#3kI6b

Moja mama jest bardzo wierzącą osobą - dla wszystkich dobra, wyrozumiała, przebaczająca. Od zawsze uczyła mnie pokory, ale według mnie robiła to źle, na tyle, że nie umiem sobie z tym poradzić.

Gdy byłam dzieckiem, to jeśli gdzieś rozdawali cukierki, zawsze zatrzymywała mnie żebym nie biegła pierwsza, koniec końców szlam ostatnia i niestety nic już dla mnie nie zostawało. Nigdy też nie chciała mi wierzyć. Mieszkaliśmy na wsi. Jeśli na mój temat poszła jakaś plotka, a to nie było prawdą, nigdy nie chciała uwierzyć mi, że to nieprawda, stawała zawsze za wszystkimi babkami plotkarami spod kościoła. Później, gdy byłam starsza, miałam chłopaka jednego, drugiego, i gdy się rozstawaliśmy, obwiniała mnie, że to na pewno moja wina, że powinnam przepraszać, błagać o litość, bo tak się robi.

Jakiś czas temu, gdy byłam w ciąży, mój partner oznajmił mi, że on jednak nie chce już ze mną być i wyszedł sobotnim wieczorem i nie wrócił na noc. Akurat tak się złożyło, że dzwoniła do mnie mama zapytać co słychać i opowiedziałam jej, jak mój luby się zachował. No i jak zwykle się zaczęło... Powiedziała, że mam natychmiast do niego zadzwonić albo go szukać, przeprosić i poprosić, żeby wrócił do domu. Powiedziała jeszcze, że nie powinnam go denerwować i to wszystko na pewno moja wina, że odszedł.

Pamiętajcie, żeby wspierać swoje dzieci. Nie uczcie ich pokory, tak jak moja mama chciała nauczyć jej mnie. Pokory człowiek uczy się sam, bo życie  samo uczy pokory. Mam do niej wielki żal o to, że kazała mi przepraszać osoby, które mnie krzywdziły.
Softkitty1 Odpowiedz

Wredna matka. Dziwię ci się że chcesz do niej dzwonić, rozmawiać z nią.

glebokiepragnienie Odpowiedz

Nie nazwałabym tego pokorą

czlowiek1515

ja tez nie

Nah12345 Odpowiedz

To czego cię uczyła to nie pokora. To jakiś krzywy obraz kobiety który kojarzy mi się z opisami kościelnymi. Taka kobieta poddana mężczyźnie. Taka gdy ją zdradzi to przeprasza.
Ona cię nie uczyła tylko krzywdziła

Serwatka31

Czemu akurat mężczyźnie?
Matka powyżej córki stawiała baby od plotek i inne dzieci, w tym dziewczynki.
Skoro stawia poniżej wszystkich, to mężczyźni wśród tych wszystkich w naturalny sposób się znaleźli, ale po co ich wyróżniać?

Kościół nawet w najgorszych okresach nie uczył niczego tak wypaczonego.

Mikser

Kościół zawsze radzi nadstawiać drugi policzek, no to matka w to nieźle popłynęła. Szkoda tylko, że to policzek córki, a nie jej

Nah12345

Serwatka31 czytałaś Biblię?
Odniosłam się konkretnie do fragmentu do mężczyznach bo najbardziej mnie zabolał.

AleksanderV Odpowiedz

Człowiek musi dla własnego dobra wyhodować sobie ostre zęby. Jak będzie milusi i mięciusi to tak go pojadą, że coś w końcu ze sobą zrobi.

egzemita Odpowiedz

A gdzie był ojciec? Nie brał udziału w procesie wychowawczym? Na pewno by powiedział że być grzeczną to nie znaczy być pierdołą.

HenrykGarncarz

Może odszedł, bo matka nie prosiła go wystarczająco mocno o zostanie

Wredna90

Zawsze mnie to zastanawia pod takimi wyznaniami. Gdzie w tym.czasie był drugi rodzić?🤔

Wredna90 Odpowiedz

To nie wiara a chory umysł i chore podejście do życia. Masz się płaszczyć i prosić o przebaczenie kogoś kto Cię nie chce? Chłopa zostaw bo o tak z tego nic nie będzie, a z matką ogranicz kontakty.

MorskaFala8 Odpowiedz

Ona cię nie uczyła pokory tylko wpajała poczucie bycia gorszym, a to różnica.

senna Odpowiedz

Po co więc utrzymujesz z nią kontakt?

bazienka Odpowiedz

wcale nie ejst taka dobra, jak ci sie wydaje skoro musiala zalatwiac jakies swoje kompleksy czy niedostatki upokarzaniem wlasnego dziecka

Dragomir Odpowiedz

Szkoda że nie nauczyła Cię godności i szacunku dla samej siebie.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie