Jechałem sobie windą na rekrutację. W windzie były też dwie dziewczyny, które jechały na tę samą rekrutację i wymieniały się informacjami na temat tego, jaki to szef w tej firmie okrutny typ i w ogóle hurr durr. Pod koniec jedna z nich stwierdziła, że gdyby to słyszał, to pewnie by ich nie przyjął. Druga się zaśmiała. Potem ja się zaśmiałem, a potem rzeczywiście ich nie przyjąłem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Typowe zakończenie jakie uwielbiamy :D
Druga się zaśmiała, ja się zaśmiałem, winda też się zaśmiała :D
Osz, Ty wredny :D
Trzeba uważać kto stoi obok 😄
To się zdziwiły ;P
Cóż za zwrot akcji :D
Dlatego trzeba uważać co się mówi nawet przy obcych ludziach 😃
Hurr durr.. skisłam😂
A co, jesteś ogórkiem?
Najgorzej...
Co znaczy hurr durr?