Właśnie czekałam na nocny, wracając z pracy i jakiś pan na przystanku spytał się mnie, czy nie chcę włożyć jego kurtki (jestem zimnolubna i przy >-5°C chodzę w cieniutkiej kurteczce i podkoszulku).
To była najmilsza osoba, którą dzisiaj spotkałam ❤
Dodaj anonimowe wyznanie
Też jestem zimnolubna, ale niestety z domu bez ciepłej kurtki mnie nie wypuszczą, więc chodzę w rozpiętej. -10 śnieg pada, a ja w rozpiętej kurtce marudzę sama do siebie, że mi gorąco, tymczasem ludzie patrzą na mnie trzęsąc się.
No ja bym uciekał gdzie pieprz rośnie.
Niby czemu?
Obcy koleś chce mi oddać swoją kurtkę. U mnie żarówka już by się zapaliła. Gwałciciel? Od "miłego pana" się zaczyna, a kończy na zbrodniach. Nie ufałbym takiemu.
Sądzisz, że kurtka była nasączona chloroformem?
Wiecie jak działa chloroform?
Chyba niszczy błonę śluzową nosa. Przy wdychaniu.
Mi się w pokoju zdarza utrzymywać po 15 stopni, piona z zimnolubnym! ✋
Czyżbym nie tylko ja spała zimą z otwartym oknem?? 😃 Piona zią ✋
Nie wspominał, że ma małe kotki w piwnicy? :D
Też zimnolub. Ostatnio szłam z mamą i bratem. Oni w kurtkach i szalikach, wszystko pozasłaniane pod szyję, tymczasem ja z rozpiętą kurtką, bez żadnej czapki ani szalika i ludzie się patrzą jak na wariatów.
jak to działa w lato ?
Ja pracuję na chłodni, gdzie zazwyczaj jest około 0°C, chyba że klimatyzator się włączy, to wieje zimnym powietrzem i jeszcze gorzej jest.
Zwykle wystarcza mi bluzka termoaktywna i polar, ale ostatnio pracowałam w tejże bluzce, bluzie z kapturem, dwoma polarami, szalikiem i czapką, a pod spodniami rajstopy, na stopach ciepluteńkie skarpety, a nadal było mi zimno.
I wiara w ludzkość powróciła :)