Sytuacja miała miejsce gdy byłem małym chłopcem, miałem może 11-12 lat. Pewnego razu wróciłem ze szkoły w pośpiechu "za potrzebą tą większą". Zawsze miałem uraz do siedzenia na zimnej desce. Ze względu na to, że byłem bardzo kreatywny postanowiłem wykorzystać młodszego brata. Powiedziałem mu, że jeśli usiądzie mi na desce i ją wygrzeje to dam mu 1zł i pół snickersa... Wyobraźcie sobie, że mały brat zgodził się i spełnił moje życzenie.
Teraz po ponad 10 latach gdy to wspominam nie mogę uwierzyć że taka sytuacja miała miejsce :D
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie wiem jak to skomentować ? no ale pomysłowy to ty jesteś ??
Czemu w ostatnim czasie jest tak dużo wyznań... toaletowych ? :D
Mogłeś sobie poukładać papier na desce, tak jak robi to chyba każda kobieta w publicznych toaletach :D
kobieta w publicznych toaletach załatwia się "na Małysza"!!
:)
no przynajmniej ja :D
Tylko jak strzelic kreta na małysza? ?
Wypuszczanie krecików na Małysza nie jest wcale takie trudne :D wystarczy kilka lat doświadczenia w szkolnym kiblu c;
No ja właśnie nigdy dwójki w szkole nie robiłam, jakoś co swój kibel to swój kibel ;) Tam dom twój, gdzie na desce siadasz :D
Hahahaha... Co ją czytam xd
Najgorsze jest to że jak robisz na Małysza 2 to wodą cię opryskuje
Piotrek51053, najpierw się wrzuca papier do kibla ;)
To kobiety robią kupę?
Szczerze wolę obłożyć deskę papierem niż robić "na małysza" ??
@REGALISTA te prawdziwe nigdy :)
Rozwaliłeś system xD
To ja mam tak, że jeśli ktoś był w toalecie przede mną, zawsze czekam aż deska po nim wystygnie :)
Nie ma nic gorszego niż ciepła deska po ojcu....
Układ korzystny dla brata w sumie :p posiedzi i jeszcze mu za to zapłacą xd
I pomyśleć, że Japończycy się trudzą i wymyślają podgrzewane deski toaletowe. A, jak widać można to załatwić dużo taniej :)
A ja wolę zimną deskę niż zagrzaną przez kogoś :-:
Szczerze ja zawsze wolalem zimna deske bo ciepla kojarzyla mi sie z tym ze przed chwila ktos na niej siedzial
Pomysłowe :D Jednak żeby mieć ogrzaną deskę musiałeś poczekać, a spieszyło ci się... :D
Ja tam wolę zimną ?