#3wxNV
Walczyłam ze sobą długo, żeby mu powiedzieć "O hej ! To ty!". Ale pokusa była nieziemska... Wizja regularnego seksu z "bratem" rozdzierała mnie od środka.
Cóż... jak się domyślacie, po usłyszeniu mojego nazwiska coś tam mu świtało, ale nie do końca, aż w końcu małymi kroczkami, pytając swoją babcię, ostatecznie doszedł do tego, co jest grane.
Moim szokom i zdziwieniu na wieść od niego pełnego zadowolenia, że jest moim kuzynem, końca nie było. Seksu też nie. Siedzę cicho :D
Takie "kaziroctwo" to w świetle prawa już nie kaziroctwo, a wręcz można legalnie wziąć ślub.
PS. Chętnie zostanę Twoim stepującym bratem :D
Kuzyn to kuzyn, za dużo naoglądaliście się Gry o Tron.
@Dio
Ja nie oglądałam :P Shido ma rację, tak mówi prawo. A w wyznaniu w ogóle mowa o dalszym kuzynie, genetycznie nie ma problemu.
Zresztą, jeśli nie utrzymywało się z kimś kontaktów, nie ma więzi emocjonalnych kojarzonych z rodziną, to w czym problem? (mówimy cały czas o kuzynostwie, nie rodzeństwie, itp. bo tutaj już jest zagrożenie w przypadku wpadki.)
@Dio:
W świetle prawa nie można brać ślubu z bezpośrednimi krewnym ale np. Twój rodzic ma rodzeństwo i to rodzeństwo ma dzieci to już z tymi dziećmi możesz wziąć ślub cywilny.
W przypadku ślubu kościelnego to już potrzeba większej różnicy pokoleniowej, bo nie można wziąć ślubu z kimś jeżeli oboje macie wspólnych dziadków, ale np. już przy wspólnych pradziadkach nie ma problemu.
kaziroDZtwo, ba boga, ktoregokolwiek -.-'''
,,Przystojny, potężny..." Co to znaczy, że był potężny? Władał jakąś potężną magią?
Może miał ponad 2 metry wzrostu i mięśnie jak skały
Taa, to pewnie się wywodził z rodziny Joestar.
fiuta mu przez nogawkę widziała.:))
Chciała sprawdzić jego różdżkę
Sex można, ale seksu to lepiej nie uprawiajcie.
A dlaczego nie? Jakby im miało być ze sobą dobrze i by oboje tego chcieli, to czemu nie? To nie jest kazirodztwo. Jedynie fantazje autorki są nietypowe ale to tylko tyle.
Feniks06,
Myślę, że miednicy chodziło bardziej o pisownie sex-seks. 😃
Obie formy są poprawne, nie wiem czemu Ci się "seks" nie podoba. Normalne, spolszczone, powszechnie używane słowo...
Anonimowane,
nie wiem do kogo konkretnie skierowałeś/łaś komentarz. W moim komentarzu chodziło bardziej o porównanie. Choć osobiście preferuje jednak spolszczoną pisownię, czyli seks. :)
Kierowałam do @mlednica :)
W jezyku polskim uprawiamy seks, a sex czasem zakreślamy w druczkach i formularzach M lub K/F :)
bezik ma racje
seks to czynnosc, sex to plec
aktualnie "obok" jest wyznanie o młodej prostytutce z której "skorzystał" jej brat, a później ją szantażował w zamian za seks... A tu mamy wyznanie o fantazjowaniu o seksie z bratem a później kuzynem... Przypadek? Czy może autor, ew. autorka wrzuca swoje różne fantazje, licząc że któraś na główną trafi...
Kto kuzyna nie wyjeb**
ten nie zazna szczęścia w niebie
Dobrze, że kuzyn dowiedział się przed pukaniem:)) Szykował się casus Luke'a Skylwalkera.:) No może troszkę słabsza wersja. Kuzynowi jak się oczy świecą to już ona tam znajdzie sposób by zacieśnić więzy rodzinne:)) To się ciotka z dziwi jak z brzuchem przyjdziesz i podzielisz się szczęśliwą nowiną:))
Też mu się podobasz - pisał o tym kilkanaście dni temu i szanowne grono ekspertów uznało, że spokojnie możecie być parą jako kuzynostwo.
nawet jakby sie udalo to kiedys ludzie o blizszym stopniu pokrewienstwa sluby brali...