#4ALPd
Podczas jednego leżakowania strasznie zachciało mi się kupę. Niby mogłam wstać i pójść do toalety, ale bałam się, że nauczycielki odkryją, że podsłuchiwałam je całe życie i dadzą mi jakąś karę. Miałam więc nadzieję, że ta kupa poczeka. Niestety, nie poczekała... Doszłam do wniosku, że wstyd się będzie przyznać, ale o ukryciu tego faktu chyba nie było mowy. Wyciągnęłam więc dowód z majtek i rzuciłam na dywan, po czym udawałam, że nic się nie stało. Inne dzieci w końcu smacznie spały i miałam nadzieję, że ujdzie mi to płazem. Jak łatwo się domyślić, nie uszło.
Tuż po leżakowaniu przyszła pani sprzątaczka i podniosła owo brązowe coś z ziemi. Ja cała przerażona, modliłam się tylko, żeby się w dodatku na ten dywan nie zsikać ze strachu. Sprzątaczka zamiast szukać producenta stwierdziła, że to plastelina i dała do pojemnika z plasteliną. Cóż...
Do tej pory zastanawiam się, czy z tej "naturalnej plasteliny" nikt nic nie ulepił. Ja potem już raczej unikałam wszelkich robótek z plasteliny, by nie znaleźć tej z niespodzianką :)
Taa bo nie poczula jak ta plastelinka dziwnie pachnie...
Skoro podobno nikt się nie zorientował to chyba jednak uszło ci to płazem.
I tak to pamiętasz...
Dziecko omnibus, w wieku przedszkolnym potrafiło uznać że podsłuchiwanie przedszkolanek to złe rzeczy 🤣 dzisiaj kim jesteś? Doktorem habilitowanym jakimś czy geniuszem w dziedzinie fizyki kwantowej? 🤣
Co w tym takiego dziwnego? Ja tez bylam wychowana w duchu "idz sie bawic do siebie, nie podsluchuj, gdy dorosli rozmawiaja". Nie wiem, ile masz lat (i nie odbieraj tego jako atak), ale kiedys dzieciaki wiedzialy, ze sie nie podsluchuje, bo byly wyganiane.
Dzieci to nie debile i już w wieku 3 lat dobrze wiedzą co może być dobre albo złe, też zależy od wychowania.
Widziałeś kiedyś dziecko na żywo czy tylko w telewizji?
Lipcowa - to pytanie do mnie czy do paroleparole ?
@Mateusz93 ja tez wiedziałam ze to cos złego jako dziecko, a takich rzeczy jeszcze nie osiągnęłam, ale kto wie jeszcze wszystko przede mna
Do ciebie, Mateusz :)
W takim razie wychodzi na to, że ja byłem wyjątkowo tępym dzieckiem, bo w wieku przedszkolnym, choć tego nie pamiętam, nie pomyślałem żeby kupę wyjąć z pampersa/pieluchy/majtek, a następnie wyrzucić ją na środek sali i udawać że to nie moja 🤣
Ooo pamiętam te drzemki w przedszkolu. Wszyscy śpią tylko ja nie :D. Ale miałam cudowną panią przedszkolankę która to rozumiała i pozwalała się bawić na placu zabaw czy normalnie na sali ;) .