Pewnego wieczoru wybraliśmy się z moim chłopakiem i jego znajomymi do klubu. Tańce, drineczki, ogólnie super zabawa. Siedząc przy stoliku z paroma znajomymi chłopaka dostrzegliśmy, że klepnął on w tyłek jakąś dziewczynę... ta jednak za bardzo nie zwróciła na to uwagi, a on zmieszany wrócił do nas. Okazało, że była ubrana bardzo podobnie do mnie, a od tylu wyglądała niemalże tak samo. Nie miałam mu tego za złe, śmiałam się wraz ze znajomymi, że gdyby wymienił mnie na nią, to nikt by nie zauważył.
Minął miesiąc, dziś nakryłam w łóżku mojego chłopaka z tą właśnie dziewczyną z klubu. Chyba za bardzo wziął sobie żarciki znajomych do serca ;))
Dodaj anonimowe wyznanie
Oj no chłopak się pomylił, na pewno myślał, że to Ty.
Tłumaczył się, że myślał, że to ty?
A ja jestem ciekawa autorko jak sie próbował tlumaczyc! 😀
Gratuluje luzu z jakim do tego podeszłaś - ostatnie zdanie, jeszcze z tym uśmiechem, sugeruje jakoby ta sytuacja Cię bardziej bawiła niż wkurzyła...
I na pewno powiedział ,,to kochanie nie jest tak jak myszliś ''
Zawsze jak słyszę taki tekst (w filamch bo w życiu jeszcze mi się nie zdarzyło) to zastawiam się w takim razie jak jest skoro nie tak jak widać 🤔