Jeżeli miałv odpowiednie warunki to byl w akwarium. Chomika w klatce sie nie trzyma
LampkaLucyfera
Idk, u mnie kot wziął i zrzucił klatkę chomika. Na szczęście po usłyszeniu hałasu pobiegliśmy na pomoc i klatka została na stałe przymocowana do stołu. Ostatecznie to niewiele dało, bo kot nauczył się otwierać klatkę i wsadzając tam łapkę praktycznie rozwalił chomika na pół, bo byl przed obcięciem pazurów.
Serwatka31
Nie niedoceniaj potęgi kotów.
Maszkarada
Jesli ktos decyduje się na kota, który z natury lubi sobie polować to jednak warto zrezygnowac z innych malych zwierzatek, ktore kot moze zabić. Jesli chomik byl wczesniej to warto bylo poczekac z decyzja o kocie lub zapewnic mu dom u kogos innego ewentualnie. Nie chce sie czepiać, ale szkoda mi chomika..
LampkaLucyfera
Mój kot to wielkie bydlę, sam waży z 6 kilo, a zapierał się jeszcze o ścianę, takżemiał łatwiej. No i szkoda trochę chomików, ale niezbyt się tego spodziewałam - kot był rasowy, z takimi stworzonkami nigdy do czynienia nie miał i nie przejawiał do niego agresji. Tak znikąd mu to się wzięło.
Gratuluje udanych łowów. Kot to drapieżnik, a nie pluszowa zabaweczka, chomik to gryzoń, czyli naturalne pożywienie dla małych drapieżców jak koty, czyli wszystko prawidłowo.
To gdzie był chomik, skoro kot go dorwal?
Jeżeli miałv odpowiednie warunki to byl w akwarium. Chomika w klatce sie nie trzyma
Idk, u mnie kot wziął i zrzucił klatkę chomika. Na szczęście po usłyszeniu hałasu pobiegliśmy na pomoc i klatka została na stałe przymocowana do stołu. Ostatecznie to niewiele dało, bo kot nauczył się otwierać klatkę i wsadzając tam łapkę praktycznie rozwalił chomika na pół, bo byl przed obcięciem pazurów.
Nie niedoceniaj potęgi kotów.
Jesli ktos decyduje się na kota, który z natury lubi sobie polować to jednak warto zrezygnowac z innych malych zwierzatek, ktore kot moze zabić. Jesli chomik byl wczesniej to warto bylo poczekac z decyzja o kocie lub zapewnic mu dom u kogos innego ewentualnie. Nie chce sie czepiać, ale szkoda mi chomika..
Mój kot to wielkie bydlę, sam waży z 6 kilo, a zapierał się jeszcze o ścianę, takżemiał łatwiej. No i szkoda trochę chomików, ale niezbyt się tego spodziewałam - kot był rasowy, z takimi stworzonkami nigdy do czynienia nie miał i nie przejawiał do niego agresji. Tak znikąd mu to się wzięło.
Poszedł na łatwiznę
Gratuluje udanych łowów. Kot to drapieżnik, a nie pluszowa zabaweczka, chomik to gryzoń, czyli naturalne pożywienie dla małych drapieżców jak koty, czyli wszystko prawidłowo.
No cóż, przy takiej konfiguracji nie można puszczać obu zwierzątek luzem. Szkoda chomika. Niestety naturę ciężko oszukać, nawet w warunkach domowych.