#3nl0l
...aż nagle poczułam mocne uderzenie.
Okazało się, że lustra znajdowały się w przymierzalniach, a także pomiędzy nimi, niestety w przymierzalnię to ja nie trafiłam. Rozejrzałam się dookoła, czy nie ma kamer albo śmiejących się ludzi i poprawiając włosy, jak gdyby nigdy nic weszłam przymierzyć ubrania, tym razem do przymierzalni, a nie obok.
Teraz zawsze wyciągam rękę do przodu, żeby najpierw zbadać teren.
Jak nikt nie widział to się nie liczy 😅
W nowym Sączu w galerii 3 Korony w Berschce (Czy jak to się tam pisze) to bardzo częsty przypadek że ktoś walnie w lustro, jest ich tam cały ogrom
Pozdrawiam Nowy Sącz \^^/
Widziałam na własne oczy 😂 człowiek nie wiedział czy się śmiać, czy biec i pytać czy wszystko okej 😂
Nowy Sącz pozdrawia pozdrawiających Nowy Sącz XD
Pozdrawiam okolice 🤣
Ja też! Ja też pozdrawiam!
O kurde xD tyle miejscowych. i teraz się zastanawiam czy kogoś z Was znam
Ja też pozdrawiam! 3k rządzą XD
Też dorzucam pozdrowienia!
Gorlice pozdrawiają 😅
negneg, ja też z Gorlic :o o kurde...
Ja byłam kiedyś w jakimś urzędzie i zbiegałam ze schodów, były zbudowane tak, że były schody w dół, skręt w prawo, schody w dól, skręt w prawo, itd. Biegnę sobie rozpędzona, zbiegam z ostatnich schodów, z przyzwyczajenia skręcam w prawo i jeb głową w szkło. Aż mi się czarno przed oczami zrobiło. Widziało to dużo osób xD
Ja raz w galerii weszłam w szkalne drzwi bo były tak domyte.
Raz z partnerem szliśmy do Zary - obydwoje zamiast do sklepu, weszliśmy w szybę. (W galerii sklep ten był cały przeszklony z jednej strony, w pasie szkła były trzy wejścia - dla niektórych niewidoczne, jak się okazuje). Kasjerki się uśmiechnęły, my też.
Ja wiem, że to ich chwyt marketingowy ale ta ilość luster jest niebezpieczna...
selekcja naturalna