Gdy byłam dzieckiem (około 7 lat), bawiłyśmy się z innymi na podwórku. W pewnym momencie podszedł do nas mężczyzna, który pod jakimś pretekstem wyciągnął nas wszystkich (ok. 6 osób) w krzaki koło bloku. Mnie nie podobał się ten pomysł, ale jako dziecko poszłam za tłumem, bo zawsze kazali nam trzymać się razem. Niestety pan okazał się pedofilem i zaczął się do mnie dobierać. Na szczęście mój krzyk go spłoszył, a inne dzieciaki zaczęły krzyczeć razem ze mną. Nikomu nikt nic nie powiedział, do tej pory to tajemnica. Ale też przestroga dla rodziców, żeby uczyć dzieci od małego, że pedofile używają podstępów. My szukaliśmy zaginionego pieska.
Dodaj anonimowe wyznanie
Facet musiał być idiotą, skoro myślał, że coś zdziała przy 6 siedmiolatków.. a słaba edukacja to swoja drogą.
noo na to wygląda, ślepi ludzie i dzieci biedne..
Kiedyś słodkie zwierzątka można było oglądać tylko ze starymi zbokami!
edukację seksualną przeprowadza się w domu.. każdy normalny rodzic przestrzega swoje dzieci o niebezpieczeństwach, ale żaden normalny nie pozwoli na naukę masturbacji w szkole!
ale przecież to jest logika anonimowych - pod wyznaniem o pedofilach zawsze słowa pełne potępienia (i słusznie!) i życzenia śmierci i smażenia sie w piekle dla sprawcy, ale pełen poklask dla "edukacji" seksualnej, domyślam się że tej według standardów WHO.
A szczerze? żeby uczyć 4-latka o masturbacji, a 9-latka o przyjemności płynącej z aktów seksualnych to trzeba mieć nierówno pod kopułą.
i żeby nie było - edukacja w temacie seksualności jest mega ważna i potrzebna, tylko może w odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu?
Zważywszy na fakt, iż nadal istnieją rodziny, w których o seksie się nie rozmawia oraz katechetki uczące wdż(s/r), takie jak moja, która uparcie twierdziła, że nie ma metody, która uchroniłaby Cię przed zachorowaniem na AIDS ani ciążą, to rozwój edukacji seksualnej w szkołach się przyda. Myślę, że ludzie dorośli są na tyle rozsądni, żeby przekazać dzieciom wiedzę w sposób dostosowany do ich wieku i nikt nie będzie opowiadał o szczegółach robienia loda pięciolatkowi, a bardziej skupią się na rzeczach istotnych. Co do opowiadania o przyjemności z seksu dziesięciolatkowi, to mam nadzieję, że to po prostu wczesny etap uświadamiana dzieciom, że można nie mieć mam seks ochoty, można odmówić, a jeśli ktoś cię przymusi (choćby i mąż) to jest to gwałt, ponieważ nie wszyscy zdają sobie sprawę, że gwałt to gwałt, nawet jeśli osoba dopuszczająca się go jest twoim partnerem życiowym.
No i zważywszy na fakt, że są dzieci, które przygodę z seksem zaczynaja w wieku 13-14 lat (trochę chore, ale cieżko temu zaradzić), to lepiej, żebyśmy uczyli o metodach antykoncepcji zanim dojdzie do współżycia.
Trzeba też zdjąć tabu z seksu i zachęcić dzieci do nieco większej otwartości na takie tematy, żeby absolutnie nie wstydziły się głośno mowić, że pan XYZ dotykał ich miejsc intymnych. Wielu pedofilów nie poniosło konsekwencji, bo dzieci wstydziły sie o tym powiedzieć nawet rodzicom.
Co masz na myśli przez naukę czterolatków o masturbacji?
Zaznaczam, że czytałam standardy WHO.
Ale przeciez gumka nie daje 100% pewnosci ani orzed AIDS, ani przed ciaza wiec widac, ze mimo staran katechetki nie uswiadomila Cie tak jak to powinno byc. Mam nadzieje ze w praktyce jestes lepsza niz w teorii ;)
Słuchajcie! Papaj Jan Paweł II mi się śnił OBJAWIENIE MIAŁEM!!! Powiedział mi że połowa polskich kardynałów i biskupów gwałci dzieci ps. To prawda
@Oswiecony Ej, nowy troll? Dzikafs już upadł. Tobie też nie zajmie to dużo czasu.Trochę ogarnięcia proszę.
@Bulwaogrodowa
Nie wierzysz? Papaj Cię srogo skarze niepłodnością. Lepiej już teraz kup jego portret i żarliwie się módl o przebaczenie. I nie współżyj bez ślubu.