#3hRxv
Mam 17 lat. Kilka dni temu przyjechała w odwiedziny ciocia i podarowała mojej o 4 lata młodszej siostrze dwie bardzo ładne sukienki na lato. Ostatecznie oba cuda trafiły do mnie. Jako, że jestem dziewczyną, która nie lubi chodzić w sukienkach i spódnicach, to był cud, że spodobały mi się i co więcej są moje. Niby powinnam się teraz cieszyć, ale pewien szczegół uniemożliwia mi to... Otóż owe sukienki trafiły do mnie, bo moja o CZTERY lata MŁODSZA siostra, nie zmieściła się w biuście...
Co z tego, że siostra wygląda na więcej niż 13 lat... Geny - fakajcie się...
Chrzań geny, ciesz się z darmowych kiecek :D
Mnie też matka natura nie obdażyła przyzwoitym biustem, ale ostatnio się z tego cieszyłam, jak mojej przyjaciółce leciały okruszki do cycków, bo ja takich problemów nie mam ☺
Nigdy za bluzkę ci nic nie wpadło? To nie kwestia rozmiaru biustu tylko dekoltu
Nie wiem jak autorka, ale mi nigdy nic nie wpadło za bluzkę xD Chyba że mam nie duży dekolt, tylko za luźny dekolt... Wtedy coś spada xD Deseczka pozdrawia!
zostawia sobie na pózniej :P
Walić okruszki, wolałabym cycki :')
@Paulka297 w pełni się zgadzam :)
Ja jako facet stwierdzam iż cycki nie są najważniejsze :) nie ważne czy duże czy małe, ważne żeby były zdrowe :) pozdrawiam i życzę zdrowia miłe panie :*
a mi koleżanki zazdroszczą moich małych cycków, bo mogę sobie chodzić bez stanika i nie widać różnicy, ha! :)
No faktycznie, wielki problem xD
Nie bojaj, każde znajdą swojego amatora;)
Kompleksy, kompleksami, ale każde piersi fajne są <3
Nawet jak ich nie ma to i tak są fajne :D
PS.
Niefajne są tylko męskie cycki :(
Ej to nie jest fajne...musialam oddac wszystkie sukienki (nawet kupione sezon temu) bo sie nir miescilam z cyckami....znowu
Nie ma czegoś takiego jak ów sukienki.
Dziewczyny zawsze strasznie przejmują się biustem, a ja nie widzę w tym żadnego problemu w sumie, jakby to było wyznacznikiem wartości człowieka... Nie przejmuj się, przynajmniej masz ładne sukienki!
Też zauważyłam taką tendencję. Bardzo mnie dziwił przesadne przejmowanie się taką pierdołą, bo sama jestem dziewczyną z bardzo niewielkim biustem i nie czuję się przez to brzydsza czy gorsza. Ale mam taką teorię, skąd to się bierze - pewnie dużo robi powszechne przekonanie, że dla facetów właśnie CYCKI to jest największa świętość, cel życia i co tam jeszcze się przewija w internecie czy głupich komediach. Dziewczyny to chłoną jak gąbki, a potem stają przed lustrem i narzekają, dorabiając się zupełnie bezpodstawnych kompleksów :C
Dla dziewczyn to naprawdę taki wielki problem, jak młodsza siostra ma większe piersi?
ów sukienki ?
Moja o 7 lat młodsza ma już cycki takie jak ja.... I będzie miała większe, bo to dopiero wiek dojrzewania :') Płaska 20-latka pozdrawia xd