mnie nie do opisania. To była jedna z najlepszych zabawek jakie miałem. Wszystkie Action Many i inne tego typu rzeczy leżały w pudle z zabawkami, a ja wesoło hasałem sobie z tymi kajdankami po domu, zakuwałem siebie, potem rozkuwałem. Przykuwałem jedną obręcz do krzesła, drugą do ręki, a następnie rozkuwałem i tak w kółko.

Nagle narodził mi się pomysł, że fajnie by było pobawić się w "policjantów i złodziei". Mama była akurat w kuchni, czytała jakąś gazetę. Ja podchodzę i mówię "W imieniu prawa aresztuję cię!" no i jedna ręka, potem druga i mama siedzi skuta. Ja zadowolony, a mama do mnie po minucie żebym już ją rozkuł. Wyciągam kluczyk, wkładam i... nie działa. Nie mogłem rozkuć mamy, bo zamek się zaciął. Mama już nie była w tak dobrym humorze jak wcześniej. Miałem poczuciem winy, że mama musi siedzieć skrępowana przeze mnie, pół domu próbowało mamę uwolnić, aż w końcu po dwóch godzinach mojemu szwagrowi się udało :) A kajdanek przez dłuuugi czas nie widziałem.
Leal Odpowiedz

Szwagier wprawiony ?

sawalua Odpowiedz

Juz widze te scene oczami wyobrazni. "Mama zakuta przez wlasnego syna" brzmi niezle :D

gdziejestmojsos

"Mama zakuta przez swojego syna. Syn nie był policjantem."

anonimowalaska

nieśmieszne

BlackVenomPL

Rodem z pooo... polskich filmów.

Nu88

Pięcioletniego! :D

mkoijmkoij

Do "Faktu" by się nadało :)

meggi27 Odpowiedz

Przypomniała mi się scena z "Miodowych lat", jak Tadek przykul się do Karola i krzyczał"lubudu", ale to nie pomogło:(

ToTylkoJa90

Uwielbiam ten odcinek :) I to błagalne spojrzenia Tadzia na kajdanki :D .

disc0lored Odpowiedz

Też miałam kajdanki w dzieciństwie! Ale moje były takie zwykłe,zabawkowe :c

skxxxkk Odpowiedz

Kiedyś jak miałam 10 lat podczas wycieczki kupiłam swojemu bratu różowe kajdanki z futerkiem . Do dzisiaj się z ich śmieje , choć minęło już 8 lat :)

anonimowykalafijorr Odpowiedz

Ja też bawilam sie z dziecinstwie kajdankami...
Tyle że miały różowe futerko hehe .. :")

nielubiekleszczy Odpowiedz

Mama została uniewinniona :D

Kromkachleba Odpowiedz

Masz przynajmniej jakiekolwiek wspomnienia z dzieciństwa.

MrsHolmes Odpowiedz

Złośliwość rzeczy martwych. :P

AnneMarie Odpowiedz

Może mama czytała Greya jak była z tobą w ciąży :p

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie