Wczoraj w mojej sypialni znalazłam wielki, przepiękny bukiet kwiatów. Wzruszyłam się i przez resztę dnia chodziłam szczęśliwa, że mam tak wspaniałego i romantycznego chłopaka.
Dopiero później okazało się, że te kwiaty to jego forma przeprosin za to, że mnie zdradził.
Dodaj anonimowe wyznanie
Co to za logika, zostawić kwiaty w sypialni jako rekompensatę za zdradę, nawet nie przyjść z nimi osobiście, wytłumaczyć się, cokolwiek.
Wsadziłaś mu te kwiaty w dupę?
ale prymitywny komentarz
Na pewno wulgarny
Ale bardzo na miejscu
Oby tak i oby to były róże z kolcami
Myślał, że kwiaty naprawdę zrekompensują zdradę? Zero jaj w gaciach.
Ty przynajmniej kwiaty dostałaś. :D
ale kwiaty dostałaś
Mogl sie nie przyznawac...
Romantyczny do kwadratu.